stary_gruby_kot
16.07.08, 18:58
mam pare pytan, wiem ze moze glupich, ale nie znam sie i musze je
zadac, bo jestem w trakcie podejmowania waznej decyzji i potrzebuje
rady
1. czy moze sie zdarzyc, ze koty zupelnie sie nie zaakceptuja, tzn.
ze beda walczyc i prowadzic kocia wojne nawet po dluzszym czasie?
czy moze raczej wszystkie w koncu zaczynaja sie lubic lub
przynajmniej tolerowac?
2. czy drugi kot w domu moze jakos zle wplynac na kota-neurotyka, w
dodatku rozpieszczonego jedynaka? chodzi mi o to czy rezydent nie
bedzie osowialy i wystraszony i nie bedzie to dla niego jakims mega
stresujacym przezyciem?
3. wiadomo, ze koty maja osobne miski, ale czy powinnam je jakos
izolowac? bo moj rezydent zje wszystko i w kazdych ilosciach, wiec
jakims jedzonkiem babycat na pewno by nie pogardzil (on nawet karme
psa probowal zjesc). jak rozwiazac ten problem przy kocie zarloku?
4. czy potrzebne sa dwie kuwety czy raczej futra moga korzystac z
jednej wspolnej toalety?

oczywiscie w tym przypadku przy 2 razy
czesciej wymienianym zwirku.
5. czy nowy znaleziony kotek moze miec jakas ukryta chorobe nie
rozpoznana przez weterynarza ktora moze zarazic sie rezydent?
6. czy utrzymanie dwoch kotow na przywoitym poziomie (dobra karma,
stala opieka lekarska itd.) jest duzo drozsze niz utrzymanie jednego?
heh, chyba na razie tyle