pavia
05.08.08, 06:13
Witam,
Od wczoraj zagościł w naszym domu młodziutki kociaczek. To moje pierwsze
doświadczenie z kotem, więc moje pytania może będą całkiem od rzeczy, ale...

Koteczek wczoraj przystosował się do nowego otoczenia w miarę sprawnie,
poszedł spać o 22, ale za to dziś od czwartej domagał się pieszczot i zabaw.
Po mniej więcej dwóch godzinach walki z nim, że na łóżko to nie, że firanka to
też nie wolno, teraz poszedł spać (chyba). Czy tak będzie każdego dnia?
I drugie pytanie, znów z serii tych głupszych

Czy można kotu wybrać
miejsce do spania, czy to już całkowicie jego wybór? Wolałabym, żeby nie spał
z nami, ale on wczoraj tak płakał pod drzwiami, że nie miałam sumienia tego
słuchać i wpuściłam go do sypialni, gdzie natychmiast wszedł w kącik, ułożył
się i zasnął.
I czy koty gryzą przewody, czy tylko bawią się nimi z nudy? Czy taka pralka
czy telefon są całkowicie bezpieczne, gdy w pobliżu jest kot?
To pierwszy zestaw moich pytań-wątpliwości. Następny pojawi się pewnie w
zależności jak będzie wyglądała sytuacja na polu walki