co kot napłakał

21.05.08, 12:17

"co kot naplakal"

Umykając przed ciosami nóg
płytkich mętów,pijaczków i zakał,
chował sie rozpaczliwie gdzie mógł,
mały kot- i żałośnie zapłakał.
Tyle drzwi, tyle okien i przejść,
tyle kątów przytulnych i ciepłych,
ale nie ma którędy wejść,
więc kot płakał, choć łzy mu nie ciekły.
Kocie oczy nie ronią łez,
ale serce zamiera z rozpaczy
i- mój Boże- czy Ty chociaż wiesz,
co to będzie, gdy ktoś go zobaczy??
Czy go minie bez gestu, bez słowa
-od tej chwili tak wiele zależy
-czy się trzeba bardziej sklulić bardziej schować
czy pogłaszcze, czy raczej uderzy???...
Kocie oczy widzą w ciemności,
najdrobniejszy gest widzą z daleka
a szukając i pragnąc miłości,
rzadko widzą w ludziach człowieka.

Cóż- być może troche się mylę,
jednak sądzę, iż prawda jest taka,
ze dla kotów- serca jest wciąż tyle ,
co kot napłakał......

Franciszek Klimek " Kocie sprawy"
    • basia_2804 Re: co kot napłakał 21.05.08, 13:20
      baaaaaardzo, bardzo smutne .... ale wiersz piękny ...
Pełna wersja