Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :)

29.04.08, 21:08
Czy umiecie zawsze powiedzieć, o co im chodzi? Czy ich reakcje są i
w jakim stopniu są dla Was czytelne?
Ja - mimo posiadania od 6 lat sierściastego osobnika - znam go chyba
średnio sad Mimo przeczytania stosu książek (na czele z "Dlaczego kot
mruczy "Morrisa - chyba tak brzmi tytuł i nazwisko autora) sad

pozdrawiam miło smile
    • lu221 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 29.04.08, 21:36
      Nooo, prawie smile
      Wiadomo - kot, to kot. A jak ktoś jest kotem, to jest taki, no, tajemniczy
      trochę. Gorzej niż kobitka wink
    • kena1 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 29.04.08, 21:52
      Wiem, kiedy Karmel chce jeść. Ale jak już jest najedzony i dalej jojczy i drze
      ryja, to za cholerę nie wiem o co mu chodzi.
      Toffi jest mniej skomplikowana: jeść chce zawsze, a drugi stały komunikat to:
      Nie dotykaj mnie!
    • kasikk_29 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 29.04.08, 22:02
      hiehie
      czytam chyba w myślach, bo działa zdanie "Tutu, nawet o tym nie myśl" i kot od
      razu zmienia zamiar wink
      a na poważnie, można się nauczyć, albo moje nie są skomplikowane?
      psa tez jestem w stanie zrozumieć
      • lu221 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 29.04.08, 22:31
        Psa rozszyfrowuję w dwie sekundy. Ale on już ze mną 8lat przebywa, więc znam go
        "jak własną kieszeń".
        Wcześniej miałam kotkę, która była z nami 13 lat. Potrafiła przyjść, pomarudzić
        (o życiu chyba,bo o nic innego jej nie chodziło raczej), nie chciała
        jesć/pić/pogadać/pokiziać się. Chciała pogadać chyba po prostu smile
    • siliana1 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 29.04.08, 23:09
      ja nie wiem dlaczego moj czasem zakopuje przy misce - na scianie
      zakopuje.
      • joan_k Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 08:38
        Co zakopuje?

        a propos 'jojczenia' smile - ono jest najbardziej denerwujące..Może
        dlatego, że własnie pokazuje naszą bezradność w rozumieniu kociego
        języka. Najedzone 'to to', wymiziane, a kręci się i jojczy.
        Zgroza! wink a może 'to to' samo nie wie, czego chce na tę akurat
        chwilę? wink (tak jak czlowiek smile)
        • kirke18 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 09:45
          Jojczenie, taaa też czasem nie wiem o co chodz? Tym bardziej ,ze
          moja maupa nie lubi na ręce, ani na kolanka sad, ale czasem jest też"
          siedzi i gapi się we mnie jak sroka w gant" I o so chodzi???
        • siliana1 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 01.05.08, 14:40
          zakopuje cos ze swojej wyobraznismile jezdzi lapa po scianie, dosc
          wytrwale.
      • monnia3 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 10:11
        siliana1 napisała:

        > ja nie wiem dlaczego moj czasem zakopuje przy misce - na scianie
        > zakopuje.

        O moja Milka robi tak samo...pytalam juz o to kiedys na forum...ma taki swoj
        rytuał chybasmile
        • nuluska Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 10:33
          Moja mała jest mało skomplikowana a przy tym gaduła straszna. Ona po
          prostu mówi o co jej chodzi: daj mi jeść, pomiziaj mnie, weź mnie na
          ręce, pobaw się ze mną a nie siedź ciągle przy tym komputerze itp. A
          jeżeli np. Em ma problemy ze zrozumieniem to potrafi całą sobą
          pokazać czego chce.
          Zdecydowany problem jest z Kocurkiem, bo on mało je, nie lubi się
          przytulać, bawić z nami też się nie lubi- woli sam mordować myszki.
          Albo śpi albo patrzy w dal i myśli albo się ganiają z małą. Poza tym
          bardzo mało miauczy. A jeśli już to robi to wygląda to bardzo
          dziwnie. Większości wieczorami gdy my już leżymy w łóżku, światła
          pogaszone on zaczyna koncerty. Albo łazi po domu i miauczy, albo
          wchodzi na szafę i tam miauczy, albo siedzi pod biurkiem i miauczy.
          Bez konkretnego powodu. Chyba że ja go nie rozumiem. Mała zresztą
          też chyba nie bo łazi za nim krok w krok wtedy i też nic się nie
          dzieje.
          Może wyje do księżyca smile)))
          • nuluska Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 10:39
            Aaaa odnośnie zakopywania jedzenia w misce widziałam kiedyś program
            o dzikich kotach. Jak dziki kot upoluje sobie posiłek i nie zje go w
            całości to go potem zakopuje „na potem”. Ponoć to instynkt, który
            odzywa się w naszych domowych sierści uchach.
            Nie wiem jak u was takie wytłumaczenie się sprawdza ale u mnie w stu
            procentach.
            Co dziwne robi tak tylko nasz Kocurek. Jak nie doje z miseczki do
            końca to zawsze zakopuje. Najśmieszniejsze jest to, że jak mała nie
            zje ze swojej miseczki do końca to on jej żarełko też zakopuje smile))
            • monnia3 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 13:23
              Moja Milunia nawet jak zje to zakopujewink za kazdym razem tak robi...juz sie
              przyzwyczailam ale na poczatku bylam troszke zaskoczonasmile
              a jesli chodzi o dzwieki to main coony są w tym rewelacyjne...ona ma cały zestaw
              szczekania,pomialkiwania,mruczenia etc i pyskuje jak sie do niej mowiwink
              jest jak psiak - wszedzie za nami chodzi i patrzy co robimy-obserwatorka smile
      • salimis Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 10:48
        Z tym zakopywaniem to u mnie było tak,Salunia po jedzeniu zakopywala swoją a po
        chwili Miśki miskę.Natomiast Miśka zakopywała Saluchowe kupki bo jaśnie pani
        drapała wszystko co popadnie tylko nie w kuwecie.
        Ot taka kocia współpraca ; P
        • salimis Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 10:54
          Acha zapomniałam dodać że jesli chodzi o "czytanie" naszych kotów to nie miejcie
          złudzeń,nasze koty lepiej nas "czytają".Rozszyfrowały nas do tego stopnia że
          wiedzą jak uderzyć w czuły punkt abyśmy wokól nich biegały z poczuciem winy jaki
          to biedny kotecek,trzeba mu dogodzić.
          ; P
        • br0mba Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 16:58
          Moje tez "zakopują" przy michach smile))
          i zauwazylam, ze to oznacza:
          a) dziekuje pojadlem smilebylo nawet dobre
          b) fuj ale swinstwo, dziekuje pojadlem smile)
          Gruby jets dla mnie dosc czytelny w koncu jest ze mna juz 8 lat, chociaz
          jojczenie czasem mu sie zdarza i nie wiem o co mu chodzi
          acha i przy jojczeniu bardzo czesto prowadzi ze mna dialog
          - mialllllllll
          - co chcesz?
          - miau miau
          - no co?
          - miaaaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuu
          takie moje madre kocisko

          a Funka jeszcze dzikus jest Gruch jak byl maly to nie byl taki ruchliwy, a ten
          diabel nie chodzi tylko goni
          no i Funka nie miauczy tulko burczy smile
    • basia_2804 Re: Jak dobrze "czytacie" Wasze kociska? :) 30.04.08, 10:59
      mimo ze jestesmy razem dopiero od sierpnia ub. roku, wydaje mi sie
      ze moje futro jest dosyc czytelne. Zdecydowane i glosne miau to:
      otwoz drzwi albo szafe, bo chcę wejsc. Przciagle "mrauuuu"+
      kladzenie sie na plecach kolami do gory oznacza radosc bo wlasnie
      weszlam do domu albo wstalam z lozka.
      Krotkie "mrrrau" (wysoki ton) + oczy jak 5 zl + ogon do gory: pobaw
      sie ze mna! Tylko o mizianie nie prosi ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja