Jedzenie mokrego

17.09.08, 10:37
Kotągi mają dwie miski z suchym, uzupełniane na bieżąco w ramach
potrzeb. Poza tym dostają rano saszetkę na spółkę, i późnym
popołudniem drugą, też na spółkę. Przy czym o ile Cym jest niejad, i
zostawia w misce połowę tej połowy saszetki, o tyle Lucowi muszę
jeszcze czasami dokładać, bo widać, że jest głodny. Zwłaszcza teraz,
jak się ochłodziło, żre na potęgę.
Czasem mi sie wydaje, że daję im za mało, ale z drugiej strony,
skoro nieraz zostaje...
Zakładam z góry, że one same sobie określają ilość pochłanianego
pożywienia i jedzą tyle, ile im trzeba, a jak będą głodne, to
dopchną suchym. Ale czy aby na pewno? Może jakoś ich dożywiać? smile
    • rrooda Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 10:53
      To ja się podepnę pod to pytanie, bo mój-od-10-dni kot jada mokre
      (saszetki, puszki, przemrożone mięso, podgotowane mięso, żółtko) w
      ilościach dowolnych, a suche tylko jak musi, czytaj w nocy
      ma trzy rodzaje suchego i nic nie jest OK uncertain
      • annb Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 10:59

        mnie bardzo cieszy jak kosma sam od siebie (a guzik tam) wreszcie
        sie chwycil za suche
        bo karmienie suchym jest wygodniejsze
        mokre dostaja dwa razy dziennie
        suche stoi w misce caly czas

        zima idzie
        • nioma Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 11:23
          moja starsza je tylko suche, ktore zawsze jest w misce, ale ona jest
          niejadkiem anorektycznym wiec sie ciesze jak cokolwiek zje.
          mlodsza je suche od starszej czasami, inne suche ktore jest stale w
          misce i mokre.
          mokre daje tak:
          rano pol szaleczki lub pol saszetki i na deser troche bitej smietany
          po poludniu jak wracam z pracy drugie pol + patyczek smakowy.
          Czasami tego popoludniowego posilku nie zje wiec wyrzucam
          przed snem: znowu pol.
          • capuccino_days Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 11:35
            moja je głównie suche, mokre raz na jakiś czas, jako nagrodę lub zadośćuczynienie

            wydaje mi się, że jak będą głodne, to znajdą sposób, żeby Cię o tym poinformować smile
            • wadera3 Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 11:44
              O matko, moje jadają co najmniej rano i wieczorem mokre jedzenie
              (które jest bazą).
              Suche, które podchrupują, stoi na stałe w zasięgu pysiów a i tak są szczupłe,
              zaś mój TŻ gdyby mógł karmiłby je mięskiem 5x dziennie.
              • nuluska Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 13:40
                U mnie też mokre 2 x dziennie. 100g na pół dostają.
                Poza chwilami gdy mokre jest w miskach przez resztę czasu jest suche
                w ilościach nieograniczonych.

                W zasadzie zastanawiam sie czy im tych ilości suchego nie
                ograniczyć. Bo ostatnio podliczyłam że przez prawie 2 miesiące
                zjadły 7 kg !!!

                Swoją drogą teraz, gdy jest tak zimno jedzą na potęge smile
                • capuccino_days Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 13:54
                  aż sprawdziłam smile
                  kicia w ciągu mniej więcej dwóch miesięcy zjadła 1,6 kg suchego i siedem puszek po 190 g mokrego (tylko że puszek to nie zjada całych)

                  ale ona mała jest, toteż mniej je
        • siliana1 Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 19:15
          wygodniejsze i duuuuuzo tansze. warto walczyc o to, aby kot polubil
          suche. przy 3 kotach placilabym za odpowiednik obecnej leczniczej
          karmy > 600 zl miesiecznie.
    • basia_2804 Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 14:02
      Moj jest glownie na suchej karmie, mokre dostaje tylko jako dodatek,
      pol saszetki raz dziennie jak przyjde z pracy, a i te pol czasami
      wydaje sie za duzo, bo czesto zostaje na talerzyku.
      • bietkadd Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 14:59
        podziwiam ,że Wasze kociągi mają non-stop dostęp do suchego. Mój jadł rano pół
        puszeczki a po południu ok 40 g suchego . teraz jak zachorował na pęcherz ,to
        wet kazał dawać tylko suche urinary ale stwierdził, że jest za gruby i
        ograniczyć jedzonko! A jakby stało to on by był beczką smile
        • wadera3 Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 15:08
          Moje traktują suche, jako dodatek, ot tak do pochrupania.
          I nie tyją, są cały czas szczupłe.
        • nessie-jp Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 23:24
          > wet kazał dawać tylko suche urinary ale stwierdził, że jest za gruby i
          > ograniczyć jedzonko! A jakby stało to on by był beczką smile

