Taki był mój Lampuś...

21.10.08, 19:04
img248.imageshack.us/my.php?image=19rv5.jpg
img293.imageshack.us/my.php?image=34vy7.jpg
img371.imageshack.us/my.php?image=16au9.jpg
Wybaczcie, ale nie moge pogodzić się z jego stratą. Myślałam, że
będzie z nami żył przez długie lata.
    • paulina.galli Re: Taki był mój Lampuś... 21.10.08, 19:14
      Przepiekny kicius (uwielbiam takie "klasyczne" buraski)
      A co sie stało ze kocio odszedł? sad
      • kotapsota Re: Taki był mój Lampuś... 21.10.08, 19:54
        Lampuś-koteczku-dlaczego opusciłeś swoja Panią? Niech Ci będzie
        dobrze za Teczowym Mostem. Wróc do swojej Pani w nowym futerkusmile
        Pozdrawiamy
        Joanna, Misiek, Misia i Maluch
        • kotapsota Re: Taki był mój Lampuś... 21.10.08, 20:02
          Bettina, przytulamy Ciebie mocno. My tu, na Forum Ciebie rozumiemy.
          Pisz, jak tylko masz ochotę. Kiedy zginał mój Mruczek-też tygrys-to
          wzięłam za miesiąc z ogłoszenia dwa maluchy-nie mogłam patrzec na te
          pustki po Mruczku. Może do Ciebie trafi tygrysek w nowym futerku?
          Przytulamy Ciebie mocno, mocno...
          • mary4 Re: Taki był mój Lampuś... 21.10.08, 20:38
            jest mi przykro... wiesz ja tez straciłam 3 koty (choroba) jeden po
            drugim, było mi żle... aż w końcu zostały ze mną Cleo i Rami...
            (poczytasz sobie o moich zmaganiach z losem w wątku "dwie kotki")
            wiem jak Ci smutno i ciężko... mój ból złagodziły obecne ogony choć
            jeszcze czesto mysle jak by było dziś... oh cięzkie życie...
            trzymaj się ciepło, jestem z Tobą
            • salimis Re: Taki był mój Lampuś... 21.10.08, 21:05
              Bardzo dobrze cię rozumiem,wczoraj minął rok jak nie ma mojej ukochanej
              koteczki.Teraz spogląda na mnie jedynie z ekranu komputera.
              Wszystkie tutaj wiemy co czujesz i jak straszny to ból.
    • biljana Re: Taki był mój Lampuś... 22.10.08, 12:13
      Bettina, współczuję z całego serca. Czasem niestety tak bywa. Może to brzmi
      patetycznie, ale los czasem nie oszczędza ani nas ani naszych zwierzątek. I jak
      tu już wielokrotnie było powtarzane - ON WRÓCI, tylko w innym futerku...
    • kasia.grecja22 Re: Taki był mój Lampuś... 22.10.08, 13:14
      Lampuś Przysle ci nowego kocurka żeby był przy Tobie, żeby nie bylo ci smutno.
    • siliana1 Re: Taki był mój Lampuś... 22.10.08, 14:27
      moj kot wlasnie walczy o zycie. nie ma takich slow, zeby wyrazil
      rozpacz. bettina, trzymaj sie***
      • annb Re: Taki był mój Lampuś... 22.10.08, 14:29
        o rany
      • basia_2804 Re: Taki był mój Lampuś... 22.10.08, 15:06
        siljana trzymajcie sie ...
        • biljana Re: Taki był mój Lampuś... 22.10.08, 16:33
          trzymam kciuki z całych sił, żeby mu się udało...
    • scrivo Re: Taki był mój Lampuś... 22.10.08, 18:39
      Przecudny kociomość, na pewno mruczasty i przytulny. Pocieszam cię z daleka z całych sił, wiem że utrata przyjaciela boli bardzo a Lampuś był wszak waszym przyjacielem. bądźcie cierpliwi. ból powoli mija.
      • kkk Re: Taki był mój Lampuś... 24.10.08, 13:22
        ale cudna kocia miłość, najlepiej jakby nigdynie odchodziła...
        trzymaj się
        pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja