korhana
24.07.08, 20:38
Mam od 2 miesiecy kociaka i nigdy nie posiadalam kotka w domu byly
zawsze pieski

Jednak po tych kilku tygodniach wspolnie spedzonych
z kotkiem chwilach moge powiedziec ,ze jestem niesamowicie zdumiona
madroscia ,sprytem ,obojetnoscia ,arogancja oraz okazywaniem milosci
poprzez mruczenie do ucha ,kladzenie sie przy szyi i przymilanie
sie ,gdy kociak czegos chce

)
Jedyny problem ,jaki mam z moim kocurkiem to brak checi do kociego
jedzenia

Nie chce nawet posmakowac ! Probowalam roznych smakow
roznych firm - nic z tego ! Moj maluch czeka az mu ugotuje piers z
kurczaka albo rybke

I wbrew temu co sie mowi moj lubi bardzo
mleko z kleikiem ryzowym lub z twarogiem .... i nie ma zadnych
problemow zoladkowych .Byl tak przyzwyczajony ,gdy Go dostalam -
jego matka tez lubi mleko .Nie walcze z tym ,bo jesli wszystko gra
to sie nie przejmuje .Martwi mnie jedynie brak checi do puszek .No i
od czasu do czasu zjada chrupki kocie

Lubi tez witaminki, ktore
dostaje 3 tableteczki dziennie

Zastanawiam sie czy jego djeta jest wystarczajaca ? Czy jest dobrze
karmiony i czy jest szansa na wprowadzenie puszek do jego
jadlospisu ? Moze powinnam Go nie karmic domowym jedzeniem przez
kilka dni ??

( Ale chyba jestem zbyt miekka .....
Jakies sugestje ?
Pozdrawiam