alice_wakefield
06.08.08, 21:22
W moim mieszkaniu (64 m2) żyją już dwa cudne kocury, każdy inny, każdy
fantastyczny na swój sposób. Żyją też w moim domu moi dwaj synowie (4 l. i 8
l.) I mój mąż też z nami mieszka...
A mnie od jakiegoś czasu po łbie trzeci kot łazi. I tak się staram nie myśleć
o tym. I tak się staram nie wizualizować. I kurczę blade, nie działa. A mój
mąż tylko dolewa oliwy do ognia,. bo on tego trzeciego chce bardziej niż ja

Ma być orient w kolorze czekolady
Powiedzcie, że mam sobie dać spokój. Prooooszęęęę......