chipek12
19.02.08, 21:44
Hej,
Witam wszystkich.
Mieszkam sobie z 4-letnią, bardzo płochliwą kicią. Przyzwyczaiłyśmy
się, że mieszkamy same, kicia spała sobie ze mną (albo na mnie),
rano jak zadzwonił budzik rozkosznie się przeciągała, pakowała pod
kołdrę i wyłaziła i tak kilka razy w tą i z powrotem, przytulała,
mruczała...
Czasem na weekend zostawał mój chłopak i wtedy kicia spała w innym
pokoju na kanapie. To jeszcze było do przeżycia.
Teraz chłopak wprowadził się na stałe i od tygodnia kiciunia śpi
sama na kanapie, a do łóżka nawet się nie zbliża

Nie mogę już patrzeć na biedulkę i nawet mi kilka razy przez głowę
przeleciało, żeby pozbyć się chłopaka, byle tylko kicia była
zadowolona...
Czy jestem nienormalna?