nink
21.10.08, 15:06
Imbirek wita wszystkich zgromadzonych.
Trafił do nas z krakowskiego schroniska, w ramach dokocenia do 3 letniej Kici.
Niestety dzień po zabraniu, rozchorował się na koci tyfus - ale szybko sobie
poradził z chorobą, z pomocą miłych pań ze schroniska.
Teraz ma jeszcze kwarantanne, ale mamy nadzieję, że zapozna się z Kicią już
niebawem.
Trochę fotek Imbira jest tu:
foto.onet.pl/2foq,chowr0regwwo,gtrcr,u.html#gtrcr
I dziękujemy Wam, że jesteście. Bo zawsze w ramach dokształcenia i pocieszenia
czytamy (ja i koty) poruszane tu wątki