          A wiesz co, z tym jest śmiesznie. Moja grubaska też tak miała, że zżerała suche
          razem z miską, jak tylko jej podsypałam
    • siliana1 Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 19:13
      koty takie domowe zwykle jedza za duzo, a nie za malo. na kazdej
      karmie jest podana ilosc pozadanej dziennej karmy, w zaleznosci od
      wagi ogonka.
      • nastja Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 19:30
        Moje od miesiąca jedzą tylko suche. i piją niesamowite ilości wody.
        Karmę kupujemy u weta, na początku nie chciały się przestawić bo
        jadały saszetki ale teraz wpinkalają z apetytem i nawet im sie
        oddech poprawił. i kupki mniejsze o połowę - czyli więcej karmy
        zostaje "w kocie" jak tu kiedyś przeczytałamsmile koty najedzone,
        zadowolone i zdrowe a ja nie muszę szorować podłogi koło misek, jak
        to było po saszetkachsmile
        • siliana1 Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 20:32
          bardzo dobrze, ze pija. mozna tez do suchego dolewac wody, pod
          warunkiem, ze zjadaja naraz.
          • mist3 Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 20:44
            Moja kotka ma fazy:
            1. Jem rano i wieczorem mokre i dojadam odrobinką suchego + woda.
            2. Jem mokre tylko raz dziennie, odrobinkę i dojadam większą ilością suchego + woda.
            3. Jem tylko suche, mokre jest fe i w ogóle jak możecie mi to dawać, ale wody
            nadal chętnie się napiję.
            Na szczęście kotów do dokarmiania nie brakuje, więc jak otworzę puszkę albo
            rozmrożę mięsko, a kotka właśnie przeszła do fazy z małą/żadną ilością mokrego,
            to jedzenie się nie marnuje.
            Obecnie występuje faza nr 2.
    • magdaksp Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 20:40
      moje jedza tez tylko suche.mokre dostaja czasami dla smaku.
    • nessie-jp Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 21:25
      Moje dostają mokre tylko w nagrodę i tylko odrobinkę, bo obie są na suchym
      dietetycznym: chuda na intestinalu, a gruba na obesity. Tak że puszkowe (Hill's
      Light) jest tylko rano i wieczorem po myciu zębów.
      • nioma Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 21:52
        no dobra, ja juz glupia jestem wiec poprosze o wyjasnienia:
        dlaczego niektore z was podaja mokre od czasu do czasu a nie stale?
        zawsze myslalam, ze wtedy kiedy kot ma normalne jedzenie (czytaj:
        mokre) to jest bardziej zadowolony, lepiej mu smakuje itp.
        nie jest tak?
        ja staram sie mojej mlodszej (duza to anorektyk) dawac i miesko
        surowe (uwielbia), rybke, czasami kawalek czegos co sama jem (np
        tost z serem topionym)
        czy lepiej jest zeby kot jadl tylko suche>?
        pomijam kwestie smierdzacej kupy (moja tez smierdzi a nie jem
        suchego) i brudnej podlogi (strasznie jest u nas ulepiona). Jak jest
        z medycznego punktu widzenia?
        • nessie-jp Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 22:01
          Moje koty nie jedzą mokrego z prostego powodu
          • nioma Re: Jedzenie mokrego 17.09.08, 22:16
            No tak, w przypadku kotow wybrednych badz chorych to zrozumiale.
            Moja mała jest mało wybredna i je z przyjemnoscia takze te tansze
            puszeczki i saszetki stad chyba ten moj brak zrozumienia w pierwszej
            chwili
            • magdaksp Re: Jedzenie mokrego 21.09.08, 01:49
              ja mam tak jak nessie,moje koty jadły tylko kurczaka smażonego na patelni bez
              tluszczu,zadnego gotowanego nie tknęły.
              i mokrego nie daje bo wlasnie nie stac mnie na kupowanie im dobrej mokrej
              karmy,poza tym mokre tuczy bardziej niż suche.
              moj wet juz przy pierwszym kocie powiedzial zeby kupowac dobrej jakosci suche i
              nie dawac domowego jedzenia bo potem nic innego nie beda chcialy darmozjady jesc.
              u mnie jest jeszcze taka kwestia ze ja nie jem mięsa i u mnie wdomu poprostu
              mięsa nie ma.nie bardzo wyobrażam sobie kupowac mieso w czystej postaci i potem
              je kroić czy gotować.
              koty sa zdrowe,maja ładną sierść wiec wg mnie jest ok.
    • mary4 Re: Jedzenie mokrego 18.09.08, 10:51
      Moje koty suche maja 24h na dobe w dwóch miseczkach, ale w sumie je
      głownie Rami, Cleo 5-7 ziarenk na apetyt, za to 2 razy dziennie
      dostaja albo rano saszetkę (jak jest teraz zimno, to jedna za mało a
      Rami nie dopusci Cleo do miski) lub puszke, popołudniu jak wracam z
      pracy to albo rybe surowa (panga the best, jak kupiłam swiezutkiego
      łososia to go sama prawie "jadłam") albo kurczaka gotowanego, lub
      puche a wieczorem jak rano.
      W sumie to troche kasy na to jedzenie idzie, szkoda ze nie chcą
      tylko suchego...
      mój maz sie smieje ze jak przez 2 dni nie bedzie nic innego jak
      suche to zaczna je jesc, ale ja jakos sie boje...
      co sądzicie? jak nauczyć je tylko suchego jeśc?
      dodam ze Rami najada sie jednorazowo,a Cleo biega do miski na 3-4
      razy lub poprostu w czasie zabawy ja przystawiam na najedzenie,
      meczace bo trzeba jej pilnowac aby zjadła....no chyba ze jest
      wygłodzona to sama leci do michy na mokre

      • the_dzidka Re: Jedzenie mokrego 20.09.08, 23:02
        > co sądzicie? jak nauczyć je tylko suchego jeśc?

        Nie, uważam, że mokre jest też potrzebne. Chyba że kot sam wybierze
        jedzenie tylko suchego - ale i tak od czasu do czasu podrzucałabym
        mokre (bądź mięsko lub rybę).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja