jarka63
28.07.08, 14:35
Zanim w moim życiu pojawiła się Kaja, pytałam Was kiedyś,jak koty
znoszą podróż pociągiem. I właśnie zbliża się dzień wyjazdu.Żeby
Koci zminimalizować stres, wykupiłam hydroksyzynę i wczoraj podałam
na próbę. Wetka zalecała na początek 1/4 tabletki 10 mg, ja dałam
1/3, bo maleńkie są i trudno je precyzyjnie pokroić. Kaja istotnie
była ospała i cichutka, ale nie wiem na ile to efekt upału, na ile
dragów.Jeśli macie doświadczenie z hydroksyzyną, podzielcie sie,
proszę - jaka dawka jest najbardziej efektywna (Kocia nieduża,4 kg
max)i jakie przynosi skutki.