a.polonia
17.04.08, 17:08
Dzien 1: Leo, nasz rudzielec robi przeglad biurka mojego M., wybiera
sobie taki plastikowy futeralik na karte pamieci, idzie do swojej
miski z woda, zamacza w niej futeralik, po czym przynosi mi go do
aportowania.
Dzien 2: Kocisko zabiera, tym razem moj prawie tak sam futeral ze
stolu i zmierza oczywiscie w strone miski....w wiadomym celu

)))
Ostatnia rzecza, do ktorej sluza moim kotom miski z woda jest picie
z nich..., znajduja natomiast wiele innych, ciekawszych
zastosowan

)