Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!!

09.09.08, 05:01
Mam 2 koty. Maja swoj "pokoik" w ktorym stoi kuweta. Kilka dni temu
kupilismy nawet specjalna,niby 90% mniej zapachu
www.petacular.com/products/Booda-Clean-Step.html
i NIC!!! Smrod taki sam,jak z normalnej kuwety. Probowalam juz
roznych zwirkow i NIC. Sypie do kuwety pochlaniach zapachu i NIC!
Juz nie mam pomyslow...O,jeszcze dodam,ze czyszcze kuwete 2 razy
dziennie. Karmie kociary suchym zarciem i to nie jakims tam
najtanszym z supermarketu tylko Iams albo Naturale CHoice.Pija wode.
Kurza melodia....co jest grane? Czy Wasze koty tez za przeproszeniem
sraja tak smierdzaco???
    • taled Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 07:07
      Marne to pocieszenie dla Ciebie, ale tak. Hodowca dajac mi kota
      uprzedzil, ze "ten typ tak ma" zebym sie nie zdziwila. Smrod
      niemozebny, wiec od razu lece sprzatam bo nie da sie tego nie
      zauwazyc, ze kot byl w toalecie. Po wysprzataniu jednakoz, posypaniu
      neutralizatorem, wypryskaniu powietrza neutralizatorem zapachow
      (odour stop a nie tylko odswiezacz) juz jest ok.

      Swoja droga super kuweta..ze schodkami wyglada jak taka mini willa tongue_out
      W Polsce to jej chyba nie kupi sie?



      • gacusia1 W Pl chyba nie jest dostepna 09.09.08, 16:43
        Mieszkam w Kanadzie i kanadyjskie koty,cholerka,tez sraja na
        smierdzaco ,-)))))))
        Tu sa tez kuwety,ktore same sie oczyszczaja ale kosztuja majatek.
        Jak tylko kot narobi,to sie przesuwa taka tasma i gowienko wpada do
        woreczka. Ale takie cudo to wydatek rzedu ok.300-400$
    • annb Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 07:54
      po oczyszczeniu kuwety nic nie smierdzi
      smierdząco robi tylko srebek ale zwalam to na leki jakie bierze
    • mary4 Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 07:54
      Niestety śmierdzi wink mam też 2 koty i zwykła kuwete i jak dwa w
      jednej kuwecie narobią w łazience i nie daj bóg jak jestem wpracy
      (od 7 do 15h) to jak wchodze do domu to wszystko jasne i
      waniajace...Najgorzej jak ze mna sa jacyś goscie to ja mam stresa, z
      moich obserwacji wynika że kupka jest wieksza od kiepskiej jakosci
      jedzenia (jeden z kotow to podwórkowiec i za nim mu sie jelita
      przeczyściły, a jadł na dworze wiadomo wszystko co szło i co ludzie
      dali aby przezyć) to robił takie wielkie i śmierdzące piramidy ze
      szok! tak samo śmierdzace i rzadsze są po sasztkach lub samych
      saszetkach, natomiast po mieszanym żarciu (suche+saszetki+cos
      surowego+gotowanego) są do przezycia wink co wiecej skład suchego tez
      ma wpływ na intensywnosc kupki... wypróbuj róznych firm jedzenie,
      dla ogonów plus taki ze jak zabraknie jednej karmy dojedza innej..
    • basia_2804 Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 08:18
      a probowalas zmienic suche karme na inna? Jak moje futro mialo
      ponizej 1 roku, dawalam RC dla juniorow, smierdzialo jak diabli,
      zmienilam na Hillsa i mialam spokoj. Teraz jest na karmie wet. dla
      dlugowlosych kastratow i mam wzgledny spokoj, ale kupencje musze
      sprztac natychmiast bo zapaszek jest, najgorzej jak futro zrobi jak
      jestem w pracy, wtedy po powrocie wiem co zrobic jeszcze przed
      rozebraniem sie smile
      • salimis Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 09:18
        Pamiętam że jak Salucha zrobiła małe co nie co to tak śmierdziało że nie jeden
        narkoman miałby niezły odjazd.Z tym że ta małpiszonica po prostu nie zakopywała
        po sobie dokładnie.Miśka przychodziła i po niej robiła porządki.Pewnie tez nie
        mogła znieśc tego smrodku.Z resztą teraz trudno mi cokolwiek wyczuć bo mam całe
        lato non stop otwarte okno.
    • uli Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 09:10
      Hehe, moje koty jak były małe to robiły taką kupę, że budziła nas w nocy...

      Potem to jakoś się uregulowało...tzn mniej śmierdzi. Może zmiana diety?? A może
      ten typ tak ma...Wtedy dobra wentylacja pomieszczenia jest jakimś rozwiązaniem.
      Jeśli to pokój typu kamera to zawsze będzie śmierdziało.
    • salma75 Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 09:30
      Powiedzcie mi, a czyja kupa nie śmierdzi??
      Kupa to kupa wink.
      Mam krytą kuwetę, sprzątam często, koty dobrze karmione przeróżnymi karmami -
      zmiana karmy co 2-3 miesiące. Zawsze smrodek ten sam. Sprzątać, wietrzyć,
      przyzwyczaić się smile.
    • salma75 Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 09:32
      A ta kuweta ze schodkami...Ona ma jakieś drzwiczki?? Jeśli nie, to nie dziwię
      się, że wszystkie zapaszki na zewnątrz się wydostają...Filtr to pewnie na dachu
      ma, tak?
      • paulina.galli Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 10:06
        Suski mojego rudzielca (przy zwirku cats best + jak mi sie przypomni to
        neutralizator zapachu ) sa praktycznie bezwonne.(przy silikonowym zwirku -
        smierdzialo)
        aha - kuweta kryta z filtrem weglowym ale bez drzwiczek smile
        Kupa - hmm no coz smierdzi ale przez chwilke zaraz po "wyprodukowaniu", jesli
        kocio zrobi w nocy a ja rano wstane to musze sprawdzac czy kupka zostala
        zrobiona bo nic nie czuc.
        Znajomi (bo moze mi wech sie przyzwyczail) wypytywani potwierdzaja .
        Kot je suche (acana, animonda, royal) + dla smaku troszke mokrgo
      • gacusia1 Filtr na dachu 09.09.08, 16:36
        a drzwiczek nie ma ale ma mozliwosc zalozenia takiej niby kurtyny na
        wejsciu i chyba ja zaloze....
    • orchidka77 Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 14:26
      Koty karmie Hillsem i RC. Po jednym kocie smrodek jest, a po drugim prawie nie ma. Zauważyłam, że to zależy od tego czy jegomość zakopuje czy niesmile
      Mam zamykaną kuwetę z filtrem, drzwiczki zdjęte i silikonowy żwirek. Kuweta stoi w dość przewiewnym miejscu.
      Jak wracam po całym dniu to zazwyczaj nie bardzo śmierdzi, bo silikon powoduje, że kupki są wyschnięte na wiór.

      Nooo i chwilowo mam w domu tymczasową Liluu, która namiętnie po wszystkich chodzi i zakopujesmile
      Jakby ktoś chciał to panienka porządnicka jest już do oddaniasmile))
      • nioma Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 14:59
        moje jak robia kupe to msierdzi tylko przez ten pierwszy moment a
        potem juz nie
        czasami jak wracam z pracy to cala kuweta jest obsrana ale nic nei
        czuc
        jakies czarodziejskie mam te koty chyba?
        • wladziac Re: Juz nie mam pomyslow-smrod-pomocy!!! 09.09.08, 15:33
          Nioma nie chwal się [nie gniewaj się żartuje] moje trzy mają tak
          samo,nawet jak lenie zakopią niedbale to po przyjściu z pracy nie
          mam żadnych smrodów w domu,kuwety otwarte i byle jaki
          zwirek,wszystko zależy od karmienia i stwierdzenia co kotu służy
    • gacusia1 Chyba musze zmienic karme 09.09.08, 16:40
      bo w sumie jak byl ten nasz pierwszy kot,przybleda,ktory na poczatku
      mial non-stop biegunke po przejsciu na "zdrowe" jedzenie,to tez
      smierdzialo ale pozniej juz nie. No i chyba wlasnie ten mlodzial
      wali takie niespodzianki.
      Nie pocieszylyscie ale uspokoilyscie... Dziekuje bardzo
      serdecznie...i ide sprawdzic stan Booda Dome ,-))))
      • wladziac Re: Chyba musze zmienic karme 09.09.08, 17:02
        nagła zmiana karmy może skończyć się fiaskiem,brakiem akceptacji
        przez koty lub biegunką,natomiast stopniowe mieszanie starej z nową
        może przynieść korzyść,ja jednak wolę karmić mięskiem i nie wąchać
        smrodku,powodzenia
        • gacusia1 Eeee...no to zrozumiale 09.09.08, 18:49
          zawsze mieszam,jak nakazuja na opakowaniu ,-)
          • wladziac Re: Eeee...no to zrozumiale 09.09.08, 19:16
            no to dobrze,ja tylko tak wspomniałam,najgorsze jest to kiedy kot
            nie życzy sobie zmiany karmy proces przekonywania u mnie z jedną
            kotką skończył się klęską całkowitą,jak mięsko to tylko drobiowe
            innego nawet nie poliże,na przekąskę jak idę do pracy tylko rc dla
            wybrednych i jak by nie było to strajk,głodówka a kocurek co mu dam
            wszystko dobre
            • gacusia1 Re: Eeee...no to zrozumiale 09.09.08, 19:28
              No to moj starszy jest potwornie wybredny. Jemu wlasciwie nic nie
              smakuje a jak je,to mam wrazenie,ze za kare ,-))) Jak mu czasem
              otworze puszke,to tylko sos wylize a mieso dla mlodego zostaje.
              Dlatego nie kupuje puszek .-)
              Mlody natomiast pochlania wszystko. Musze uwazac,czym go rodzina
              dokarmia bo oni lubia eksperymentowac,ale to ja sprzatam po
              kotach ,wrrrrrrrrrr ,-))))
              • wladziac Re: Eeee...no to zrozumiale 09.09.08, 19:35
                Gacusia-moja domowa trzecia kotka jest taka jak Twój starszy-
                niejadek i robi mi łaskę jak coś przełknie i puszki też odpadają,mam
                trójkę i żadnemu nie mogę dogodzić z jakimiś nowościami,trzymaj się
                ciepło
                • mist3 Re: Eeee...no to zrozumiale 09.09.08, 21:12
                  No cóż - kupka mojej kotki tez nie pachnie różami, ale porażający smród to nie
                  jest. Czasem dopiero po jakimś czasie orientuję się, że kupa jest w kuwecie. Ale
                  może dla mnie to nie jest porażający smród dlatego, że moja kicia na samym
                  początku bytności u mnie miała poważne problemy żołądkowe. I wtedy jej kupka
                  śmierdziała tak, że trudno to opisać... Więc może mam podejście - gorzej już było smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja