awanturka
14.09.08, 16:28
Mój kot ma 13 lat i jak dotąd był w świetnej kondycji. W miesiącach letnich zauważyłam, że chodzi po mieszkaniu z szeroko otwartym pyskiem i ziaje (trwało to około 10 minut i powtarzało się na razy w tygodniu - tyle zaobserwowałam, nie wiem jak było gdy nie było mnie w domu). Myślałam, że to z upału więc się nie przejmowałam. Teraz upałów już nie ma a ziajanie nie ustąpiło... Czy to coś poważnego? Powinnam udać się do weterynarza?
Poza tym kot jest żwawy, wychodzi na dwór, robi sobie długie sopacery, ma dobry apetyt i wygląda na zdrowego.
Dziękuję za odpowiedź - awanturka