Hydroksyzyna

28.07.08, 14:35
Zanim w moim życiu pojawiła się Kaja, pytałam Was kiedyś,jak koty
znoszą podróż pociągiem. I właśnie zbliża się dzień wyjazdu.Żeby
Koci zminimalizować stres, wykupiłam hydroksyzynę i wczoraj podałam
na próbę. Wetka zalecała na początek 1/4 tabletki 10 mg, ja dałam
1/3, bo maleńkie są i trudno je precyzyjnie pokroić. Kaja istotnie
była ospała i cichutka, ale nie wiem na ile to efekt upału, na ile
dragów.Jeśli macie doświadczenie z hydroksyzyną, podzielcie sie,
proszę - jaka dawka jest najbardziej efektywna (Kocia nieduża,4 kg
max)i jakie przynosi skutki.
    • orchidka77 Re: Hydroksyzyna 28.07.08, 15:18
      Ja w zeszłym roku podawałam Kacprowi na podróż nad morze. Podawałam w formie syropu.
      Pamiętam, że trzeba to podać jakąś godzinę przed wyjazdem.
      Kot trochę spał, trochę się darł. Na całą podróż niestety nie wystarczyło i na koniec głównie się darłuncertain
      • jarka63 Re: Hydroksyzyna 28.07.08, 15:35
        Na Kaję wydawało sie działać już po 15 minutach, zasnęła,choc nie na
        długo.Tez mi sie wydaje,że na całą podróż to nie wystarczy, na
        szczęście końcowy etap przejedziemy pustawym zwykle pociągiem.
    • esimona Re: Hydroksyzyna 28.07.08, 19:10
      Moje doświadczenia z Hydroxyzyną w postaci płynu były bardzo
      nieprzyjemne. Płyn w połączeniu ze śliną zaczął się pienić, kotka
      wyrzucała z pyszczka pianę a je nie wiedziałam co robić. Tak więc
      musiałam zrezygnować z tego leku. Może to przypadek odosobniony.
      • jarka63 Re: Hydroksyzyna 29.07.08, 10:24
        Ja mam tabletki, nie chciałam syropu, bo tabletkę da się kotu
        przemycić w jedzeniu, a do wypicia obrzydliwego napoju trudniej go
        zmusić.
      • orchidka77 Re: Hydroksyzyna 25.08.08, 14:34
        Nie odosobniony. Wetka uprzedzała, że koty się po tym ślinią. Kacper tez sie ślinił.
    • uli Re: Hydroksyzyna 29.07.08, 10:47
      Czesc

      Mój Maurycy bardzo dobrze znosił podróże pociągiem, przykrywałam transporter
      kurtką i on całą podróż zawsze spał jak dziecko. Bał się podróży w samochodzie i
      tramwaju, do samolotu musiał dostac hydroxyzynę (syrop, w cienkiej strzykawce -
      dostał 30 min przed odlotem, na lotnisku, dobrze się spisała ale kot całą dobę
      chodził "zaćpany", żal było na niego patrzec). Hydroksyzyna b. szybko działa,
      może zaczekaj z jej podaniem jakies 15 minut po odjezdzie pociągu, może a nuż
      Twój kot też będzie tak jak mój lubił podróże koleją. Zawsze możesz iść do WC,
      zamknąć okno i drzwi żeby kot nie uciekł (mój kot z resztą w nowych miejscach
      nie ucieka z kontenera bo za bardzo się boi) i tam mu zaaplikować.

      Pozdrawiam

      U
    • mama007 Re: Hydroksyzyna 29.07.08, 11:23
      z wlasnego doswiadczenia wiem ze koty bardzo dobrze znosza podroz
      pociagiem - o wiele lepiej niz autem, itp.

      nie pakowalabym w kota lekow niepotrzebnie
    • jarka63 Re: Hydroksyzyna 29.07.08, 12:04
      Dziękuję Wam za informacje, cóż, wszystko wyjdzie w praniu.Myslę, że
      podam Kai tę hydroksyzynę tuż przed wyjazdem,myślę, że najgorzej
      moze być na dworcach, bo hałas i dużo ludzi.
      A tu Kajutka:
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,jarka63.html
      • biljana Re: Hydroksyzyna 29.07.08, 12:07
        jarka, Kaja jest przepiękna!!!
        Zachwyciłam sie totalnie jej niezwykłym umaszczeniem. Podszerstek ma chyba tez
        rudy, prawda? I ta maseczka na twarzysmile Cudna!
        Ale kicia jest chyba dość pokaźnych rozmiarów, co? smile
        • jarka63 Re: Hydroksyzyna 29.07.08, 12:29
          Tak, podszerstek jest rudy,pięknie wygląda w słońcu.Ona na zdjęciach
          wygląda na dużego kota,może i ma dość długi tułów,ale w
          rzeczywistości jest raczej drobnej budowy, widać, że to dziewczynka.
          Kaja jest u mnie od stycznia, jestem jej drugą
          właścicielką.Poprzedni właściciele z wielkim żalem musieli się z nią
          rozstać z powodu alergii. Jestem im ogromnie wdzięczna za Kaję.
    • jarka63 Re: Hydroksyzyna 25.08.08, 11:59
      Wlaśnie wróciłyśmy z wakacji, obyło się bez dragów w obie strony.
      Okazało się, że Kaja całkiem nieźle znosi podróż, siedzi cichutko,
      nawet chwilami przysypia, nie znosi tylko pakowania do transportera,
      potem jest juz OK. Ale teraz jak widzi, że zbieram sie do wyjścia,
      na wszelki wypadek chowa sie pod tapczan, biedulka.
      • kotapsota Re: Hydroksyzyna 25.08.08, 21:59
        Jaka śliczna!!!!
        To jest prawdziwy Zaczarowany Kotsmile))
        Pozdrawiamy
        • jarka63 Re: Hydroksyzyna 26.08.08, 12:09
          Taaa,i ten Zaczarowany Kot strzyknął na mnie z pupy cuchnącą cieczą,
          kiedy usiłowałam zamknąć go w transporterzewink Ale i tak jest
          kochana, i bardzo, bardzo dzielna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja