kot a kąpiel

08.03.08, 19:19
mam pytanie czy wasze koty lubią wodę? jestem szczęśliwą posiadaczką
3 sztuk z czego 1 sztuka wręcz uwielbia wodę .Szczególnie latem sam
włazi do wanny i miałczeniem domaga się nalania wody.Nalewam więc
letniej wody tak do wysokośći jego brzucha i moczę go całego
polewając wodą z kubka ,bo prysznica nie lubi, stoi bardzo grzecznie
lubi sobie pochodzić po wannie potem go wycieram i jest szczęsliwy
moczę go tak raz na dwa tygodnie bo troche się boje żeby nie dostał
jakiegoś uczulenia z chlorowanej wody a jak to jest z waszymi
kotami?
    • kromisia Re: kot a kąpiel 08.03.08, 23:42
      a z naszymi to tak, ze co rano umywalke w lazience sie myje od
      Caracasowych slaczkow, bo wacpan co rano pija biezaca wode, myje
      lapki, pyszczek i nieco szyi. I tak co rano od kilku miesiecy. Poza
      tym wszedzie go pelno gdzie tylko woda jest. Jakas kaluza? Nie ma
      problemu Caracas z checia zanurkuje po prezencik dla Panci ( czyt.
      dzdzownica ). W fontannie-wodopoju dla naszych futer, Caracas myje
      w biegu lapy. W misce z woda topi myszy...... i pomaga Panci w
      myciu podlogi ujezdzajac mopa smile) No i nie mozna zapomniec, ze
      najwieksza frajda jest po umyciu podlogi: wtedy Caracas urzadza
      sobie slizgawki..... w doslownym tego znaczeniu, czyli rozpedza sie
      i jedzie na lapach przez cala kuchnie lub korytarz smile)

      Cessna, nasza wacpanna na widok kropli wody na futrze dostaje
      drgawek. Pamietna kapiel w szamponie przeciwpchielnym wywolala
      chyba traume u kotki, jak i samej Panci.
      Pozdrawiamy i futra glaskamy smile)
      • princessofbabylon Re: kot a kąpiel 09.03.08, 12:30

        > w doslownym tego znaczeniu, czyli rozpedza sie
        > i jedzie na lapach przez cala kuchnie lub korytarz smile)


        big_grinDDD
      • thorgalla Re: kot a kąpiel 09.03.08, 13:12
        kromisia napisał:
        >wtedy Caracas urzadza
        > sobie slizgawki..... w doslownym tego znaczeniu, czyli rozpedza
        >sie i jedzie na lapach przez cala kuchnie lub korytarz smile)

        Hahahaha
        Jest szansa,że możesz to nagrać i pokazać światu???? Pleeeaaase

        Moja woda nie cierpi.Raz w ściekach łapki wymazała to trzeba było je
        umyć ale jaka walka przy tym była.Mąż mył wink))
      • annb Re: kot a kąpiel 09.03.08, 19:33
        to musi byc bratem wink sreberka
        on tez tak sie slizga

        --
    • br0mba Re: kot a kąpiel 09.03.08, 01:11
      no o tym nie slyszalam, zeby kot sie sam nadstawial smile cud smile)
      chociaz Gruch jak byl maly to bardzo lubil wode, (Funka teraz tez ma tą faze)
      teraz nie lubi, chociaz w lecie jak byly te straszliwe upaly to moczylam mu
      futro mokra szmatka, przykrywalam go potem i tak sobie lezal i sie chlodzil smile
    • nessie-jp Re: kot a kąpiel 09.03.08, 04:47
      Jak z naszymi? Ano siedzą na brzegu wanny i patrzą ogromnymi oczami, ze
      straszliwym niedowierzaniem, na tę łysą idiotkę, co nie dość, że futro zdejmuje,
      to jeszcze WŁAZI CAŁA DO WODY. A Pańcia się głupio czuje pod obstrzałem takich
      spojrzeń i ma obawy, że zaraz jej któryś tłustykot wleci do wanny i zaszlachtuje
      pazurami w panice...

      Niestety, moje kotki nie lubią kąpieli. Nie lubią nawet wyczesywania, a raczej
      • kena1 Re: kot a kąpiel 09.03.08, 11:34
        Nessie, ja mam podobnie smile Zawsze asystują przy kąpieli, zanim zacznę się mydlić
        muszę poczekać aż koty napiją się wody z wanny, ale nie daj Boże kawałek ogona
        zamoczyć...

        A przed chwilą omal życiem nie przypłaciłam próbę wyczesania Karmela uncertain
    • lu221 Re: kot a kąpiel 09.03.08, 09:02
      Czyli masz 2 koty i jedną rybkę tak naprawdę smile)

      Moja się pcha pod prysznic, chociaż woli moczyć łapy w wannie. Gdzie woda, tam i
      mój kot. Myję gary - ona też, podlewam kwiatki - ona też.
      Wniosek - też mam rybkę smile
      • mela81 Re: kot a kąpiel 09.03.08, 14:26
        moje kotki też asystują przy kąpieli siedzą na wannie lub w
        umywalce,ale najlepszą zabawą jest wchodzenie i wychodzenie z
        łazienki ilekroć przymknę drzwi( bo o całkowitym zamknięciu nie ma
        mowy)łażą tam i z powrotem a ja siedzę w wannie na przeciągu i
        marznę.Moja "rybka" czasami ma ochotę wleżć do wanny tylko woda za
        gorąca a to moja rybka IMGP6199


        • mela81 Re: kot a kąpiel 09.03.08, 15:55
          mela81 napisała:

          > moje kotki też asystują przy kąpieli siedzą na wannie lub w
          > umywalce,ale najlepszą zabawą jest wchodzenie i wychodzenie z
          > łazienki ilekroć przymknę drzwi( bo o całkowitym zamknięciu nie
          ma
          > mowy)łażą tam i z powrotem a ja siedzę w wannie na przeciągu i
          > marznę.Moja "rybka" czasami ma ochotę wleżć do wanny tylko woda
          za
          > gorąca fotoforum.gazeta.pl/5,2,mela81.html
          >
          >
          • nessie-jp Re: kot a kąpiel 09.03.08, 16:13
            Sliiiczne kociołki! Ten jasnoszary szczególnie cudowny, no i ten wyspany, w
            pościeli... smile))
            • mela81 Re: kot a kąpiel 09.03.08, 16:15
              ten jasnoszary to mój a ten wyspany to "dziewiątka "mojej siostry
              znaleziony na śmietniku
              • kromisia Re: kot a kąpiel 09.03.08, 17:37
                no wlasnie Lu, mam to samo z Caracasem: mycie garow to sama
                radocha. Siedzi na brzezku i bacznie obserwuje. Czasami puszczam mu
                banki z butelki smile
                No i zapomnialam, ze jak sie kapie, to Cracas "mydli" mi plecy....
                t.zn lapie piane splywajaca po plecach smile)

                Oj, jak tylko dorwe jakas kamere ( na razie swojej nie mam smile, to
                nawet lepszym plynem podloge umyje, coby sie lepiej slizgnelo i
                puszczem Wam to gdzies na internecie smile
    • the_dzidka Re: kot a kąpiel 09.03.08, 22:53
      Luceusz z furią wyskakuje z prędkością światła z zajmowanego
      miejsca, gdy tylko kapnie na niego choć jedna kropelka wody.
Pełna wersja