Czy to jest chińska tortura? :)

25.08.08, 17:53
Drogi Wujku Dobra Rada!
Mam problem. Mój kot robi mi coś takiego: człowiek rano śpi i w pewnym
momencie zdaje sobie sprawę, że nie jest już sam. Obok twarzy człowieka
(precyzując: bardzo oboksmile leży twarz kota razem z resztą kota i mruczy
wniebogłosy wkładając przy tym człowiekowi wąsy do nosa i sapiącsmile
Co mam zrobić? Czy to normalne? Czy powinnam pozbyć się kota? smile))
(przynajmniej z sypialni, heheh)
Jakie rady? Bo boję się położyć do łóżkasmile W obawie przed kolejnym kocim
porankiem ...wink
A może za długo śpię i kot chce mi COŚ powiedzieć? smile
    • vauban Re: Czy to jest chińska tortura? :) 25.08.08, 18:09
      Poniekąd odpowiada samozwańczy Wujek Samo Zło, ale niech tam wink
      Tak. To normalne. To właśnie wymyśliły koty, aby zdobyć całkowite panowanie nad
      człowiekiem. Poranne budzenie. Są w stanie doprowadzić do pasji świętego...
      Nie ma to jak poranne liźnięcie w nos. Z kładzeniem się do łóżka jest akurat
      tak, że muszę zapalić światło i odsunąć z drogi konkurencję. Rzadko kiedy się
      udaje, czasami idę, zrezygnowany, na kanapę. Duduś jest nie do przesunięcia,
      Zyzio waży chyba kilka ton. Generalnie, kto pierwszy, ten lepszy.
      Lolka tymczasem to nie dotyczy, ma fory.
    • paulina.galli Re: Czy to jest chińska tortura? :) 25.08.08, 18:52
      Drogi Wujku DR!
      a ja mam troche podobny problem.

      Romantyczny letni wieczór - jestem na randce z bardzo przystojnym facetem
      Restauracja, kwiaty, wino , swiece , nastrojowa muzyka.
      facet b. przystojny i zapatrzony we mnie jak w obrazek.
      Nagle przerywajac wpol zdania jakis kolejny komplement pod moim adresem nurkuje
      pod stolik. Zrywa mi elegancka szpilke ze stopy i z całej sily bolesnie szczypie
      mnie w duzy palec u nogi!!!
      Auła!!!!! Boli!

      O....oj... a gdzie ja jestem? Gdzie ta knajpka i facet ?
      Jest srodek nocy, siedze na łózku wyrwana wlasnie ze snu.... u moich stóp
      siedzi moja ruda kicia i z ogromnym zadowoleniem wbija mi ponownie pazurek w
      goly palec u nogi....

      uncertain:/uncertain
      • biljana Re: Czy to jest chińska tortura? :) 25.08.08, 18:59
        paulina.galli napisała:

        > Drogi Wujku DR!
        > a ja mam troche podobny problem.
        >
        > Romantyczny letni wieczór - jestem na randce z bardzo przystojnym facetem
        > Restauracja, kwiaty, wino , swiece , nastrojowa muzyka.
        > facet b. przystojny i zapatrzony we mnie jak w obrazek.
        > Nagle przerywajac wpol zdania jakis kolejny komplement pod moim adresem nurkuje
        > pod stolik. Zrywa mi elegancka szpilke ze stopy i z całej sily bolesnie szczypi
        > e
        > mnie w duzy palec u nogi!!!
        > Auła!!!!! Boli!
        >
        > O....oj... a gdzie ja jestem?
        ciach...smile

