Kupiłam Tunel!!!

02.09.08, 21:18
Dla kota rzecz jasna smile
Ten taki metrowy - niebieski z 2-ma zółtymi "odnogami" smile
No i obiecalam ze sie podziele wrazeniami.
Jest fajnie - kotek sie cieszy - wlazł od razu i szelescił. Potem biegał.
Potem atakowal patyczek wsuwany przez "odnogi"
nie chce zapeszac ale chyba sie mu podoba.
Za pare dni napisze czy sie koteckowi nie znudziło smile
    • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 02.09.08, 21:21
      aha - tunel jest ciut niestabilny - jezdzi po podlodze jak kot sie w nim rzuca i
      czasami obraca lekko wokol wlasnej osi.
      ale nie rozklapciuje sie na podlodze.

      ps. ktos kupil taka kulke z motorkiem (nie pamietam kto!) i mial opisac swoje (i
      swojego kota) wrazenia smile
      czekam smile
    • siliana1 Re: Kupiłam Tunel!!! 02.09.08, 21:45
      a daj linka do twojego tunelu. kotek jest dorosly, czy dzieciaczek?
      zastanawiam sie, czy dorosly by sie bawil.


      turbinio ja mialam - na 4 koty 2 sie bawily, mlode kocie wrecz
      szalalosmile
    • coronella Re: Kupiłam Tunel!!! 02.09.08, 21:55
      o matko smile juz sobie wyobrażam szeleszczący tunel i 3 koty w akcji, o 3 rano smile))))))))))))))))
      a sam tunel bardzo mi sie podobał, widziałam takie w sklepach.
      Super, że kupiłas, i że kot zadowolony. Koty lubia takie nowości smile

      Moje wchodzą do wszystkiego, nawet tam, gdzie w żaden sposób sie nie mieszczą. Wsadzą chocby dupkę. A reklamówki, szczegolnie te pełne zakupów, to ich hobby smile
      Miłej zabawy dla kota!
      • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 02.09.08, 23:07
        tnij.org/tunel1
        Kot jest mlody (ok. roczny) ale rozmiarow juz srednioduzego doroslego kota .
        Wariowal prawie godzine (troszke przy moim udziale) i padl.
        2 albo 3 koty to chyba rozniosa tunel i mieszkanie
        Tunel fajnie szelesci smile na noc chyba schowam smile
        • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 02.09.08, 23:08
          padł - w sensie ze zasnał zmeczony smile
          • basset2 Re: Kupiłam Tunel!!! 03.09.08, 09:00
            tunel mam juz jakiś czas i jest cały czas na topiesmile(bez względu na
            wiek)z tym że ja składam i chowam co by się sierściuchom nie znudził
            a co do mechanicznej kuli...znudziła sie
            na początku było zainteresowanie a teraz nawet jak wyciągam to mają
            ją gdzieśsad...
            druga topowa zabawka która sie nie znudzila to plac zabaw
            animalia.pl/produkt,9906,Karlie_Mata_plac_zabaw_myszka_Timmy.html
            sierściuszki bawią sie na zmiane od najstarszego do najmłodszegosmile
            • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 03.09.08, 09:04
              mata troszke za droga smile
              tunel chyba tez schowam i wystawie na czas mojego urlopu - coby mniej tesknil smile
              ps. dzisiaj rano nie znalazlam kotecka w łózku jak zwykle - siedzial sobie w
              tunelu smile
              • the_dzidka Re: Kupiłam Tunel!!! 03.09.08, 10:11
                Ja chowam tunel, jak wychodzę z domu, bo koty tak go eksplorują, że
                już parę razy zwinęły go w kulkę - nie chciałabym, żeby się któryś
                zaplątał i udusił.
                Tunel jest ulubionym miejscem pobytu Cymka - czasami nawet w nim
                śpi smile
                • goscinnie_ino Re: Kupiłam Tunel!!! 03.09.08, 20:13
                  o, moze i ja mojemu sprawie, bo on uwielbia robić sobie sam tunele
                  ze wszystkiego, a głównie z kołdry smile a jeszcze jak to szeleści to
                  szczyt rozkoszy smile))
                  • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 04.09.08, 08:45
                    Przestraszona słowami dzidki - schowalam tunel na noc .
                    Tzn uklepalam na "nalesnik" i poolozylam na stole w pokoju.
                    Nad ranem budza mnie hurgoty, szelesty i stuki.
                    Połprzytomna wstaje.
                    nic to ze moje buty porozwalane, nic to ze klawiatura zrzucona z biurka dynda
                    smetnie na kabelku 3 cm nad podłogą.
                    Na środku "salonu" pyszni sie dumnie.... TUNEL! z Kociem w srodku.
                    Siersciuch sobie go zrzucil, jakos ustawil do pionu, sztywny tunel sie
                    rozprostowal (no ok tylna czesc byla nadal zgruchomiona) ale przednia na tyle
                    sie rozprostowala ze kocio mogl sie tam ulozyc i szelescic.
                    • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 04.09.08, 08:52
                      O 5 nad ranem nie jestem w bojowym nastroju - machnełam reką i poszlam spac
                      kołysana do snu szelestami z drugiego pokoju smilesmilesmile
                      • coronella Re: Kupiłam Tunel!!! 04.09.08, 09:44
                        znając moje słodziaki, przytarbały by ten tunel do nas na tapczan smile
                        chyba im go kupie, podoba mi się. Widziałam podobny w ikei, ale chyba był sporo mniejszy.
            • coronella mata!! 04.09.08, 09:42
              o rety!! ja mam taką po dzieciach!!! schowana juz od 2 lat, zupełnie o niej zapomniałam! dzieki za pomysł!
    • salma75 Nabyłam tunel! 04.09.08, 10:15
      Na pierwsze urodziny mojego najmłodszego dziecka - Leośka. Czekam na przesyłkę
      smile. Mam nadzieję, że z przyrodnim rodzeństwem - Mają, Rudiśką, i Foggym podzieli
      się wink.
      Kupiłam taki największy, jako, że Leon to Maine Coon. Chcę żeby w miarę
      swobodnie mógł w nim szaleć smile.
      O takie coś do nas jedzie:
      www.allegro.pl/item429115931_hit_trixie_tunel_pluszowy_dla_kota_125_x_25_cm.html
      Zdam relację jak preznt wręczę smile.
    • jarka63 Re: Kupiłam Tunel!!! 04.09.08, 17:34
      Zachęcona Waszym entuzjazmem ja też zamówiłam tunel w
      Animalii.Ciekawe co powie Kaja.
      • the_dzidka Co do tunelu 04.09.08, 21:01
        picasaweb.google.pl/joaded2604/Cymek#5226290300151429842
        smile
        • salimis Re: Co do tunelu 18.09.08, 12:03
          Zachęcona pozytywnymi opiniami kupiła wspomniany szeleszczący tunel i.....
          Dziewczyny ja mam chyba cartoonowego kota,zamiast prezentem Miśka zainteresowała
          się jego opakowaniem.Zachęciłam ją do tunelu wrzucając myszkę,nie powiem bo z
          pół godziny w nim wojowała,potem chwilę siedziała ale oboje z mężem
          stwierdziliśmy że więcej zabawy byłoby gdybyśmy mieli drugiego kota.Jeden by
          wlazł a drugi zmuszał go poprzez kontrolowany atak do opuszczenia lokum.No a już
          kompletnie olała tunel gdy napaliliśmy w piecu.No cóż w końcu każdy szanujący
          się kot nie przepuści okazji wygrzaniu własnego ciałka.Zobaczymy jak się
          sytuacja dalej rozwinie.paulina a jak tam u ciebie,zainteresowanie wzrosło z
          czasem czy wręcz przeciwnie ?
          • jarka63 Re: Co do tunelu 18.09.08, 13:54
            Pierwszego dnia Kaja tez nie była zbyt zainteresowana tunelem.
            Myśle, że trochę się go bała - przemknęła ze dwa razy jak wicher,
            potem olała. Następnego dnia było juz pełne szaleństwo, które trwa
            do dziś (jakis tydzień) - tyle, że najbardziej lubi bawić się w
            tunelu ze mną (tzn. ja na zewnątrz, ona w środku), często siedzi
            przy nim i tęsknie patrzy. Na szczęście miłość nie jest aż taka,
            żeby spać w tunelu w nocy - moje łóżko jest nadal niezastąpionesmile
          • paulina.galli Re: Co do tunelu 19.09.08, 19:27
            salimis - jak wroce z urlopu w przyszlym tygodniu to bede wiedziala
            jak sie tulen sprawowal na czas mojej nieobecnosci smile
            • paulina.galli Re: Co do tunelu 19.09.08, 19:28
              "tunel" oczywiscie smile
        • annb Re: Co do tunelu 18.09.08, 12:17
          sadze ze powinnam moim nabyc
          wlasnie dla takich chwil
          bezcenne
          • paulina.galli Re: Co do tunelu 21.09.08, 21:18
            Wrocilam z urlopu
            Tunel w uzyciu , kot szaleje , "jezdzi w nim" po calym mieszkaniu, razem z
            tunelem urwali cały dół mojej japonskiej papierowej lampy (made ikea smile)
            • jarka63 Re: Co do tunelu 22.09.08, 15:11
              No wlaśnie Kaja tez jeździ, troche się boję, że się rozwali o jakiś
              mebel.
              • paulina.galli Re: Co do tunelu 22.09.08, 15:36
                moj sie rozpedza wlatuje do tunelu i jedzie tak az sie z głuchym łupnieciem
                zatrzymuje na szafie lub scianie
                ale wychodzi wesolutki - wiec mam nadzieje sobie krzywdy nie zrobi
                (problemu nie bedzie jesli ktos ma dywany lub wykladziny w mieszkaniu smile)
                • paulina.galli Re: Co do tunelu 22.09.08, 19:07
                  Kot w tunelu (ale mu sie niebieskie oczyska zrobiły !!!LOL) i w zblizeniu w
                  "odnodze" smile

                  www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1d5dc0905a3a9bc7
                  www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5ee0fa9779a87d4f
                  • salimis Re: Co do tunelu 22.09.08, 22:05
                    A ta moja bżdziungwa ma głęboko w nosie tunel : (
                    • salimis Re: Co do tunelu 24.09.08, 22:44
                      No i co się okazało ? Że diabeł tkwi w szczegółach a konkretnie w podłożu
                      podłogi.Póki tunel był w pokoju gdzie mam ogromniasty dywan Miśka nawet na niego
                      nie zerknęła,gdy przeniosłam go do kuchni gdzie jest śliska
                      wykładzina,zainteresowanie wzrosło o 70%.Uwielbia włazić w rękawy i atakować
                      moje palce które jej prześwitują przez materiał.No i oczywiście wreszcie jest
                      poślizg.
                      A jeszcze trochę wpadłabym w kompleksy ; )
                      • paulina.galli Re: Co do tunelu 25.09.08, 00:15
                        hehe smile

                        u mnie w pokojach nie ma dywanów (jest parkiet) wiec kot sie slizga
                        albo siedzi w "odnodze"
                        images36.fotosik.pl/14/286c9c020df28dbf.jpg
                        (to zdjecie z dedykacja dla dzidki i cynamona smile)
          • mgielka83 Re: Co do tunelu 10.10.08, 23:45
            annb, sprzedam tanio

            mam, raczej koty mają, ten tunel trixie.
            od początku obchodziły z daleka

            wrzucałam cukierki, to robiły z łap teleskop byle tylko tam nie wejść.
            u mnie-totalna porażka.

            przydatnośc do zabawy jest u mnie odwrotnie proporcjonalna do ceny.
            przeboje to:
            torby po ciuchach
            grzechoczące myszki po 2 zł sztuka
    • mary4 Re: Kupiłam Tunel!!! 29.09.08, 08:14
      wczoraj przytargalismy wyprany dywanik, zwinięty w rulon (wielkosci
      wiekszego podkadu na biurko)Cleopatra siedziłała cały wieczór
      w "tunelu" wystawały łapki i ogon a Ramzes sie bał... a w końcu z
      3razy przebegł sie tyle ze on jest duzym kotem to efekt tunelowy był
      mniejszy... zatem kupię oryginalny polecany w wątku tunel... bedzie
      dobra zabawa, aha rulon dywanowy tez cały czas ruszał sie po
      korytarzu.... wink
      • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 29.09.08, 09:53
        Sa bardzo tanie tunele w IKEA!
        Nie widzialam ich na zywo wiec nie wiem jak z jakościa i materialem ale wklejam
        link :

        www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70109412
    • mary4 Re: PYTANIE ZA 100 pkt. ;-) 10.10.08, 20:49
      czy ten tynel z animali z odnogami (np niebiesko zółty) po
      rozłożeniu samodzielnie stoi czy wspierające kułka skłądają sie do
      siebie?? tzn czy jak kot przebiegnie wte i wewte kilka razy to na
      nowo trzeba go rozłożyć??

      pytam bo zastanawiam się czy kupić ten czy moze lepiej z pluszu
      bardziej sztywny....
      jak sądzicie ??
      czekam na info wink
      miłego weekendu wink
      • the_dzidka Re: PYTANIE ZA 100 pkt. ;-) 10.10.08, 22:16
        Po paru przebieżkach trzeba go ustawić z powrotem albo choć
        poprawić. Zależy od siły wpadnięcia weń kota.
        • mary4 Re: PYTANIE ZA 100 pkt. ;-) 11.10.08, 10:17
          dziękuje, za odp.
          tak dziś rano mnie oswieciło, po oglądaniu tuneli w Karina Zoo
          wczoraj że może kupic kotom zwykłą wykładzinę podłogową (dywanik)
          zszyć w rulon, wyciąc dziurki na rekawy z materiału, kwestia ceny
          (dziś popatrzymy w markecie) poprostu boje sie ze dzikus Cleo zrobi
          sobie krzywde uderzajac miekkim tunelem... a Rami ciamajdka tylko
          bedzie stał i patrzał.. no nie wiem jeszcze jak to ugyźć, podobał mi
          sie tunel z pluszu w połowie usztywniany (na animali tez jest)ale
          kurka kosztuje dobrą stówke...
          dziś z rana trzymaliśmy rekami zwiniety dywanik i Cleo biegala Rami
          patrzał o co chodzi, wiec teoretycznie sa szanse że by sie bawili w
          tunelu dywanowym... hmm zobaczymy jak to cenowo ugryść wink
          • kasia.grecja22 Re: PYTANIE ZA 100 pkt. ;-) 11.10.08, 10:23
            mary4 napisała:

            > dziękuje, za odp.
            > tak dziś rano mnie oswieciło, po oglądaniu tuneli w Karina Zoo
            > wczoraj że może kupic kotom zwykłą wykładzinę podłogową (dywanik)
            > zszyć w rulon, wyciąc dziurki na rekawy z materiału, kwestia ceny
            > (dziś popatrzymy w markecie) poprostu boje sie ze dzikus Cleo zrobi
            > sobie krzywde uderzajac miekkim tunelem... a Rami ciamajdka tylko
            > bedzie stał i patrzał.. no nie wiem jeszcze jak to ugyźć, podobał mi
            > sie tunel z pluszu w połowie usztywniany (na animali tez jest)ale
            > kurka kosztuje dobrą stówke...
            > dziś z rana trzymaliśmy rekami zwiniety dywanik i Cleo biegala Rami
            > patrzał o co chodzi, wiec teoretycznie sa szanse że by sie bawili w
            > tunelu dywanowym... hmm zobaczymy jak to cenowo ugryść wink


