pavia
01.09.08, 09:15
Dziewczyny,
W następny weekend przyjdzie mi się zmierzyć z kocią turystyką-
jedziemy pociągiem i autobusem ponad 300 km. Jak przygotować kota na
takie przygody? O ile z kupalem nie będzie problemu, bo robi raz
dziennie rano, to czy kot wytrzyma 5 godzin bez siusiania i
przegryzania jedzonka? I może ktoś się orientuje, czy potrzeba
kupować kotu bilet?
Nie chciałabym, żeby kierowca wysadzał nas w dzikiej dziczy z powodu
zbyt gwałtownego miauczenia...

P.