        Wiesz, w sumie to już nie wiem, co gorszesmile))))))))
    • wadera3 Re: Czy to jest chińska tortura? :) 25.08.08, 19:24
      Mój duży kot, od pewnego czasu nad ranem usadawia się na mnie, szczególnie gdy
      śpię na plecach, i śpi mrucząc. Ale robi to delikatnie, i budzi mnie nieraz
      tylko po dłuższym czasie jego ciężar.
      Za to mała kotka uparcie próbuje ssać moje ucho, mruczy przy tym jak odkurzacz,
      nie wiem co lepszesmile
      • wladziac Re: Czy to jest chińska tortura? :) 25.08.08, 19:36
        gryzienie i drapanie afuj,mizianie pod każdą postacią tak,dla mnie
        to objaw miłości bo wiem,że moje kocieje mnie kochają i nawet jak
        mnie obudzą w nocy to mi nie przeszkadza
        • kotapsota Re: Czy to jest chińska tortura? :) 25.08.08, 20:09
          Wszystko to znamysmile
          -Wpijanie pazurków i ząbków w stopy w nocy w ramach polowania
          [Mruczek, już za TM]
          -wsadzanie łapki w oko, coby się otworzyło (oko znaczy) - bardzo
          delikatne, nawet przyjemnesmile), odwracasz głowę, kot przechodzi po
          poduszcze albo po twojej głowie i wsadza łapeczkę w drugie oko, aż
          do skutku [też Mruczek]
          -chwytanie ząbkami za nos, jak śpimy [Felek u mojej siostry]
          i jeszcze coś orginalnego:
          -noc, śpisz mocno i powoli budzi cię chodzenie po tobie czterech
          łapek. "Dobra" - myślisz-"zaraz się kotek (7kg) położy i będzie
          spokój" Ale czujesz jakieś dziwaczne ruchy, czasem zeskakiwanie i
          ponowne wskakiwanie z tupetem na twoją kołderkę,pod którą są twoeje
          mało przytomne zwłoki, a czasami słyszysz z zaswiatów jakieś dźwięki
          typu mlaskanie...Hmmm. No to wstajesz i widzisz swojego
          rozanielonego kotecka ze zdobyczą-żywą mysząsmile)))[Misiek]
          Ja akurat się myszami nie brzydzę (bo jak byłam mała i jeździłam na
          żniwa do dziadków, to z bratem i siostrą żeśmy myszy spod snopków
          łapali i potem hodowali w jakiejś dziurze karmiąc owsem
          przygotowanym przez dziadka do młyna), ale rozumiem przerażenie....

          Pozdrawiam niewyspanych i wyspanychsmile))
          Joanna z Misiami
    • biljana Re: Czy to jest chińska tortura? :) 25.08.08, 20:40
      Czyli to Wszechkoci Plan przejęcia Władzy nad Światem poprzez zagłaskanie
      człowieka na śmierć? smile
      Zatem nie ma żadnej nadziei. Z doświadczenia wiem, że jak KOTY coś postanowią,
      to tak już jest i koniecsmile

      Pocieszające, że nikt mi żywych (ani martwychsmile myszy do łóżka nie przynosi i
      łapką nie otwiera oczkasmile
      • wladziac Re: Czy to jest chińska tortura? :) 25.08.08, 20:48
        och jaka przyjemna śmierć być zagłaskanym przez kota
    • esimona Re: Czy to jest chińska tortura? :) 25.08.08, 22:21
      Jest bardzo późny wieczór, a właściwie noc. W domu cisza, oglądam
      ciekawy program w TV. Wydaje się, że wszyscy już śpią - ale prawda
      jest inna. Kotka chce się uożyć w fotelu a ja tam siedzę. Kotka
      wskakuje mi na kolana, mruczy i układa się do snu. Program się
      skończył, jest już baaardzo późno, powinnam już spać ale szkoda mi
      kotki - tak słodko śpi...
      Siedzę w fotelu, robi mi się błogo, widzę piękne rośliny...
      wspaniale pachną kwiaty ... i nagle coś się dzieje, jakieś kłucie w
      nogę, coś się przesuwa i ból wdziera się coraz głębiej.
      Nie ma roślin nie pachną kwiaty.
      To był sen.
      Na jawie z moich kolam zsuwa się kotka i pazurami usiłuje wdrapać
      się z powrotem na kolana. Pazurki-haczyki wbijają się w moją nogę.
      Chwytam ją i wciągam, żeby nie spadła.
      Wstaję układam kotkę na fotelu i szykuję się do prawdziwego snu.
      Na nogach zostają malownicze głębokie ślady kocich pazurów.
      Kicia śpi wyciągnięta na całą długość zajmuje cały fotel i jest
      bardzo zadowolona.Ja znacznie mniej myśląc kiedy pozbędę się śladów
      kocich pazurów.
      To jest k o c i a t o r t u r a
      • minerwamcg Re: Czy to jest chińska tortura? :) 26.08.08, 12:25
        Przycinaj pazurki swojej kici, bo inaczej będziesz miała nogi w
        prążki a meble w strzępki smile Koty z przyciętymi pazurkami są same z
        siebie mniej drapliwe, wiem z doświadczenia.
    • minerwamcg Re: Czy to jest chińska tortura? :) 26.08.08, 12:29
      biljana napisała:

      > Mam problem. Mój kot robi mi coś takiego: człowiek rano śpi i w
      >pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że nie jest już sam. Obok
      >twarzy człowieka (precyzując: bardzo oboksmile leży twarz kota razem z
      >resztą kota i mruczy wniebogłosy wkładając przy tym człowiekowi
      >wąsy do nosa i sapiącsmile Co mam zrobić?

      Jeśli jeszcze tego nie lubisz - polubić smile W gruncie rzeczy jest to
      bardzo miłe... Jeśli codziennie przed snem powtórzysz to sobie sto
      razy, w końcu przecież uwierzysz smile))
    • orchidka77 Kulturalne koty:) 26.08.08, 13:34
      Na szczęście moje koty są bardzo kulturalne i w nocy pchaja się do łóżka pojedynczo. Jak jeden się przytula do ludzia to pozostałe są poza łóżkiem.

      Dodatkowo Iga nauczyła się, że po człowieku leżacym na łóżku się nie chodzi, tylko obchodzi go naokoło i wchodzi do łóżka od drugiej strony (ufff... bo jest najcięższasmile)

      Za to jak zadzwoni budzik.... nie ma zmiłuj!smile Trzeba natychmiast wbiec do pańci i sie poprzytulać grupowosmile
      Nie ma opcji zaspania do pracy, jak na dzwięk budzika nokii, kot Ci strzeli baranka z rozbiegu prosto w okosmile
      • annb Re: Kulturalne koty:) 26.08.08, 13:55
        u mnie srebek mnie wali lapą po policzku jak nie wstane po budziku
        normalnie jak kot simona
        • paulina.galli Re: Kulturalne koty:) 26.08.08, 14:18
          u mnie caly czas praktykuje sie skok z nocnej szafki i dziabniecie ostrymi
          pazurami z rozpedu w wystajace spod koldry konczyny dolne (w szczegolnosci palce)
          powiem wam w skerecie .... taki mocno drapniety palec bardzo, bardzo boli sad
    • zwierze_futerkowe Re: Czy to jest chińska tortura? :) 27.08.08, 20:37
      A czy Wasze koty plotą Wam warkocze? Bo Puszek czasami, w przypływie fantazji,
      układał się za moją głową i zaczynał pracowicie przebierać łapkami w moich
      włosach (długie mam) spoczywających spokojnie na poduszce. Efekt: po takich
      zabiegach, porannemu czesaniu towarzyszyła litania słów, jakich nawet
      najbardziej zdegenerowany menel by nie wymyślił.
      • wladziac Re: Czy to jest chińska tortura? :) 27.08.08, 21:41
        moje dwie kocice-aniołki terroryzują mnie rano i wieczorem,drą
        pyszczątka jak opętane:czesz mnie,czesz mnie i nie przestaną dopóki
        nie uczynię na nich toalety,jak tu czesać dwie naraz jak wprawdzie
        mam dwie ręce ale wybitnie nie potrafię mimo usiłowań czesać dwiema
        ręcami nie potrafię skoordynować swoich ruchów istna męczarnia dla
        mnie bo jestem wybitnie praworęczna,ale czego się nie robi dla
        miłości,dobrze że kocur ucieka przed szczotką bo trzeciej ręki nie
        posiadam chyba musiałabym użyć nogi
        • paulina.galli Re: Czy to jest chińska tortura? :) 27.08.08, 21:52
          to chyba te kocury lubia byc takie nieuczesane :0
          moj nie znosi czesania i zwiewa jak wsciekly przed szczotka smile
          • wladziac Re: Czy to jest chińska tortura? :) 27.08.08, 21:57
            chcący wyczesać choć trochę kocura "przygniatam"go lewą ręką a prawą
            coś tam usiłuję zdziałać,ten z kolei drze papugę:odwal się,odwal
            się,prawdziwy cyrk
Inne wątki na temat:
Pełna wersja