eudajmonia
11.08.08, 10:41
Rudy, bezdomny kot z FIV, rozpaczliwie szuka domu. (Ma ok. 4-8 lat.)
Znaleźliśmy go na warszawskim Mokotowie, był wtedy w bardzo złym
stanie. Teraz poweselał - je, czuje się dobrze, nadstawia głowę do
głaskania, mruczy. Badania wykazały mocznicę i FIV - koci zespół
nabytej nieodporności, czyli chorobę, na którą nie zapadają ludzie
ani inne zwierzęta poza kotami. Wirus ginie po wydostaniu się z
organizmu,więc nie można np. przenieść go na ubraniu. Tak czy
inaczej, Rudy powinien znaleźć dom, gdzie będzie odizolowany od
zdrowych kotów. Ale może mieszkać z innym kotem chorym na FIV. Może
też mieszkać w domu bez kotów albo w domu, gdzie są psy.
My nie możemy trzymać Rudego z naszymi kotami. A więc Rudy tuła się
po różnych miejscach - teraz jest to kawalerka wynajmowana przez
naszego znajomego, który na kilka dni wyjechał. Właściciel nie
zgadza się na kota, a, co gorsza, ma klucze i w każdej chwili może
zrobić "nalot" i np. wygonić kota. Na zmianę przyjeżdżamy do Rudego
z innej dzielnicy.
Rudego będzie można wykastrować, jeśli spadnie mu kreatynina we
krwi, a na razie jest wysoka. Mimo to zawsze załatwia się do kuwety
(być może ktoś wyrzucił go z domu?) i nie znaczy terenu. Przed Rudym
mogą być miesiące albo lata życia. Bardzo potrzebuje spokoju. Nie
chcą go w żadnym schronisku. W jednym z azylów powiedziano nam, że
bardziej humanitarnie niż oddawać go do schroniska będzie go uśpić,
mimo że lekarze nie widzą wskazań do eutanazji. Jesteśmy załamani
tym, że nikt go nie chce, i że w tym kraju zwierzęta są usypiane
tylko dlatego, że nie mogą znaleźć domu. Jeśli znajdzie się
wspaniały człowiek, który da mu schronienie, będziemy płacić za
jedzenie i leczenie Rudego, a także pomagać we wszystkim, co dotyczy
opieki nad nim (np. robić mu kroplówki, które ma teraz dwa razy w
tygodniu, lub jeździć z nim do kliniki). Jeśli przygarnie go osoba,
która ma kota z FIV, możemy pomagać także w leczeniu jej kota.
Prosimy zwłaszcza osoby, które mają już kota z FIV i mogłyby znaleźć
trochę miejsca dla Rudego - odezwijcie się na kot-rudy@wp.pl
Jeśli chcielibyście pomóc w jakiś inny sposób – na Allegro jest
kilka aukcji, w których zbierane są fundusze na ratowanie Rudego –
na jego lekarstwa, opiekę weterynarza i specjalistyczną karmę.