Zasikana torebka ;(

15.09.08, 12:31
mam pytanie, czym wymyć/wyczyścić/ zneutralizowac torebkę (moją własnąsmile
skórzaną, do której i na którą Gucio dziś rano wziął się był odlał po nocy?

Czy jest jakiś sposób, żebym mogła jej dalej używać, nie myśląc, że jak idę,
to zostaje za mną smuga zapachu kocich sików?

Boże on jet jakimś torbowym fetyszystą sad To już trzecia torebka, którą tak
załatwił (na szczęście dwie poprzednie należały do mojej siostry hihihismile do
tego jedna torba sportowa i jeden plecak mojego eksiasmile

To ż nalał mi do torby jest oczywiście niestety winą mojej bezmyślności. Bo
rano wstałam i zaczęłam myc kuwety (obie na raz) przed pójściem do pracy. A
Gucio nie zdążył się wysikać po nocy. Więc zajrzał do łazienki, kuwet nie było
(bo moczyły się w wannie) to się odlał na moją leżącą w przedpokoju na
podłodze torebkę. Buuu moją ulubioną sad
    • annb Re: Zasikana torebka ;( 15.09.08, 12:54

      hmm
      jest vitopar do prania wykladzin
      ale skora
      bedzie ciezko
      • wiesia.and.company Re: Ooo... u mnie to był (tfu, tfu) standard 15.09.08, 15:53
        Mam nadzieję, że był... bo jakoś ostatnio zelżało (ciiiiicho, żeby nie
        zapeszyć). No i niestety - znam tylko jedną metodę. Torebkę, siatki, torby
        zawsze zawieszać wysoko, choćby na ramiączku wieszaka chwilowo zaczepionego na
        szczycie otwartych jakichkolwiek drzwi. A już po fakcie, niestety torebkę
        wyczyścić wodą ze środkiem do mycia naczyń i to o zapachu cytrynowym,
        pomarańczowym lub grejfrutowym (sprawdza się Ajaks, ale już Yplon nie - te
        tańsze nie trzymają zapachu, a chodzi o to, żeby to nie było coś z
        amoniakiem-zachęca! zdecydowanie cytrusy), a potem z silną mieszaniną octu i
        wody. Potem wysuszyć i na poszewkę torby prysnąć swoimi intensywnymi perfumami.
        Ale ciekawe - moje koty uciekają od zapachu skórki banana? Nigdy niestety nie
        mam na podorędziu, kiedy stawiam na podłodze torbę na zakupy (och, ta to dopiero
        jest ciężko doświadczona...).
        • gacusia1 A dlaczego 16.09.08, 19:21
          koty obsikuja torby,torebki,buty,lozka itp.itd?
          Moj kumpel dawno temu jakis czas mieszkal u znajomych.Kazdego
          popoludnia gdy wracal z pracy jego lozko bylo obsikane.Jak nie
          lozko,to buty. To mozna wytlumaczyc-kot traktowal go jak intruza i
          chcial pokazac,kto tu rzadzi.No ale w przypadku torebki "mamusi"????
    • biljana Re: Zasikana torebka ;( 17.09.08, 12:23
      torebkę wyprałam w wodzie z ludwikiem, potem wypłukałam w wodzie z octem.
      Suszyła się w łazience, wyschła i jest ok, tzn. nie pofałdowała się ani nic.
      Jest tylko jedno ale. Ja nie mam odwagi jej nosićsmile Bo cały czas mi się wyaje,
      że a nuż widelec jednak czuć te siki?
      • annb Re: Zasikana torebka ;( 17.09.08, 12:44
        ale guciosław jest wykastrowany prawda?
        a siki kastrata az tak nie wonieją
        • biljana Re: Zasikana torebka ;( 17.09.08, 12:54
          annb napisała:

          > ale guciosław jest wykastrowany prawda?
          > a siki kastrata az tak nie wonieją
          >
          >
          oczywiście, że kolega odjajczony jest.
          Tylko, że ja jestem migrenowcem i z tegoż powodu strasznie jestem wyczulona na
          wszelkie zapachy (te istniejące i te mniej istniejącesmile))
          • annb Re: Zasikana torebka ;( 17.09.08, 13:03
            no to jeszcze mozesz wystawic ja na balkon i wietrzyc
      • capuccino_days Re: Zasikana torebka ;( 17.09.08, 12:47
        to może wsadź ją do jakiegoś szczelnego pojemnika na jakiś czas a potem otwórz w
        wywietrzonym pomieszczeniu i szukaj "tych" nut smile
        albo daj jakiemuś nie-kociarzowi do obwąchania wink
        • biljana Re: Zasikana torebka ;( 17.09.08, 12:55
          capuccino_days napisała:

          >
          > albo daj jakiemuś nie-kociarzowi do obwąchania wink
          >

          to jest myśl. Tylko będę musiała wymyślić jakiś dobry pretekst, dlaczegóż to
          wymagam powąchania wyrobu Batyckiego i że nie jest to żadna moja obsesja ani coś
          w tym stylu wink
          • capuccino_days Re: Zasikana torebka ;( 17.09.08, 13:20
            możesz też zaczepić jakiegoś zupełnie nieznanego przechodnia i mieć nadzieję, że
            więcej go nie spotkasz wink
            • wiesia.and.company Re: Zasikana torebka ;( 17.09.08, 18:00
              Hmmm... jest też metoda sprawdzona: kiedyś wylały mi się w torebce perfumy,
              nielubiane, ale za to Chanel 5. Ależ potem pachniałam wytworną damą! I muszę
              powiedzieć, że doceniłam zapach.
              Do torebki Batyckiego pasuje zatem materiałowa chusteczka z jakimś haftem
              (bywają, bywają w sprzedaży) skropiona mocno ulubionymi perfumami. Ale musi być
              z materiału! Powodzonka! Wiesia + 9
Pełna wersja