Coś się jednak dzieje...

23.08.08, 08:47
w tym naszym kraju.Kropla w morzu potrzeb ale zawsze coś
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5619863,Odebrali_gospodarzowi_wyglodzone_zwierzeta.html
    • mist3 Re: Coś się jednak dzieje... 23.08.08, 20:34
      Jest to światełko w tunelu. Jednak dziś w Kronice krakowskiej obejrzałam
      reportaż, który znowu mnie załamał (ostatnio mam dość dużo w moim otoczeniu
      nieszczęśliwych wiadomości o zwierzętach) - odebrano psy mężczyźnie, który się
      nad nimi znęcał i je głodził. Zawieziono je do schroniska w Nowym Targu. Jednak
      władze tego miasta stwierdziły, że skoro psy mają właściciela (nic nie szkodzi
      że zwyrodnialca) to znaczy, że nie są bezdomne - więc nie mogą przebywać w
      schronisku!!! I tak TOZ ze swoich i tak już skromnych funduszy musi opłacać im
      hostel dla zwierząt i czekać by ktoś je adoptował.
      Gdyby jednak ludzie z TOZ-u skonfiskowali zwierzęta, następnie wypuścili je na
      ulicę i zadzwonili po straż miejską by psy odłowiła to wtedy byłyby one
      traktowane jak bezdomne.
      Głupota i bezduszność ludzi naprawdę mnie poraża coraz bardziej sad(((
Pełna wersja