taled
09.09.08, 09:14
Sluchajcie...
bedac mloda kociarka, leniwa nie lubiaca sprzatac zanadtto szukalam
patentow na zwirek nie roznoszacy sie. Mimo, ze lysol na siersci tego
nie wyniesie

to wynosi na lapkach.
Stanelo na tym, ze jednak trzymam sie drewnianych peczniejacych-
rozpadajacych sie w trociny niz zbrylajacych. Nadal jednak
denerwowaly mnie te roznoszone pewne ilosci pylu drewnianego i
paleczek drewnianych. Juz przymierzalam sie do kupna wycieraczki
gumowej z animialli , no ale cena plus transport plus ostatnie moje
zapedy do stymulowania mozgownicy jak u pomyslowego dobromira kazaly
mi spojrzec dookola i wykorzystac jakis patent spod reki. MAM!!!
Pod dywanikiem w lazience mialam taka gumowa kratke
antyposlizgowa..Kupuje sie toto za male grosze w CAstoramie na
metry. Zlozylam podwojnie coby wysokosc tych kratek wzgledem
wypadajacego zwirku pozwalala na przyblokowanie odpadow w miejscu
i....BINGO!
Tanie, dobre, skuteczne (jak na razie od kilku dni) i estetyka tez
ok, bo nie zaslania mi kawal gumy szaro-burej mojej malej powierzchni
lazienkowej i nie slizga sie, bo w koncu antyposlizgowe jest...
Wystarczy podniesc, zmiesc i czysto

Dzis lece do Castoramy sprawdzic czy sa inne kolory tej kratki niz
bialy ew. inne szerokosci coby ladniej obłozyc kuwete dookola
(narazie polozylam tylko ze strony, ktora kot najczesciej wychodzi z
kuwety)
To pisalam ja, Pomyslowa Dobromirka

)