magdaksp
07.07.08, 22:36
rudy kotek ,ok. 4 miesięczny został znaleziony przez babke71 na jej osiedlu
,wypadł z 3 pietra. ogólnie wlascicielka kota jest 17 letnia panna ,mieszka z
braćmi(?)ćpunami. kot nie mial fajnych warunkow-caly dzien siedzial sam w
pokoju ,mial tylko otwarte okno ,zktorego wypadl.na szczęście spadl w krzaki i
niemal prosto pod nogi babki,ktora go zabrała,wykąpała itd.babka dostała numer
tej dziewczyny i dzwoniła do niej, ta jednak dlugo nie odbierala.gdy odebrala
stwierdziła ze faktycznie może jednak nie bedzie chciala tego kota. na drugi
dzień zmieniła zdanie ale wlasciwie chodzilo jej glownie o kasę nie o
kota.proponowala zeby babka jej zaplacila za kota ,straszyła sądem.kot ma juz
nowy, fajny dom.znalazl sie bardzo szybko.
natomiast ta dziewczyna nadal wydzwania do babki i nęka ja swoimi
telefonami.chce sie spotkac.
w razie czego kot znalazl dom przez forum .