11. lutego i 11. maja

11.05.08, 18:49
nie bylam pewna czy o tym pisac, ale wspieralyscie mnie, kiedy rysio
zachorowal, a potem kiedy umieral, powinnam chyba zatem teraz podzielic sie z
wami ta nowina;
11. lutego obudzil mnie telefon i okazalo sie, ze juz nie mam kota; to bylo
jak wpasc w otchlan; pomysly, zeby cofnac czas i zrobic cos inaczej, zeby
rysia uratowac, wydawaly sie mniej absurdalne od tej wiadomosci;
do konca jeszcze z tego nie wyszlam; 3 miesiace to za malo, zeby pogodzic sie
z taka strata; niektorzy nie godza sie nigdy;
budzac sie w nocy i schodzac z lozka widzialam rysia lezacego w nogach i
staralam sie go nie wystraszyc; kazde stukniecie bylo rysiem zeskakujacym z
naroznika w kuchni, kazdy miziajacy nos wlosek - sierscia rysia;
jednak wczoraj polozylam sie spac i wstalam 11. maja z kotem na parapecie;
chcialam wam tylko napisac, ze to naprawde wspaniale uczucie, nie musiec juz
mijac wzrokiem w sklepie polki z kocimi pasztecikami;
znowu mam kupe burej siersci na ubraniach i w talerzu, na chodniku w
przedpokoju zwirek, a jak cos wypadnie mi z kosza na bielizne to wpada znowu
prosto do kociej kuwety;
pozwolcie, ze przedstawie wam murke;
ma 3 latka i przyjechala do mnie wczoraj poznym wieczorem z tychow;
mam nadzieje, ze zostanie z nami na dlugo;
    • monikate Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 18:53
      smile)))
      Rysio, w innym futerku Cię odnalazł. Dasz radę wrzucić zdjęcia?
      • salimis Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 19:27
        Suuuuuupeer,gratulacje : )
        • misia007 Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 19:41
          Wrex, tak się cieszę.Witaj Murko!!!!!
          • mela81 Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 19:47
            fajnie kolejna kicia znalazła dom ,w tamtym roku zginęła nasz Mela i
            po miesiącu sąsiad przyniósł nam maluteńkiego kotka znalezionego na
            śmietniku jest cudowny i bardzo podobny z charakteru do Melki ja
            myślę że one do nas wracają pozdrawiam
      • wrexham Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 20:02
        ja nie dam rady, ale jak arek wroci we wtorek to wrzuci; a ja dam link tutaj;
        pozegnalyscie rysia, teraz przywitacie mureczke; zycie toczy sie dalej; oby w
        dobrym kierunku
        • barba50 Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 20:18
          Cieszę się razem z Tobą Murką.
          Rysio na zawsze zostanie w Twoim sercu, ale serce masz duże - z pewnością i
          Murka znajdzie dla siebie w nim miejscesmile))
    • the_dzidka Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 21:19
      Witaj, nowe futerko smile)))
    • basia_2804 Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 21:49
      wrexham, super, łzy szczęscia cisną się do oczu, no bo jak to tak,
      bez kota się NIE DA ŻYĆ! Dawaj zdjęcia jak będziesz mogła...smile))
    • br0mba Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 23:02
      Wrex myslalam o Tobie bardzo często bo sie tu nie pojawialas
      i ciesze sie strasznie ze masz Murke, wyglaszcz ja ode mnie smile))
      • dziewczynka_do_bicia Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 23:14
        FOTY!!! FOTY!!! smile
    • katikot Re: 11. lutego i 11. maja 11.05.08, 23:29
      Witaj Murko!
    • annb Re: 11. lutego i 11. maja 12.05.08, 07:52
      bo bez futra sie nie da
      nie da sie i juz
    • kirke18 Re: 11. lutego i 11. maja 12.05.08, 08:39
      dobrze Cię rozumiem, ja też w lutym straciłam Katiuszkę a w kwietniu
      powitałam Axlę, nic nie jest takie samo, ale bez kota nie da się
      żyć, witaj Murko, żyj długo, zdrowo i szczęśliwie smile
      • wrexham link na dogo (fotki) 12.05.08, 14:27
        tak, bez kota sie trudno zyje; jak juz sie zaznalo raz kota, to bez kota nie
        sposob smile
        nie chce mi sie czekac do srody, na watku kotkow tyskich sa zdjecia murki:
        www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107772&page=10
        jak bedzie wiecej to jeszcze raz wstawie;
        na poczatku tego watku murka wystepuje jako elza, ale ja jeszcze z tego
        pokolenia co plakalo nad elza z afrykanskiego buszu wiec mi sie zle kojarzylo to
        imie wink
        • basia_2804 Re: link na dogo (fotki) 14.05.08, 10:29
          ladne kociejstwo z Twojej Murki, niech sie zdrowo chowa, fajnie ....
          • gattara Re: link na dogo (fotki) 19.05.08, 16:48
            Wrex, jak sie ciesze! I za Ciebie i za Mureczke. Sciskam raczki i
            lapki.
        • br0mba Re: link na dogo (fotki) 14.05.08, 12:10
          wrexham napisała:

          > na poczatku tego watku murka wystepuje jako elza, ale ja jeszcze z tego
          > pokolenia co plakalo nad elza z afrykanskiego buszu wiec mi sie zle kojarzylo t
          > o
          > imie wink

          ha, ja tez buczalam za Elzą smile)
          Murka zdecydowanie bardziej do niej pasuje smile
          jest sliczna, buraski górą smile)
          • anmanika Re: link na dogo (fotki) 14.05.08, 14:39
            Moja babcia miała Murkę - znajdę. Zresztą znalezioną przezemnie.
            • xixx Re: link na dogo (fotki) 14.05.08, 16:44
              Piękny kot! I cieszę się, że znów zawitała radość u Ciebie smile Mój Barnaba
              odszedł dwa dni temu i jak na razie nie wyobrażam sobie innego kota zamiast
              niego (poza Kiką którą już mam oczywiście) ale czytając Twój wątek widzę, że po
              jakimś czasie łatwiej przychodzi zaproszenie nowego lokatora do domu.
              • wrexham Re: link na dogo (fotki) 22.05.08, 00:36
                xixx napisała:
                czytając Twój wątek widzę, że po
                > jakimś czasie łatwiej przychodzi zaproszenie nowego lokatora do domu.

                latwo mi nie bylo...
                czytalam twoja historie, ale sie nie odzywalam, bo nie mialam sily; nie wiem
                gdzie jest teraz rysio, barnaba i wszystkie te koty, ktore umarly, dlatego nie
                tak latwo mi pocieszac; bo co niby mialabym napisac...

                po wzieciu murki mialam okropne wyrzuty sumienia, ze zdradzilam rysia; czuje
                tez, ze odchodzi w przeszlosc i choc wiaze sie to ze zrozumiala ulga to serce mi
                peka, ze sie do tego przyzwyczajam... ze juz go nie ma; jak mozna do tego
                przywyknac? jak zaakceptowac? wydaje mi sie, ze codzienna rozpacz utrzymuje go
                przy mnie; tak bardzo za nim tesknie; ile bym dala, zeby go moc przytulic; zeby
                go jeszcze porozpieszczac...
                • misia007 Re: link na dogo (fotki) 22.05.08, 11:06
                  W sierpniu miną 3 lata jak straciliśmy Ryska.Wrex nie odszedł w przeszłość.Jest
                  w mojej pamięci i sercu na zawsze.To,ze nie mogę go dotknąć już nie ma
                  znaczenia.Jest tak blisko jak tylko możliwe.Teraz już mogę bez bólu oglądać jego
                  zdjęcia i bez płaczu wspominać nasze wspólne lata.
                  • mirmunn Re: link na dogo (fotki) 23.05.08, 06:36
                    Rysio nie odszedł i nie odejdzie. zawsze będzie z Tobą. Po prostu w
                    Twoim ogromnym sercu zrobiło się obok miejsca Rysia miejsce Murki.
                    Abyś znowu doświadczyła kociej miłości.

                    A Murka fajna - przypomina moją Minismile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja