Pożarła dzisiaj...

04.03.08, 21:13
... moje ostatnie oliwki, pół liścia sałaty, wyżarła miąższ z pomidora, a na
koniec wypiła mi herbatę - bo wiadomo, zielona herbata rulez. Oczywiście to
wszystko BEZ mojego zezwolenia.
Czekam tylko, kiedy rzygnie uncertain
Nawet mój wielki pies nie je takich rzeczy!!!
Aha, a wodę pije tylko ze szklanki. Więc w misce wodę wymieniam milion razy
dziennie, ale i tak nie tknie. Dopiero jak do szklanki naleję i postawię na półce.
    • nessie-jp Re: Pożarła dzisiaj... 05.03.08, 03:40
      smile)) Cudownego masz kota.

      Moje nie mają takich kozich pomysłów... A w herbacie tylko maczają zakurzone i
      brudne wąsy, żeby sobie pańcia przypadkiem świeżej nie popiła smile
      • annb Re: Pożarła dzisiaj... 05.03.08, 10:34
        mleko lub herbata
        herbata tylko jak ma szczurka i mozna nim grac w hokeja
        reszta nie...
        piwa nie ruszają, nalewki tez
        ale muszą obwąchac
        • orchidka77 moje muszą wszystko obwąchać:) 05.03.08, 10:38
          Moje koty muszą wszystko obwąchaćsmile Na szczęście wąsów nie mocząsmile
          Ale jak nie dasz powąchać to pchają sie do skutkusmile

          Jedynie Kacper podpija mi kawę z mlekiem... zawsze... wiem, że to niezdrowe, ale nie do upilnowania jestsmile Dziwię się, że mu smakuje taka gorzka z mlekiemsmile
          No i oczywiście wodę tylko prosto z kranu! Nawet mineralna w miseczce jej sie nie równasmile
        • lu221 Re: Pożarła dzisiaj... 05.03.08, 11:19
          Odnośnie szczurków herbatowych - wywleka je z kosza na śmieci i rozwala w drobny
          mak po domu. Herbatę lubi każdą, pod warunkiem że nie jest z cukrem i cytryną smile
          Alkohole wszystkie - blee.
      • lu221 Re: Pożarła dzisiaj... 05.03.08, 11:19
        No, a najlepiej jak przyjdzie prosto z kuwety i wsadzi łapę do kubka wink
        • pinkpanther Re: Pożarła dzisiaj... 05.03.08, 11:29
          jakbym o moim słyszała. oliwki, słodka papryka - kot jest w ekstazie. Woda -
          tylko z kranu albo brodzika. lubi też taką z odmakających garów (fuj)
    • yoma Re: Pożarła dzisiaj... 05.03.08, 12:43
      Co do herbaty - oboje (ja i chop) pijemy czarną, z dzbanka, więc bez szczura, ja
      gorzką, chop mocno słodką. Kot podpija chopu.
      • lu221 Re: Pożarła dzisiaj... 05.03.08, 18:48
        yoma - albo woli chopa, albo słodką herbatę wink z kotami nigdy nie wiadomo big_grin

        pinkpanher - podobno oliwki rajcują wszystkie koty, ale żeby papryka?? albo
        pomidor? smile

        orchidka - u mnie doszlo nawet do tego, że jak nie chcę jej do czegoś dopuścić,
        to walczy jak zła, a potem potrafi zjeść nawet brokuła, chociaż widzę, że jej
        nie wchodzi smile)
        • yoma Re: Pożarła dzisiaj... 05.03.08, 19:52
          Co ma nie woleć chopa, w końcu normalna dziewczyna jest smile Kot, znaczy smile
        • pinkpanther Re: Pożarła dzisiaj... 06.03.08, 11:34
          co do pomidorów to kiedyś wyczytałam że koty nie powinny ich jeść, ale nie wiem
          czemu. Dlatego nie pozwalam prosięciu wyjadać mi makaronu...
          sałatę też lubi.
          A z papryką spróbuj - mój kot dostaje kociokwiku kiedy ją czuje
          • lu221 Re: Pożarła dzisiaj... 06.03.08, 14:35
            Wiesz co, przy jej urozmaiconym jadłospisie, który sama sobie funduje, chyba nie
            będę próbować smile
            Chociaż nie wiem, czy się powstrzymam, a jak się już nie powstrzymam, to napiszę
            o efektach smile
            • aurelia76 Re: Pożarła dzisiaj... 06.03.08, 15:50
              Mój Kropek kocięciem będąc, przy moim zapatrzeniu w TV wskoczył mi w sam środek
              talerza z rurkami w sosie grzybowymsmile Do dziś je lubi.

              Ale jego największą kulinarną miłością jest bób.
              --
              Najlepsi z 1976 smile
              Kocięmoje
        • orchidka77 brokuł?:) 06.03.08, 16:54
          No mój na szczęście nie jest taki upartysmile

          Ale ma za to ostatnio manie kleptomanawink
          Ja rozumiem, że ukradł mi z torebki bułkę z szynką i zjadł pod stołem... ale jak go złapałam ciągnącego pół suchego bochenka chleba w woreczku w celu ukrycia i konsumpcji to stwierdziłam, ze chyba koci psychiatra mu potrzebnysmile
          • marysia191 chleb 06.03.08, 20:45
            A propos pieczywa...moja kota uwielbia nie szyneczkę, nie mięsko, ale właśnie
            zwykły chleb. Chyba razem z kotem orchidki musi wybrać się do psychiatrywink
            • lu221 Re: chleb 07.03.08, 10:53
              Mam chyba jeszcze jedną delikwentkę do psychiatry smile
              Moja koleżanka ma kociczkę, którą osobiście przyłapałam na zbrodni pieczywowej.
              Leżała sobie kanapka z serem, pokrojona w kosteczki (dla synka), ona sobie do
              tej kanapki przyszla, pazurkiem ściągała ser i zjadała kawałki chleba. A ile
              mruczenia przy tym było smile
              • annb Re: chleb 07.03.08, 11:07
                no coz
                ostatnio sroka wyzarla mi studzacy sie makaron
                nie byla glodna, bo w miskach pelno
                • br0mba Re: chleb 07.03.08, 11:25
                  hihi Gruch oliwkowym skrytozercą jest smile) uwielbia
                  z dziwnych zachowan to odruch wymiotny na nabial (zwlaszcza serek bieluch)-
                  kiedys uwielbial
                  Funciak na poczatku wciagala jak leci, chyba pozostalo gdzies w jej malej glowce
                  wspomnienie głodu i chciala sie najesc na zapas. A teraz w dupie sie
                  poprzewracalo i na przyklad je tylko puszeczki Gourmet, kitekata powacha i
                  ostentacyjnie pojzie jesc suche a chrupie przy tym tak glosno jakby mi chciala
                  swoja zolsc pokazac smile))
                  • orangewhatever Re: chleb 07.03.08, 13:34
                    oliwki, ach!
                    a jeszcze jak się je przewlecze po podłodze, a potem w tym wytarza!!

                    chleb tostowy żre. i ciasta, babka, makowiec...zawsze są nadgryzione, jak przez
                    nieuwagę na wierzchu zostawię.

                    i niech tylko wyciągnę sobie z lodówki trójkącik serka topionego Hohlanda, kot
                    się materializuje spod ziemi w trzy milisekundy. i tyle sobie serka pojadłam...

                    rodzynki lubi jeszcze. kabanosa wieprzowego i tylko jedną szyneczkę, taką
                    prawdziwą, na inne nawet nie popatrzy.
                    • yoma Re: chleb 07.03.08, 13:56
                      Tak. Zipper uwielbiał ciasto drożdżowe. Marcel na drożdżowe nie spojrzy, za to
                      za francuskim poleci na koniec świata smile
                • orchidka77 makaron:) 07.03.08, 17:40
                  Tia... makaron też wyjada. Najlepiej rurki lub świderki. Może być nawet gorący...
                  Dochodze do wniosku, że Kacper nie tyle do psychiatry, bo je co popadnie, ale... trzeba go leczyć z kleptomanii!wink
                  • zu_za Re: makaron:) 10.03.08, 12:01
                    >.. moje ostatnie oliwki, pół liścia sałaty, wyżarła miąższ z pomidora, a na
                    koniec wypiła mi herbatę - bo wiadomo, zielona herbata rulez.<

                    Uśmialam się i nie mogę przestać smile
    • lu221 Re: Pożarła dzisiaj... 20.03.08, 13:48
      10 minut temu Hasanka mnie zaintrygowała.

      Zazwyczaj, jak kupuję jej mięcho i zdarzy mi się zostawić je na wierzchu, to cichaczem je kradnie i ucieka z nim do łazienki, gdzie odbywa się konsumpcja zdobyczy.

      Dzisiaj mięcha nie było i dlatego się zdziwiłam, no bo z czym kot do tej łazienki uciekł cichaczem?

      Ano, proszę Państwa, ... z pieczarką.
      Ręce opadają smile))
      • mela81 Re: Pożarła dzisiaj... 20.03.08, 17:00
        mój uwielbia jabłka,melony gruszki ,truskawki(tylko te dojrzałe)
        kukurydzę i groszek z puszki
        jak wcina to reszta kotów patrzy ze zdziwieniem
    • the_dzidka Re: Pożarła dzisiaj... 20.03.08, 21:34
      Luceusz dzisiaj został złapany na wylizywaniu patelni, na której
      wcześniej rozgrzewał się do smażenia Olej Kujawski.
    • lu221 Re: Pożarła dzisiaj... 13.05.08, 21:35
      Przegięła. Wypiła wodę z cytryną. To nie jest kot. To jest cyborg smile)
      • nuluska Re: Pożarła dzisiaj... 15.05.08, 09:41
        To ja się muszę pochwalić moim wariatem. Uwielbia makaron ale nie
        ugotowany. Rodzaj nie ma znaczenia. Najlepiej jak może sobie sam
        porwać z garnka przed ugotowaniem lub bzpośrenio z opakowania.
        Najzabawniej wygląda jak ucieka ze spaghetti big_grin
    • lidia1001 Re: Pożarła dzisiaj... 19.05.08, 09:22
      Mój maluch oprócz suchego jedzenia, nie lubi praktycznie nic
      z "kociego" jedzenia- puszeczki Shiny Cat tylko czasami są dobre,
      masełko, śmietana, surowe mięsko, gotowane mięsko- wszystko jest
      absolutnie niejadalne. Ale za to uwielbia: trawkę żubrówkę (wcina ją
      jak królik), szczypiorek i (czym ostatnio mnie zaszkował) kwiaty!!
      jaskra azjatyckiego, który stoi na balkonie. Nawet nie wiem, czy nie
      są trujące! Potrafi wciągnąć pół kwiatka za jednym posiedzeniem (są
      dość spore). Normalnie siedzi i wpierdziela płatek po płatku.
      Może ja naprawdę mam królika!smile)
      • lu221 Re: Pożarła dzisiaj... 19.05.08, 09:26
        Zdaje się, że przebiłaś wszystkich smile)))
        • bietkadd Re: Pożarła dzisiaj... 20.05.08, 20:01
          M
          • bietkadd Re: Pożarła dzisiaj... 20.05.08, 20:09
            Coś mi wyskoczyło...smile
            Mój artysta uwielbia tartą bułkę ...Sama trę z suchych bułeczek
            ( docenia dobrą bułeczkę smile więc kocha wywalić całe pudełko , pokrywka odpada a
            on tarza się i zajada do oporu...przeważnie w nocy, rano nie chce śniadanka.. smile
            Kwiat skrzydłokwiat to zjadł do połowy , aż mlaska , to samo robi z
            połową!(już!) mojej ukochanej palmy..
            psie chrupki to chyba rutyna..smile pozdrawiam kiciolki
            • lu221 Re: Pożarła dzisiaj... 20.05.08, 21:23
              O matko smile)

              A swoją drogą też miałam taką aparatkę, która wcinała psie jedzenie.
              Warto dodać, że te psie chrupki są dość duże, dla wielkich psów.

              Sprytka była zazwyczaj na diecie, bo brzuszysko jej się przelewało, no i
              pilnowaliśmy diety.
              Wchodzę kiedyś do domu i słyszę takie skrobanie dziwne - pierwsza myśl - mysz jakaś.
              No ale dziwne to skrobanie było jak na mysz.
              Patrzę, a tu wielki worek z psią karmą się rusza.
              Zaglądam - a tu Spryciulka w worze wcina karmę smile)
              Biedny zagłodzony kotek smile

              Eh, cudne to było kocię. Za 4 dni minie rok, jak już jej z nami nie ma. Na
              szczęście zostało mnóstwo cudownych wspomnień.
    • szukajacbociana Re: Pożarła dzisiaj... 20.06.08, 12:20
      nasz kot kocha najbardziej: obierki z ziemniaka i ogórka,pieczarki,
      BANANY!( jesli zostawie jakiegos w kuchni znajduje go pogryzionego i
      na wpol skonsumowanego) i zolta fasolke. Po moim powrocie z
      warzywniaka potrafi blyskawicznie ja wykrasc z siatki i schowac sie
      pod lozkiem gdzie dopelnia dzielo zniszczenia .
      Sa tez oczywiscie tekstylia...ale to juz inny watek sad

      • maruda2 Re: Pożarła dzisiaj... 20.06.08, 12:24
        Hmmm.... jesteś pewna, że masz kota wink))
        • szukajacbociana Re: Pożarła dzisiaj... 20.06.08, 15:40
          maruda2 napisała:

          > Hmmm.... jesteś pewna, że masz kota wink))


          zaczynam wątpić, pan z gazowni na jego widok cofnął się w drzwiach i
          powiedział" ale ryś" !! smile)))
    • anetta1773 Re: Pożarła dzisiaj... 25.06.08, 22:49
      Mój Oleczek poprosił dziś o ogórka małosolnego (własnej roboty).Pierwszy raz go
      jadł i bardzo mu smakował.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja