gripweed
18.08.08, 19:51
Na Gaju, przy aptece Pharm Express, przy ulicy Krynickiej 33/35 cały dzień siedział mały kot - roczna (chyba) kotka czarno-biała z przepięknymi niebieskimi oczami. Kot jest zadbany, bardzo ufny i zdrowy, łasi się do ludzi i nie opuszcza parapetu przy aptece. Postanowiliśmy go wziąć - zaopiekować się, poszukać właściciela, oddać w dobre ręce albo się dokocić. Niestety Sajgon bardzo źle go potraktował (mnie też), muszę kota zanieść z powrotem. Może ktoś zna właściciela, albo chciałby mieć taką kicię w domu - zapraszam, mam nadzieję, że kot tam dalej będzie (choć lepiej, żeby go nie było i znalazł dom).