Ugniatanie

08.08.08, 11:51
Mój kot ma już prawie dwa lata i nagle ni stąd ni zowąd zaczął
ugniatać. Bardzo to przyjemne, nie powiem, tylko jestem ogromnie
ciekawa, skąd mu się to wzięło?
Ugniata wyłączne kołdrę i poduszki, na których śpimy, no i nas czasem,
jeśli akurat jesteśmy pod tą kołdrą. Traktor włączony przy tym na
full.
    • krokodyl_13 Re: Ugniatanie 08.08.08, 12:06
      Mój ugnata od zawsze, uwielbiam to. Najlepszy masaż na świecie, żeby
      tylko chciał ugniatac określone miejsca w określonym czasie, a tak
      musze czekac na ślepy traf.
    • basia_2804 Re: Ugniatanie 08.08.08, 12:38
      moja kota (i ponoc nie tylko moja) ugniata wszystko na czym zostaje
      moj zapach, czyli posciel, dopiero co po pracy zdjete ciuchy, nigdy
      nie ugniata rzeczy swiezo wypranych. To taki wyraz milosci kotow do
      nas chyba ...smile
      tu troche madrosci na ten temat:
      artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=73
    • paulina.galli Re: Ugniatanie 08.08.08, 13:07
      Ugniatanie to taka pozostalosc z okresu niemowlectwa - ponoc koty "ugniataja"
      łapkami brzuch kotki - dla wiekszej (?) produkcji mleka smile
      W dorosłym zyciu takie cos oznacza ze kotu jest dobrze , czuje sie "błogo" i
      bezpiecznie.
      Wiekszosc kotów ugniata od czasu do czasu przez cale zycie ale tez slyszalam o
      takich osobnikach ktorym "ugniatanie" włącza sie w dorosłym zyciu smile
      • paulina.galli Re: Ugniatanie 08.08.08, 13:08
        aha - ugniatany moze byc zarówno własciciela jak i łożko czy ubrania smile
        • goscinnie_ino Re: Ugniatanie 08.08.08, 13:14
          oooo, mój ugniata sobie zawsze miejsce do leżenia w moim łóżku smile
          • bietkadd Re: Ugniatanie 08.08.08, 13:16
            Jeśli to wraz miłości...mój od małego ugniata moje kolana przed ułożeniem się smile)
      • the_dzidka Re: Ugniatanie 10.08.08, 01:14
        > Ugniatanie to taka pozostalosc z okresu niemowlectwa - ponoc
        koty "ugniataja"
        > łapkami brzuch kotki - dla wiekszej (?) produkcji mleka smile
        > W dorosłym zyciu takie cos oznacza ze kotu jest dobrze , czuje
        sie "błogo" i
        > bezpiecznie.

        Dokładnie, dopiero w momencie włączenia ugniatania czegokolwiek (w
        moim przypadku ugniatane jest wszystko, ale w dumę wprawia mnie
        dopiero ugniatanie Szaliczka smile uznaję, że kotąg czuje się u siebie.
    • mary4 Re: Ugniatanie 08.08.08, 14:41
      Dachowce: Kocurek 4m-ce ugniatał od zawsze wszystko, podłoge nas i
      łozko (wyglada jakby drożdzówke wyrabiał)a Kotka 3m-ce nic nie
      ugniata... ostatnio nauczyła sie sama grabic po jedzeniu ale tak
      2xłapką po podłodze a Kocur wcale nie grabi szkoda wink
      • muraszka1 Re: Ugniatanie 08.08.08, 16:08
        kotek prawie dziki,ugniata raczej nas,boli ugniatanych sad
      • yoma Re: Ugniatanie 08.08.08, 16:38
        Zipper (ze schroniska) ugniatał, Marcel (z podwórka) nie ugniata sad
        • eudajmonia Re: Ugniatanie 08.08.08, 16:56
          Ciekawe jest właśnie to, że mu się tak już w dorosłości włączyło...
          Poza tym jest komiczny, jak to robi. Ma strasznie ważną i przejętą
          minę. A najzabawniej wygląda, gdy ugniata poduszkę w kształcie
          krokodyla, taki wałek z IKEI. Wygląda, jakby masował mu plecy smile
          • yoma Re: Ugniatanie 08.08.08, 17:06
            Widać traktuje zadanie poważnie smile
            • vauban Re: Ugniatanie 08.08.08, 17:10
              Lolek ugniata mnie kilka razy dziennie, szczególnie po posiłkach wink
              • eudajmonia Re: Ugniatanie 08.08.08, 21:06
                O bosz, przeczytałam "po pośladkach"...
                • vauban Re: Ugniatanie 08.08.08, 21:25
                  ROTFL big_grin
          • krokodyl_13 Re: Ugniatanie 08.08.08, 18:13
            Proszę o zdjęcie kot ugniatający krokodyla coś dla mnie
          • the_dzidka Re: Ugniatanie 10.08.08, 01:20
            > Poza tym jest komiczny, jak to robi. Ma strasznie ważną i przejętą
            > minę.

            Oj tak tak smile Wiesz, dla niego to jest Bardzo Ważne. Ugniata
            Miejsce. Miejsce, które robi mu wyjątkowo dobrze. No i Ci to
            pokazuje smile
            Moje, plus jeden dochodzący na wycug, prędzej czy później ugniatają
            przede wszystkim jeden i ten sam Szaliczek. Szaliczek jest the best.
            Ku szalonej radości osoby, która będąc co prawda kociolubna, zrobiła
            ten szaliczek na drutach po to, żeby w chłodach okrywał moje
            ramiona smile A tu nagle - taka zmiana przeznaczenia...
    • minerwamcg Re: Ugniatanie 08.08.08, 18:44
      > Bardzo to przyjemne, nie powiem, tylko jestem ogromnie
      > ciekawa, skąd mu się to wzięło?

      Przypomniał sobie o obowiązkach? smile
Pełna wersja