kot a osa

12.07.08, 15:54
jest lato, wiadomo okna otwarte a osy bez zaproszenia dostaja sie do
mieszkań. Ostatnio zaobserwowałam takie zjawisko: kot na parapecie,
na szybie osa, a kot nie atakuje, tylko spokojnie się jej przygląda
(jak zjawi się w domu mucha- nie ma szans, jest natychmiast
upolowana przez futro, pająk podobnie), a tu nic- spokojna
obserwacja. Oczywiści kot został natychmiast z parapetu przegoniony,
a osa pozbawiona życia z pomocą ręcznika.
Ale jest pytanie: czy osa może byc niebezpieczna dla kota? Wydaje mi
sie że tak, bo przecież żądli, nie daj Boże ją pożre...
I następne pytanie: czy koty mają respekt przed osami nie atakując
ich, czy tylko moje kocie jest takie mądre wink?
    • mist3 Re: kot a osa 12.07.08, 21:04
      U mnie os nie ma, bo mam moskitiery w oknach - ale moja kotka np. nigdy nie
      poluje na pająki (jeśli zdarzy nam się jakiegoś przynieść do domu) - chyba wie,
      że są niejadalne.
Pełna wersja