tego jeszcze nie było

01.03.08, 09:32
przynajmniej u mnie w domu
czarna kota, zdegustowana brakiem żwirku w kuwecie (mea culpa!!), czy też
wiedziona ułańską fantazją, wykonała numer następujący:
wlazła na krzesło, wypięła tyłek i obsikała ścianę
krzesło pozostało suche, tzn siedzisko, bo naszczała na oparcie (nieźle,
przyznaję, bo oparcie miała na wysokości głowy)
ściana mokra, mokre oparcie, mokre kartony
mały czarny słodki kotek wytrzeszcza na mnie zdziwione oczęta, czegóż ja się
tak awanturuję
gruby biały kot chichocze pod nosem, sama widziałam
zaczynam się przy okazji zastanawiać, czy cała ta ich nienawiść to nie jest
jakiś pic na wodę, wyczuwam pewną nić porozumienia
ale czarnego małego kotka uduszę, niech mi się tylko nawinie pod rękę
    • salimis Re: tego jeszcze nie było 01.03.08, 11:13
      Sama się przyznałaś że to twoja wina tak więc mądra koteczka wymierzyla tobie
      karę.Tylko spróbuj podnieść na nią rękę to dopiero da ci do wiwatu. ; P
      • salimis Re: tego jeszcze nie było 01.03.08, 11:25
        Zapomniałam dodać że kiedyś miałam podobny przypadek.Zapomniałam posprzątać w
        kuwecie a trochę kocich zawartości tam było.Gdy wróciłam do domu patrzę a w
        misce znajdującej się w kuchni nalane.Oczywiście skruszona w mig posprzątałam
        kuwetę.No ale wiadomo czasami pamięć zawodzi,i oczywiście zapomniałam o nauczce
        ,drugi raz przytrafiło mi się nie uporządkować kuwety.Pamiątka czekała na mnie w
        kabinie prysznicowej.Od tamtego czasu pilnuję się jak moge .I niech ktoś mi
        powie że koty są głupie,potrafią wychować sobie właściciela.Dla mnie to
        najmądrzejsze stworzenia na świecie : )
        • lubie.garfielda Re: tego jeszcze nie było 04.03.08, 14:06
          Oj nie przesadzaj! Kotek nie jest złośliwy tylko szukał zastępczej
          kuwety smile
    • minerwamcg Re: tego jeszcze nie było 01.03.08, 12:01
      Uuu, to Huncwoty są tolerancyjne jak rzadko. Mają wspólną kuwetę, nie
      przeszkadza im, że zostało coś po poprzedniku, pozwalają nam sprzątać
      regularnie, a nie na każde żądanie.
      U nas czynność sprzątania kuwety nazywa się odwalaniem nawozu spod kotów smile
      • pinos Re: tego jeszcze nie było 04.03.08, 17:24
        Tałatki tak samo. Sprzątanie całodziennego urobku czasem jest mocnym przeżyciem.
    • kawka74 Re: tego jeszcze nie było 04.03.08, 21:26
      bydle upodobało sobie chyba krzesło i okolice, bo obszczało mi papiery na tym
      krześle leżące
      zakorkuję jej tyłek i się skończy, hrabianka w mordę czesana
Inne wątki na temat:
Pełna wersja