Czy to coś poważnego - kot ziaje

14.09.08, 16:28
Mój kot ma 13 lat i jak dotąd był w świetnej kondycji. W miesiącach letnich zauważyłam, że chodzi po mieszkaniu z szeroko otwartym pyskiem i ziaje (trwało to około 10 minut i powtarzało się na razy w tygodniu - tyle zaobserwowałam, nie wiem jak było gdy nie było mnie w domu). Myślałam, że to z upału więc się nie przejmowałam. Teraz upałów już nie ma a ziajanie nie ustąpiło... Czy to coś poważnego? Powinnam udać się do weterynarza?

Poza tym kot jest żwawy, wychodzi na dwór, robi sobie długie sopacery, ma dobry apetyt i wygląda na zdrowego.

Dziękuję za odpowiedź - awanturka
    • siliana1 Re: Czy to coś poważnego - kot ziaje 14.09.08, 17:11
      w najwieksze upaly moje koty w podobnym wieku nie ziajaly. jak im
      goraco, to rozplaszczaja sie na podlodze. w domu chyba nie ma
      powodow do ziajania. moje ziajaja w samochodze i czasem u weta - ze
      stresu. mysle, ze powinnas zabrac kota do lekarza.
    • sundry Re: Czy to coś poważnego - kot ziaje 14.09.08, 17:47
      Moje koty ziają przy dużych upałach,nie sądzę,żeby Twojemu coś dolegało,jeśli
      wygląda na zdrowego.Ale na pewno rozmowa z wetem Cię uspokoi.
      • muraszka1 Re: Czy to coś poważnego - kot ziaje 14.09.08, 18:08
        Awanturko,chyba z twoim kotkiem nie jest dobrze,
        koniecznie pędź do dobrego weterynarza
Pełna wersja