            Mój Bonifacy wślizguje sie pod dywanik w przedpokoju i siedzi tam alb turla sie
            i zwija z dywanikiem- super, najlepsza zabawa. też się zastanawiam nad tunelem.
            Ale troche sie boję czy nie wyrzucę kasy w przyslowiowe bloto. Na samym
            poczatku, jak znalazłam Bonisia, zainwestowałam w drapak, ze 3x moze drapnął.
            Ile razy spojrzę na ten drapak, to mi gorzej, jak mi się przypomni ile wydałam i
            nic. Narazie go nie chowam, mam naiwną nadzieję, ze moze kotki zaczną kiedyś drapać.
            • jarka63 Re: PYTANIE ZA 100 pkt. ;-) 11.10.08, 12:26
              Bo może zaczną? Kaja wzięła się za drapak po dobrych kilku
              tygodniach, ale ze wstydem przyznam, że nosiłam go za nią wszędzie i
              sama drapałam dla przykładusmile))
              A tunel moim zdaniem spodoba się każdemu kotu, zawsze może go
              wykorzystywać jako dodatkowe schowanko.
      • mary4 Re: PYTANIE ZA 100 pkt. ;-) 12.10.08, 18:10
        wczoraj oglądalismy wykładziny i doszliśmy do wniosku ze ta co nam
        sie podoba i do tego jakas rurkę na usztywnienie to wyjdzie drozej
        jak gotowy tunel... i ostatecznie ogladalismy ponownie tunele w
        Karina zoo, zdecydowalismy jednak ze kupimy z pluszu, na animali
        najsensowniejsze za 103,00zł ale znalazlam na allegro i dzis
        zamówiłam z przesyłka za 80zł,
        www.allegro.pl/item456980755_ekstra_duzy_tunel_rekaw_dla_kota_100_x_27.html
        (bardzo podobny był w Karina zoo za 120zł) tez mam obawy czy koty
        bede sie bawic...
        a co drapaków to mąż przytargał z lasu wielka gałąz pociął na 3czesc
        z dwóćh sa 2 drapaki z deskami do siedzenia, a trzecia podpórka na
        kwietnik
        no i 1czesc dostała moja przyjciółka tzn kot Iki ostatnio po 2m-cach
        zaczał w niego drapac (uczyła go)
        nasz drapak słuzy do obserwacji mieszkania i psocenia sie kotu ktory
        jest na ziemi, a za to podpórka po kwietnik zaraz na drugi dzien po
        montarzu samoistnie spodobała sie Ramzesowi do drapania (wielkosci
        połowy drapaka wiec kot prawie kładzie sie aby drapać), ciekawe ze
        to jest to samo drzewo a jak różnie koty reagują, natomiast Cleo
        patrzy co robi Rami ale nie drapie wcale, wyzywa sie na domku z
        wilkiny - paskuda mała wink
        a jak jest u Was? jak Wasze koty czy interesuja sie drapakami?
    • mary4 Re: Kupiłam Tunel!!! 20.10.08, 12:29
      Tunel z pluszu przybył w piatek wieczorem, koty były po szczepieniu
      wiec sie nie zainteresowały zbytnio ale w niedziele była dobra
      zabawa, dobre w nim jest to ze jak sie boki złożą od biegania to
      środek z dzura jest sztywny... wiec spokojniie tunel moze lezec jak
      nas w domu nie ma wink
      • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 20.10.08, 15:36
        Fajnie
        Tunel bardzo ładny - szkoda ze na niego nie wpadłam jak palnowalam zakup .

        ps.a na Animalie bardzo sie obraziłam i juz NIE BEDE TAM KUPOWAC!
        sa inne sklepy smile (ktore być moze bj poważnie traktuja klienta)

        ps.2 co do drapaka - kot ma głeboko w ... nosie drapak i zamiast niego masakruje
        moja yukke w doniczce (yukka ma ok 1,5 m wysokosci i byla przepiekna - obecnie
        przedstawia soba obraz nedzy i rozpaczy - kora pozdzierana do "miesa" ,
        poobrywane pioropusze lisci)
        • mary4 Re: Kupiłam Tunel!!! 20.10.08, 20:58
          a co się na animalii wydarzyło? o co się obraziłaś?
          co do tunelu podobał mi się bardzo z animalii ten niebieski z rękawami ale
          cóż... bałam się że koty się pozabijają jak zostanie on bez nadzoru, a ten z
          pluszu jest ok, tyle ze cena cóż...
          a co do juki wink mam chyba dracenę - badyl (średnica 2cm wysoki na 50cm) chudy a
          na czubku pióropusz, Cleo odkryła przypadkiem ze jak się ciągnie za górę to cały
          kwiat się bimba wiec zabawa na całego... a Rami boj dupa ucieka na widok
          strzelającego piórami kwiatka wink
          • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 20.10.08, 21:24
            Pokrótce napisze (bo mnie ciśnie i czuje potzrebe podzielenia sie smile)

            Złozyłam zamówienie w Animalii na ok 150 zł (nie jest to jakas malenka kwota:/). Po dwóch dniach dostaje maila ze niestety 1 rzeczy nie maja na składzie (na marginesie - zdarzyło to sie juz trzeci raz ze na stronie widnieje "dostepny" a dopiero po zlozeniu zamowienia - okazuje sie ze towaru ni ma i nie wiadomo kiedy bedzie - no ale to nie jest akurat najwazniejsze).
            Akurat brakowalo najwazniejszego skladnika zamowienia - czyli karmy.
            Na nieszczescie juz zapłaciłam (bo płace natychmiast po zakupie).
            No i pani w mailu pyta sie mnie czy chce wymienic na cos co jest, czy puscic zamowienie bez tej karmy, czy tez wycofac cale zamowienie.
            Wybralam opcje nr 3 - bo karma byla najwazniejsza i uznalam ze po prostu najwygodniej bedzie mi zamowic wszystko odpoczatku i ze wzgledu na to ze musze kupic taka karme jaka jest (czytaj : drozsza) to zrezygnuje z jakis mniej waznych dupereli .
            Czyli anulowałam zamowienie, i dokonalam ponownego (tez spora kwota wyszła). A za tamto "pieniążki" (jak to okreslala pani z Animalii - brrrrr) mialy w przeciagu "paru dni" zostac zwrocone na konto.
            fajnie. Zamowilam , puscilam ponownie kase i przestalam sie tematem interesowac
            Poniewaz nie jestem osoba ktora codziennie zaglada na swoje konto - dopiero po 2ch tyg zorientowalam sie ze zwrotu tych 150 zł za I-wsze zamowienie nie ma.
            Nie bede opisywac ile sie naszarpalam z "Animalia" - ile wyslalam ponaglajacych maili i ile wykonałam telefonów. Za kazdym razem albo słyszałam ze" pieniadze zaraz zostana przelane" , "ze juz zostały przelane" (choc oczywiscie bylo to po prostu nieprawda skoro w przeciagu 2ch kolejnych dni nie pojawiały sie na koncie - a konto mamy z animalia w tym samym banku tak przy okazji smile) a raz normalnie zostałam niegrzecznie opieprzona przez telefon ze "oni robia zwroty raz w miesiacu i jest duzo zwrotów - "pilniejszych" niz moje"! (sic!). (ciekawe tylko ze w trakcie pierwszej rozmowy o czyms takim mnie nie poinformowano ).
            Napisze tylko ze 150 zł zwrócono mi po 28 dniach. Uwazam to za gruba przesade.
            Dwa - nie podoba mi sie jak zostałam potraktowana - gdyby od poczatku pani z animalii poinformowala mnie ze to bedzie trwalo prawie miesiac - to albo nie zlozylabym drugiego zamowienia albo nie anulowala pierwszego. Wprowadzono mnie w blad mowiac ze w ciagu "dwoch , najpozniej trzech dni" pieniadze zostana zwrocone.
            A skoro dodatkowo skladajac zamowienie nie mam pewnosci ze faktycznie towar jest dostepny (jak pisalam trzykrotnie okazywalo sie ze info na stronie nie pokrywa sie z rzeczywistoscia) - pozostaje nic innego jak poszukac innego internetowego sklepu

