gacusia1
05.06.08, 17:14
Dzieki za przyjecie do forum!
Od 3 dni mamy nowego kociaka w domu. Mlody ma 7tyg. starszy rok i 4
m-ce. Ojjj...pierwsze spotkanie bylo baaardzo impulsywne. Starszy
pokazal nam sie ze strony,z ktorej go nie znalismy,nigdy nawet nie
slyszelismy,ze syczy,"warczy"... Maly go olewal totalnie. Teraz,po
tych kilku dniach jest juz super.Nie zostawiam ich razem na noc ani
jak wychodzimy,bo...boje sie jeszcze. Jeden drugiemu z miski wyjada.
Korzystaja z tej samej kuwety. Wet zabronila jesc mlodem "dorosle" a
doroslemu "bejbisiowe" jedzenie. No coz...musze chowac miski.
Czy dorosly kot moze zrobic krzywde maluszkowi? Oba to
kocurki,starszy wykastrowany.
www.skocz.pl/Binoo a to maluszek