scrivo
13.04.08, 21:42
Kocica Norka uwielbia zabawę rzucanymi jej groszkami ptysiowymi. Mogłaby to robić cały dzień lecz ma ograniczaną przyjemność bo zauważylismy, że ... przytyła na weglowodanach.
Ciekawostka która mnie intryguje: jak już kociamber przystopuje groszka (jak piłkarz futbolówkę) bierze go do dzioba naprzemiennie raz prawą, raz lewą łapą. Obiema radzi sobie świetnie.
jak to jest z kotami? czy są "obułapne"? czy wasze także wsuwają sobie żarełko suche łapami?