            ps. tak naprawde Animalia nie jest taka zła - maja szybka dostawe, bardzo sumiennych i milych kurierów, i trzeba im przyznac ze odpisuja na maile i odbieraja telefony i kontakt z nimi jest smile. Maja tez dobra oferte , dobre ceny itp. No ale ja sie "zraziłam" i sobie obiecałam ze juz u nich kupowac nie bede smile
            • paulina.galli Re: Kupiłam Tunel!!! 20.10.08, 21:51
              Hm. "pokrótce" to to mi cholerka, chyba nie wyszło smile
              • salimis Re: Kupiłam Tunel!!! 20.10.08, 23:23
                Co prawda nie ma się czym chwalić ale dzisiaj odkryłam że mam a raczej Miśka ma
                haftowany tunel.Ta mała bżdziungwa puściła w nim soczystego pawia a resztę
                załatwiła na podłodze.Myślałam że ją uduszę.Na całe szczęście głęboko nie
                wlazła,ale od czasu gdy jest sama i nie ma konkurencji to robi gdzie popadnie.A
                kiedyś grzecznie chodziła do kuchni i tam się uzewnętrzniała : (
            • mary4 Re: Kupiłam Tunel!!! 21.10.08, 07:55
              kurcze, też bym była zła za taka sytuacje, wkurzajace jest to ze
              trafiaja się nieuczciwe sklepy często, mąż walczył o laptopa ponad
              1,5m-ca (zrobił przelew na 3tyś)a oni po wielu alarmach przysłali
              inny typ wiec nie przyjął, kasy nie chiecieli oddac i taka zabawa
              (ostatecznie dostał typ co chciał ale słabszego) - gorszego laptopa
              a kasy róznicy nie oddali...
              smutne dlatego staramy sie juz brac za pobraniem (choć to drożej) a
              co do animali chyba tydzień czekałam na odpowiedz w sprawie karmy
              odpisali mailem łaskawie ale grzecznie wink
              zastanawiam se nad zamówieniem bo skoro tunel kupiłam juz to moze i
              reszte kupie gdzie indziej (wyjdzie na to ze z przesyłka specjalnie
              taniej nie bedzie...) zobacze jeszcze...
    • galaxian1 tunel jest do kitu 27.10.08, 23:05
      Moja Majcia tez dostala tunel, ktory niestety okazl sie porazka.
      Kosztowal 100 zl, a kocia kompletnie go ignoruje. Zakup byl zrobiony miesiac
      temu, wiec ie ma mowy o jakims braku przyzwyczajenia sie.
      Moze raz na 2 dni przejdzie sobie przez niego i na tym zabawa sie konczy. Nawet
      jak ktos sie z kicia bawi, to ona i tak woli zabawy bez udzialu tunelu (np wstazka).

      Radze sie dobrze zastanowic nad zakupem. Do zabawka nie jest tania, a niektore
      koty napewno nie beda zadowolone.
      • taled karimata 28.10.08, 08:28
        Opinie sa tak rozne, ze ja tymczasem pozostaje przy karimacie...robi
        za tunel (krotki co prawda) oraz gryzak w jednym i...nie nudzi sie
        od miesiaca tzn od czasu kiedy nieopatrznie zostawilam karimate na
        wierzchu pakujac sie na wyjazd. Wydatek tez niewielki kupic taka
        karimate, wiec polecam! Jedynie trzeba wziac poprawke ze troche
        balagania te okruszki karimatowe, ale jest to niewielka bolaczka w
        porownaniu do korzysci, ktore ma gremlin z gryzienia i zabawy
    • jarka63 Moja genialna kocia... 28.10.08, 10:56
      ...potrafi sama rozłożyć sobie tunel złożony do sprzątania!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja