Zla caly czas,

21.04.08, 06:33
Pisalam jakis czas temu, ze po adopcji 3 koteczki
Bulleta, moja syjamka Czarusia zmienila sie niedopoznania.
Zrobila sie bardzo agresywna, nawet w stosunku do mnie
i mojego Meza, ktory ja i tak uwielbia.
Gryzie i drapie, musze bardzo uwazac .Pytalam veta, ale on
wlasciwie nie dal mi zadnej rady, bo moze nie ma.
Staram sie okazywac jej milosc, i nie robie roznicy
miedzy 3 kotami, ale ona jest nieprzejednana.
Czy jest szansa na poprawe?.

pozdr

    • kirke18 Re: Zla caly czas, 21.04.08, 09:00
      A próbowałaś Feliwaya albo kropli Bacha? Ja nie znam się na tym, ale
      spróbuj poszukać może na www.forum.miau.pl , wiem, że pomagają
    • kromisia Re: Zla caly czas, 21.04.08, 09:02
      Mysle, ze tak. Daj jej szanse. Ona po prostu chce Ciebie "ukarac"
      za to, ze wzielas nowego kota.
      Mielismy tak samo z nasza kotka po przygarnieciu malego koteczka.
      Nie przychodzila do nas do lozka, nie dawala sie glaskac, syczala
      na nas...... a po tygodniu kochala i malego sierote i nas od nowasmile
      • foxie777 Re: Zla caly czas, 21.04.08, 15:42
        Ta szansa trwa prawie dwa lata, ale jeszcze sie ludze.
        O feliway slyszalam, i chyba musze sprobowac.
        Ona jest bardzo uparta i zmienil jej sie calkiem charakter.
        Teraz juz za pozno, bo Bullet jest Rodzina.Foxie olewa
        cala sytuacje jak zwykle, jest bosem i basta.
        Obawiam sie,ze tak bedzie zawsze.

        pozdr
        • br0mba Re: Zla caly czas, 21.04.08, 16:38
          wyjatkowo zawzieta bestia
    • salma75 Re: Zla caly czas, 21.04.08, 21:52
      Nie znam historii Twoich kotów...Wścieklica oczywiście jest wysterylizowana?
      • foxie777 Re: Zla caly czas, 22.04.08, 05:22
        Oczywiscie, zreszta pozostale tez.
        Historia dluga, Syjamka jest moim drugim kotkiem, ktorego
        zaadoptowalam jak miala 3 miesiace.Rezydentka Foxie nie
        miala zadnych problemow.Uplynelo kilka lat,i znowu
        ocalilam czarnuszka 3 miesiecznego Bullet.Foxie nadal nie ma
        zadnych problemow, jest bosem i koniec.
        Czarusia syjamka zmienila sie w "potworka", co powyzej
        opisalam.Mialam nadzieje, ze moze ktos ma podobna historie,ale
        z lepszym zakonczeniem

        pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja