po operacji...to sie kupy nie trzyma!

24.10.08, 23:48
dziewczyny, to sie kupy nie trzyma. nowotworu jelita nie ma, to byl
stan zapalny. Ale...
- wezly krezkowe mocno powiekszone - 1 poszedl do badania, moze to
chloniak, choc inne rzeczy za nim nie przemawiaja
- bialaczka - nie, wyniki krwi wykluczaja
- pojawil sie zolty plyn w jamie brzusznejsad(((((((podejrzenie
FIP.......ale....moja wetka nie zna kota > 4 roku zycia z fipem!!!!
on ma 12 lat i 5 miesiecy. plyn byl o tyle dziwny, ze od razu po
wyjeciu z brzuszka nie przypominal tego fipowego. ale jak postal w
probowke, zgestnial i pienil sie...sad(((( poszedl do badania. we
wtorkowym usg go jeszcze nie bylo, od srody kot przestal praktycznie
jesc, byl karmiony na sile, plynu bylo tyle, jakby byl tworzony
wlasnie 1-2 dni.
- watroba wygladala strasznie, ale badania krwi nie pokazuja
patologii, nerki tez zewn. nieznacznie zmienione, krew ok
- trzustka, sledziona - idealne.

kotek I co zrobil w domu, to na chwiejnych lapuniach pomaszerowal do
kuwety, wysiusial sie i nastepne, co zrobil, poszedl do drapaka,
zeby podrapac. robi to tylko wtedy, gdy sie z czegos
cieszy.....potem chcial isc do kuchni, a jak maz przyrzadzal mu rc
taki proszek do rozrobienia z woda, to nie mogl usiedziec na mcu.
mial dozwolone 2 ml w strzykawce, wylizal z lyzeczki, bo tak
lapczywie jadl, ze gryzl strzykawke! chcial jeszcze, ale wiecej dzis
mu nie wolno. ugniata swoj kocyk. cieszy sie, ze jest w domu. koty
go powitaly przyjaznym lizaniem.

co to moze byc???

jesli to fip wysiekowy, to zostalo mu nie wiecej, niz 2 tygodnie
zycia.
    • moyra_p Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 25.10.08, 21:51
      witaj siliana1, ja znów będę uparcie trzymać się swego. Mnie to
      jeszcze bardziej wygląda na celiakię.Moja koteczka także miała płyn
      w jelitach...bardzo dużo płynu. Najpier straszenie ostre zapalenie
      jelit a potem z godziny na godzinę nabierający płyn.
      • kromisia Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 25.10.08, 22:35
        ... siliana wymiziaj ode mnie kicie, ok? Trzymajcie sie dzielnie.
        • siliana1 Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 25.10.08, 22:40
          on dzisiaj duzo zjadl, zrobil 3 x siku i kupe. ja po
          prostu.......boje sie cieszyc. trzeba czekac na histo.
      • siliana1 Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 25.10.08, 22:39
        celiakia, czyli uczulenie na gluten? jakiego koloru i konsystencji
        byl ten plyn???
      • siliana1 moyra 25.10.08, 22:41
        ten plyn twojej kotenii usunieto przy okazji otworzenia brzuszka,
        czy przez punkcje? miala usg? czy miala powiekszone wezly chlonne
        kreskowe?
    • basia_2804 Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 25.10.08, 22:40
      siliania, nie podpowiem, nie pomoge, bo nie wiem, ale trzymam za Was
      kciuki...
      • moyra_p Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 25.10.08, 23:11
        siliana1, płyn w jelitkach był stwierdzony badaniem USG i cyfrowym
        rtg.było go tak duóż że po pierwsze wypełniał całe jelitka po
        drugie nie dawał realnych szans na uratowanie koteczki a w końcu po
        trzecie...żaden lekarz nie wymienił w diagnozie nietolerancji
        glutenu czyli celiaki. Kotka leczona była przez dwa tygodnie
        antybiotykami, lekami p/zapalnymi( niesterydowymi) i p/ wymiotnymi.
        Przez następne 3 tygodnie powoli docodziła do siebie.
        Dopiero po długim czasie natrafiłam na starej daty weta, któremu
        opowiedziałam historię koteczki a on popatrzył na mnie i
        powiedział..."nie wiem pani co jej jest? przecież to typowe objawy
        celiakii, tak jak u dzieci".
        Co do płynu to ponieważ nie był pobierany więc po wydaleniu z
        jelitek był żółty, potem w krytycznym dniu krwisty i mocno się
        pienił.
        • siliana1 moyra 26.10.08, 05:37
          masz maila, to pilne
          • siliana1 dzis jest zle 26.10.08, 10:48
            wczoraj zachowywal sie pieknie. przec caly dzien nakarmilismy go rc
            instant, ale zjadl tez sam z lapki prawie pol pasztecika rc
            recovery! z lozka schodzil tylko na siusiu (3x) i 1 kupe, ale na
            lozku nie leza w 1 mcu. zmienial pzycje, spal albo lezal. przybieral
            swobodne pozycje, zwijal sie w klebuszek itd. gdy wieczorem zszedl
            na ostatnie siusiu i kupe wtedy zrobil, poszedl w buty, czyli do
            szafy z butami. po jakis 2 godz wyjelam go, nie byl zadowolony.
            troszke jeszcze zjadl. na noc tez go wyjelismy, tez nie byl
            zadowolony, wiec juz go nie zmuszalismy.

            dzis o 6 rano byl w butach, nalozylam mu troszke karmy na lapke,
            troszenke zjadl. wyjelam go z butow, liczac, ze moze na lozku wiecej
            zje. miauczal zaloznie, nie chcial, zebym go stamtad brala. na lozku
            zwymiotowal - duza ilosc, wodnista o bezowym zabarwieniu wczorajszej
            karmy recovery. wymioty mialy zapach ludzkich wymiotow. od tamtego
            czasu jest b. oslabiony, troche siedzial jak sfinks, glownie lezy na
            boku. czasami miauczy, tak zalosnie, czasem b. glosno. czy jak kota
            boli, to miauczy?

            o 8 rano mial temp. 38,5, teraz 38,2. do wetki jedziemy dopiero o
            17.30.

            • bietkadd Re: dzis jest zle 26.10.08, 11:38
              Siliana ściskamy Was oboje i trzymamy kciuki za kiciolka
              • mary4 Re: dzis jest zle 26.10.08, 12:12
                Boli mnie serce jak czymtam Twoje posty, jestesmy z Tobą, trzymamy
                kciuki za zdrówko....
                to pomiałkiwanie moze wskazywać na boleści... może kita boli brzucho
                albo poprostu mdli...

                wiesz moje koty przepraszam ze To pisze... za nim im pomoglam odejść
                za TM po długim leczeniu zawsze dzień przed... czuły się duzo
                lepiej... (łzy mi leca jak to pisze) a kolejnego dnia cierpienie i
                ból juz byl koszmarem.... podobno z ludzmi w chorobie tez tak
                jest.... sad
                smutno mi bardzo....
                trzymaj sie jestesmy z Wami
                głeboko wierzę ze przezwyciężycje chorobę
                • misia007 Re: dzis jest zle 26.10.08, 12:57
                  Silana ściskam mocno, z ogromnym bólem czytam twoje posty, ale mam nadzieje, ze
                  moze jednak będzie dobrze.
                  • bietkadd Re: dzis jest zle 26.10.08, 18:32
                    Silana napisz coś!ciężko czekać ....
                    jesteśmy z Wami..
                    • siliana1 Re: dzis jest zle 26.10.08, 19:11
                      nasz najdrozszy alfinio, ktory przezyl z nami 12 lat i 5 miesiecy,
                      odszedl dzisiaj. nie zdazylismy na wyniki po operacji. czuje sie
                      martwa.
                      • minerwamcg Re: dzis jest zle 26.10.08, 19:19
                        Ojej. Biedny kić. Bardzo Ci współczuję.
                        • wladziac Re: dzis jest zle 26.10.08, 19:24
                          bardzo,bardzo współczuję,trzymaj się
                          • misia007 Re: dzis jest zle 26.10.08, 19:27
                            tak mi przykro
                            • muraszka1 Re: dzis jest zle 26.10.08, 19:36
                              sad
                              • moyra_p Re: dzis jest zle 26.10.08, 20:09
                                Łączę się z Tobą w bólu. Napisałam do Ciebie maila.
                                Miał 12 lat i 5 m-cy raj na ziemi a teraz jest w niebie. Musisz tak
                                właśnie myślec. ściskam
                              • kromisia Re: dzis jest zle 26.10.08, 20:09
                                bardzo nam tutaj przykro.... jestesmy z Toba duchem...
                                • barba50 Smutno mi 26.10.08, 20:11
                                  [']
                                  • bietkadd [*] 26.10.08, 21:10
                                    tak mi przykro.. sad(
                                    • mist3 uściski 26.10.08, 21:13
                                      przykro mi bardzo [*]
                                      • annb Re: uściski 27.10.08, 08:14
                                        sciskam
                                        trzymaj sie

                      • kawka74 Re: dzis jest zle 26.10.08, 21:18
                        bardzo bardzo mi przykro sad
                        • tami46 Re: dzis jest zle 26.10.08, 21:23
                          Mnie tez jest bardzo przykro.
                        • scrivo Re: dzis jest zle 26.10.08, 21:24
                          Siliano, straciłas Przyjaciela. najmocniej ci wspołczuję, mogę wypłakac za ciebie choć kilka łez. Bądź spokojna, pan Kocur już nie cierpi. Przytulam cię...
                      • basia_2804 Re: dzis jest zle 26.10.08, 22:46
                        siliana, coz tu pisac, trzymajcie sie, strasznie to smutne ... sad
                        Bardzo Wam wspolczuje ...
                      • joisana [*] 27.10.08, 08:33

                        Światełko dla Kociejka.
                        Któregoś dnia ból zastąpią piękne wspomnienia do tego czasu dużo
                        siły i spokoju dla Jego Pani.
    • ashton Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 27.10.08, 09:01
      Dopiero Was poznałam i już trzeba kociambra pożegnać... Kocie niebo zyskało
      wspaniałego mieszkańca. Jestem z Tobą.
      • aurelia76 Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 27.10.08, 09:08
        Bardzo współczuję.
    • katikot (*) 27.10.08, 10:34
      Bardzo mi przykrosad Śpij spokojnie Kotku (*)
      • salimis Re: (*) 27.10.08, 14:10
        I ja dołączam wyrazy współczucia.
    • nessie-jp Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 27.10.08, 14:13
      Silianko, przytulam Cię mocno... Tak mi przykro! sad
      • kasikk_29 Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 27.10.08, 15:33
        przytulam... ;...(
        • mary4 Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 27.10.08, 20:19
          płyną mi łzy...
          trzymajcie sie prosze....
          tak miało być....
          znam Twój ból doskonale.......
          [*]
          • feber Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 28.10.08, 09:08
            bardzo mi przykro...
            • biljana Re: po operacji...to sie kupy nie trzyma! 28.10.08, 10:12
              Siliana, tak strasznie mi przykro... Naprawdę... Boże, trzymaj się jakoś
              kochana. Czasem tak już jest, że one odchodzą, że ni nie można zrobić, choć
              człowiek chciałby zrobić wszystko...
    • kena1 [*] 28.10.08, 10:22
      [*]
      Siliana, tak mi przykro sad
      • katia.seitz Re: [*] 28.10.08, 13:41
        Wyrazy współczucia sad

        Wierzę, że kotek jest teraz gdzieś tam, gdzie nie ma już cierpienia...
        • paulina.galli ... 28.10.08, 14:56
          Przykro mi sad
          Powodzenia kotku po tamtej stronie.
          • misia72 Re: ... 28.10.08, 15:56
            bardzo mi przykro.
            Siljanko, on zawsze juz bedzie przy Tobie, tylko ze ciut inaczej niz
            dotychczas.
            trzymaj sie !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja