Znowu o pindzie

03.05.08, 23:54
No bo nie moge inaczej tej baby nazwac
Kiedys pisalam o tym. Na innym forum w ktorym uczestnicze,jest
babsko, ktore co jakis czas wznawia watek o kotach,ktory
dla mnie jest czysta prowokacja. Ostatnio napisala, ze usuwa znowu
pazurki, a na oburzenie wielu forumowiczek, za wszelka cene
usilowala nas przekonac, ze kot nie potrzebuje pazurow
do wspinaczki na drzewa , musi miec tylko silny grzbiet i nogi.
Nigdy juz sie nie dam sprowokowac tej babie, ale myslalam, ze
mnie krew zaleje.

pozdr
    • monikate Re: Znowu o pindzie 04.05.08, 14:18
      Może napisz, że ją zlokalizowałaś. I że weźmiesz silnych chłopców,
      pojedziecie do niej i usuniecie jej pazury. Z opuszkami.
      • foxie777 Re: Znowu o pindzie 04.05.08, 16:27
        Musze przyznac, ze mialam "mordercze" mysli.
        Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze to nie wyzyte babsko,ktore
        ma jakies powazne problemy i w ten spsob sie wyzywa prowokujac
        forumowiczow, ale dalam sie sprowokowac.Musze dodac,ze
        po raz ostatni.

        pozdr
        • mist3 Re: Znowu o pindzie 04.05.08, 19:53
          na takie wątki najlepiej klikać i wysyłać je na oślą ławkę
    • yanga Re: Znowu o pindzie 04.05.08, 21:27
      Ale jak to: usuwa? Sama?! Bo przecież żaden wet tego nie zrobi.
      Przynajmniej w Polsce.
      • e_kropka Re: Znowu o pindzie 04.05.08, 21:46
        Jak nie zrobi? Sąsiadki kot ma usunięte, bo jej skórzane meble drapał. Ja sama
        byłam kiedyś z Julcią u weterynarza, który się zapytał o drapanie i powiedział,
        że co prawda nie powinno się robić tego kotom, ale jakbym chciała, to usunie
        Julce pazurki. Więcej do niego nie poszłam.
        • mist3 Re: Znowu o pindzie 04.05.08, 22:01
          dokładnie.
          W Polsce nie zrobi?? Gdzie 'ochrona' praw zwierząt leży i kwiczy?
          Jak zapłacisz to wet wszystko zrobi (nie każdy na szczęście).
    • salimis Re: Znowu o pindzie 04.05.08, 22:24
      foxie zapytaj się jej czy jest głupia czy nienormalna.Którąkolwiek odpowiedz by
      nie wybrała będzie o niej świadczyć że przy zdrowych zmysłach to ona nie jest ; P
      A tak na poważnie daj sobie z nią spokoj ,szkoda nerwów.
      • mela81 Re: Znowu o pindzie 05.05.08, 21:25
        szkoda nerwów bo na głupotę niektórych nie ma lekarstwa pozdrawiam
        • lisia312 Re: Znowu o pindzie 05.05.08, 21:54
          a może by tak pindzie obciąć łechtaczkę, bo niestety mózgu nie ma....
    • basia_2804 Re: Znowu o pindzie 05.05.08, 21:53
      głupie bezmóżdże babsko, niech sama sobie wyrwie paznokcie to
      zobaczy jak jej będzie dobrze, w końcu po co kobiecie paznokcie ...
      • foxie777 Re: Znowu o pindzie 06.05.08, 05:32
        Oczywiscie, ze nie powinnam sie wdawac z ta pinda w dyskusje,ale
        mnie ponioslo.Z reguly nie odpowiadam na zadne prowokacje,ale
        tu chodzilo o to by ja przekonac, ze postepuje okrutnie.
        Ja myslalam, ze w Europie te bestialskie praktyki sa zabronione.
        W USA niestety jeszcze nie, ale walczymy.
        W kazdym razie wiecej nigdy tego nie zrobie, bo to wstretna baba.

        pozdr
        • joan_k Re: Znowu o pindzie 06.05.08, 11:30
          Przyznam się, że jak Lolin był mały, to zgodnie z radami wetów
          obcinałam mu paznkocie. A i tutaj miałam wyrzuty - bo to leżało
          wściekłe i miauczące, zawinięte w ręcznik przez weta (dla jego
          bezpieczeństwa ) wink
          Potem uznalam, że natura rządzi i koniec z obcinaniem smile Poza tym
          wychodzi na dwór, więc tym bardziej.
          A co dopiero wyrywać????? BARBARZYŃSTWO uncertain i w dodatku
          nieuzasadnione żadnym argumentem
          • foxie777 Re: Znowu o pindzie 09.05.08, 06:11
            Wlasnie dlatego bylam taka wkurzona, ze to babsko podawalo
            argumenty,nie z tej ziemi.Oczywiscie, ze jak ktos chce to moze
            zaprzeczyc wszystkiemu. Sa tacy, ktorzy nie wierza w wybuch
            2 Wojny Swiatowej, slowem debili masa.
            Do tej pory jestem zla.

            pozdr

          • pinos Re: Znowu o pindzie 09.05.08, 11:06
            No, jeżeli chodzi o obcinanie, to wyrzutów nie mam - moje koty po dworze nie
            chodzą, na drzewa się nie wspinają, poza tym tracą tylko te szpiczaste czubeczki
            (w związku czym trzeba im obcinać raz w tygodniu)
Pełna wersja