kotapsota
29.06.08, 06:58
Położyłam się i czytam. Jak powieki zaczęły mi już opadać, gaszę
światło, zasypiam. Czuję jakieś łażenie, ale trochę inne, niż
zwykle. Zapalam lampę-Misiek cały w skowronkach, a na kołdrze
myszka. Biedna, wystraszona. Zabrałam kotu sprzed nosa i zaniosłam
na dwór. Gaszę swiatło, słyszę trzask kocich drzwiczek, zasypiam.
Znowu łażenie i skakanie. Zapalam-kot i myszka.
Czy teraz będę musiała codziennie spać z kotami i ich myszami?
Pozdrawiam wyspanych i niewyspanych
Joanna zdwoma puchatkami