Dawa koty + dwie miski = Big kłopot

04.03.08, 10:02
Nieuchronnie zbliża się dzień kiedy moje stadko znów będzie w całości ( mała
jest na kwarantannie u rodziców - miała robale - nicienie)

Szanti ( z robakami) : Urosła, utyła, co prawda robale nie wiadomo w jaki
sposób opuściły kawaterę ale wszytko wskazuje na to że to było to .. bo
brzuszek nie jest już wzdęty nie ma gazów no i mam wrażenie że trzecia powieka
sie pomniejszła ( ale to jeszcze nie tak na 100 %) W przyszłym tygodniu dowiem
się na 100 %.

Inusia ( rezydebntka)co parwda nie miła żadnych objawów ale od trzech tygodni
ropiało jej delikatnie oczko ... przestało ( no ale moze to zbieg okoliczności)

Teraz tylko szczepienia i kilka duperelków i dojdziemy do ładu

Musze sie przygotować na wielkie com - back Smile

No i z mysla o tym wrzucam posta miseczkowego ..


NIE WIEM JAK ROZWIAZAć TEN PROBLEM CHODZI NATOMIAST O ZUPEłNIE ODMIENNY
TEMPERAMENT JEDZENIOWY DWóCH KOTKóW .

INUSIA(EUROPEJKA W TYPIE SIB) - DELIKATNA , WYBREDNA, RACZEJ MAłO JE. NIE
DOMAGA SIE JEDZENIA JAK JEST W MISECZCE TO SOBIE CO GODZINKA , DWIE PODCHODZI
, SKUBNIE COśIK I DALEJ SPANKO .

SZANTI(EUROPEJKA W TYPIE MCO)- PRAWDZIWY POGROMCA JEDZENIA
MOZE WSZęDZIE , WSZYTKO I WE WSZYSTKICH ILOśCIACH ....

jak pogodzić tak odmienne temperamenty , mała wszytko wyjada z miski .Dla iśki
nic nie zostaje póki jestem w domu mogę pilnowć ale własciwie cąłe dnie nie ma
mnie w domu ( 7 - 20 ). Boje się ze Iśka bedzie mi jadła tylko w weekendy.

Może macie jakieś pomysły

Pozdrawiam kasia
_________________
    • goldena30 Re: Dawa koty + dwie miski = Big kłopot 04.03.08, 10:07

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,60747998,60747998,0,2.html?v=2
      a to moje baby !
    • annb Re: Dawa koty + dwie miski = Big kłopot 04.03.08, 10:26
      w moich obserwacji wynika ze moje koty jedza jak ja jestem w domu
      bo widze ile jest w miskach jak wychodze do pracy i jak wracam
      przy czym moje stado dostaje mokre dwa razy dziennie
      rano
      i wieczorem
      i pilnuje aby wszystki ejadly albo przynajmniej sprobowaly
      no nie znam sie ale wydaje mi sie ze nawet jak mala zje starszej
      a ty dosypiesz wieczorkiem to sie krzywda jej nie stanie
      • sylseb Re: Dawa koty + dwie miski = Big kłopot 04.03.08, 12:37
        Taaaa, metoda dobra do czasu, kiedy "wszystkozerca" bedzie sie
        toczyl do miski smile mielismy podobnie, zostawialismy jedzenie dla
        Plameczki, zeby sobie dojadla. Nie wiemy jak Plamka, ale Gapek byl
        bardzo zadowolony. Tylko, ze jego ksztalty zaczely niebezpiecznie
        zblizac sie do idealu, czyli kuli uncertain
        No i niestety, teraz nasza metoda, to okreslone godziny posilkow
        (cirka about oczywiscie, bo nie zawsze jestesmy w domu), sprzatanie
        misek po kazdym posilku i pilnowanie, zeby sobie wzajemnie nie
        wyjadalay, jak ktores je wolniej. A jak ktores zostawia troche
        chrupek i jestesmy w domu, to wystawiamy dla niejadka, a pozostale
        moga co najwyzej po jednym ziarenku dostac (dostaja tylko suche).
        Efekt - udalo sie nam je troche odchudzic no i wytresowac, nie tylko
        kociambry, ale i nas smile Sa juz tak przyzwyczajone, ze jak
        ksiezniczka Plamka wstaje z lozeczka i materializuje sie, to znaczy,
        ze godzina posliku blisko smile

        --

        Pozdrawiam
        S. + 3
Pełna wersja