Gryzienie-kiedy kończy się zabawa?

25.08.08, 13:43
Jako początkująca pańcia kocurka pełna jestem wątpliwości, co do postępowania
z niejakim Puszkinem. Jedną z nich jest gryzienie-czasem przychodzi do mnie i
lekko mnie podszczypuje w palce, a czasem (zwłaszcza przy czesaniu czy przy
kolejnym zdjęciu go ze stołu) gryzie już na poważnie i na złość chyba.
Oczywiście każde zbyt mocne kłapnięcie kończy się "rozmową umoralniającą" w
postaci złapania za kark i powiedzenia kilku mocnych słów. Nie wiem tylko, czy
ta moja kocina nie dostanie w końcu rozdwojenia jaźni-bo raz mu gryźć wolno, a
raz jest za to ukarany.
A przy okazji drugie pytanie. Puszkin to mieszanka persko-dachowa, więc jego
sierść wymaga codziennego czesania. I właśnie, jak przekonać do tego kota.
Czesanie grzbietu i ogona to pikuś, gorzej z brzuszkiem i całą resztą... sad
    • orchidka77 Re: Gryzienie-kiedy kończy się zabawa? 25.08.08, 14:31
      Jedyne wyjście, które doprowadzi do zaprzestania gryzienia, to całkowity jego zakaz bezwarunkowo egzekwowany. Inaczej kotu grozi albo rozdwojenie jaźni albo Tobie pogryzione kończynysmile

      Musisz zakończyć z kotem zabawy gołą ręką i zastosować tzw. zabawki dystansujące - myszki na sznurku, piórka na patyku, laserek etc.
      Ludzka ręka ma byc tylko do głaskania i tak sie powinna kotu kojarzyćsmile

      Przy każdej próbie głaskania powinnaś wyraźnie oponować np. głośnym "ała" i odsunięciem kocurka od ręki lub dociśnięciem za kark do podłogi tak by go unieruchomić (tak jak to robi kotka z kociakami). Jak nie pomaga to idealnie sprawdza się spryskiwacz kwiatowy z wodą (do wygonienia ze stołu też).

      Generalnie musisz kotu dawać jasne sygnały co mu wolno, a co nie i uda sie go wychowaćsmile
      Z opisu wnioskuję, że kociak młodziutki i żywe srebro... gryzienie jest dla niego formą zabawy. W tej sytuacji bardzo by pomógł drugi kot w domu, dzieki któremu możnaby tą energię zabawową wyładowaćsmile
      • nuluska Re: Gryzienie-kiedy kończy się zabawa? 25.08.08, 15:53
        Dokładnie tak jak napisała Orchidka- drugi kot.
        Nasz kocurek co prawda gryzł tylko w zabawie, zawsze delikatknie i
        nigdy "na serio", tak więc nie traktowalismy tego jako problemu.
        Ale takie zabawy same się skończyły w momencie gdy wzieliśmy do domu
        kotkę.
        Odtąd ma gdzie skierować energięsmile
        Z kotką takiego problemu w ogóle nie było.
        • mist3 Re: Gryzienie-kiedy kończy się zabawa? 25.08.08, 20:07
          jak napisały poprzedniczki - całkowity zakaz gryzienia. Ręka służy do głaskania,
          podawania jedzenia, a nie do zabawy.
          Koty czasem dostają głupa, przypomina im się, że są drapieżnikiem i zaczynają
          nas atakować. Jak będziesz dłużej znała swojego kota, to rozpoznasz objawy -
          rozszerzone źrenice, uszy położone po sobie, postawa bojowa - wtedy, uprzedzając
          atak trzeba odwrócić uwagę kota (np. rzucając gdzieś obok jakąś kocią zabawkę),
          albo się usunąć - odejść od kota. Jak kot już jest wczepiony w ciebie to nie
          staraj się uwolnić ręki (kot jako drapieżnik podświadomie zaciska szczęki na
          wyrywającej się ofierze), tylko zapiszcz, staraj się odwrócić jego uwagę albo
          pacnij lekko kota palcem drugiej ręki u nasady nosa (jak kotka łapką swoje
          dzieci). I znowu - odejdź od kota, ignoruj go przez jakiś czas.
          Kot może się też nauczyć, że komenda NIE WOLNO znaczy to co znaczy - moja kotka
          jak się zamierza do gryzienia to dostaje m. in. taki komunikat. Trochę
          popyskuje, ale działa smile
Pełna wersja