Kiedy się dogadają???

17.08.08, 22:41
Sebek jest u nas od 30 lipca, czyli prawie 3 tygodnie. Uwielbiamy go wszyscy
łącznie z mężem. Jednak Felek i Gracek jakoś nie mogą go zaakceptować- Felek
stara się trzymać od Sebka z daleka, a Gracjan wręcz ucieka na jego widok
(swoją drogą zabawnie to wygląda jak na paluszkach omija śpiącego Sebę, żeby
ten go nawet nie zauważył). Niepokoi mnie to nie na żarty. Sebek czasem
zaczepia obydwu, tak jakby chciał zachęcić ich do zabawy, ale Felek i Gracek
nie są chętni na wspólne harce. Za to leją się ile wlezie, zwłaszcza
wieczorami. Kocie piski, syczenia, krzyki wręcz- to cała orkiestra dźwięków, a
ja zastanawiam się czy to nie trwa zbyt długo. Staram się nie wtrącać, ale
czasem któryś tak wrzeszczy że aż boję się, że poleje się krew...
Pamiętam, że kiedy doszedł do nas Gracek, zaprzyjaźnił się z Felkiem w kilka
dni, to samo było gdy opiekowaliśmy się przez miesiąc kotem koleżanki. A
tu...czy może tak być że nigdy się nie zaakceptują i zawsze będą walczyć?? Dla
jasności dodam, ze Felek i Gracek są kastratami od dawna, Sebek- od dnia w
którym go przygarnęliśmy. Może to jeszcze te hormony? Kiedy to minie? I czy
minie w ogóle?
    • siliana1 Re: Kiedy się dogadają??? 17.08.08, 22:44
      nie da sie przewidziec, mysle, ze moze to trwac kilka tygodni,
      raczej nie miesiecy. czy te bijatyki to rowniez pazury i zeby - koty
      tluka sie do krwi? bo to by bylo niepokojace. jesli nie, to nie jest
      zle, pamietaj, ze koty nie musza sie polubic. moj 1 kot ktory
      doszedl, pokochal wrecz 1 rezydenta, a z 2 omijaja sie szerokim
      lukiem, czasem sie pobija.
      • ivoncja Re: Kiedy się dogadają??? 17.08.08, 22:54
        Krwi nie zauważyłam, ale te dźwięki, które wydają, brzmią tak drastycznie, że
        boję się o starszych, bo to wyraźnie młody jest agresorem. W ruch idą raczej
        zęby niż pazury, z tego co zauważyłam w tym szale bitewnym.
        • biljana Re: Kiedy się dogadają??? 18.08.08, 09:54
          Moje koty są razem już dwa lata a nie przepadają za sobą do tej pory. Biją się i
          ganiają codziennie. Futro lata w powietrzu, dzwięki wydają przeraźliwe i w ruch
          idą zęby. Ale krwi nie ma, podrapany też jakość strasznie nikt nie jest - no i
          nikt nie zginąłsmile Zatem wnoszę, że jest dobrzesmile Nawet trudno powiedzieć, kto
          jest agresorem, bo role się zmieniają. Np. Gucio sobie spokojnie leży i trawi do
          śniadaniu, a obok przechodzi Maja i jak gdyby nigdy nic gryzie go w tyłek i uciekasmile
          Ivoncja, one nie muszą się lubić. Ale z czasem jakies modus vivendi sobie
          wypracują, bo będą zmuszone.
    • siliana1 Re: Kiedy się dogadają??? 19.08.08, 19:18
      ivonncja, a moze koci psycholog? zwykle to rezydenci sa agresoramisad
    • mary4 Re: Kiedy się dogadają??? 27.08.08, 08:43
      co u kotków słychać? czy choć odrobinkę sie polubiły? daj znać
    • orchidka77 Re: Kiedy się dogadają??? 27.08.08, 11:02
      Może spróbuj kropli dr Bacha:
      www.czarny-kot.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=77&Itemid=39
      • foxie777 Re: Kiedy się dogadają??? 29.08.08, 08:15
        Chyba nigdy, bo u mnie to juz trwa ponad dwa lata, i do tej pory
        Czarusia syjamka nie znosi Bulleta i go atakuje na serio.
        Nie sadze aby jakies krople pomogly w tej sprawie.Po prostu
        ona Bulleta nie toleruje i koniec.
        Mam nadzieje,
        ze Twoja sytuacja bedzie inna, ja stracilam nadzieje.
        pozdr
        • wladziac Re: Kiedy się dogadają??? 29.08.08, 12:46
          mój kochany rezydent 6 letni nie akceptuje żadnych kocurów na swoim
          terenie jedynie kotki,jak tylko zjawi się kocur to jest walka na
          śmierć i życie,niestety jest wychodzący więc codziennie się modlę
          żeby żaden się nie zjawił z wizytą
    • femme-fatale Re: Kiedy się dogadają??? 02.09.08, 14:46
      Mój Gagarin pokochał nowego kota po tygodniu, są teraz nierozłączni. Mają
      wspólną miskę (kiedy daję im w dwóch, to najpierw jedzą z jednej, potem z
      drugiej), śpią przytulone, Gagarin liże Borys po futerku - pełna symbioza smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja