juliette_77
30.05.08, 19:39
Dziewczyny! Wiem, wiem, rzadko piszę, ale tak to jest, że "jak
trwoga to do Boga"...
Martwię się, bo moje wielkie kocię od kilku dni kicha. Jak już
zacznie to kilka kichów seriami (opluje mnie przy tym

) i cisza.
Byłam przeziębiona. Nie wiem, mógł się ode mnie zarazić? Śmiga, ma
apetyt, nie wygląda na chorego. Moja mama mówi, że może ma
alergię... Dotąd takich problemów wprawdzie nie miał, ale może
na "stare lata" (8 lat) się wrażliwy zrobił na pyłki wszelakie??