czy ktoś wygrał walkę ze struwitami?

25.10.08, 10:29
bo ja już nie wiem, co robić
RC urinary pomagało na początku, teraz znów pojawiły się struwity, i to w
ilości półhurtowej
idę za chwilkę do weta na pogawędkę, ale nie wiem, czy w ogóle istnieje coś,
co Czarnej pomoże
zmiana karmy? tylko na jaką?
wet sugeruje konieczność kroplówek co jakiś czas, żeby przepłukać kotę, i
podawanie (też co jakiś czas) furosemidu
po podawaniu furaginu Czarna pije więcej, owszem, ale te cholerne struwity! W
końcu kot mi się przytka i dopiero będzie.
Jak ja mam jej pomóc?
    • siliana1 Re: czy ktoś wygrał walkę ze struwitami? 25.10.08, 14:33
      te cholerne struwity jak juz sie pojawia, to lubia wracac. ja moim
      smykom robie badanie moczu co 3 mce i czesto wracamy do karmy
      urinary. im sa starsze, tym czesciej. sa odpowiedniki innych firm,
      ale to uzgodnilabym z wetem. mozna tez dawac karme stosowna do wieku
      kota + paste uropet. przy kamicy dobrze, zeby kot duzo pil, jesli
      bedzie chcial tak jesc, to dolewaj mu wody do chrupek, warunek
      tylko, ze taka ilosc wody i chrupek ma byc, ze zjada to od razu.
      • mrumru81 Re: czy ktoś wygrał walkę ze struwitami? 27.10.08, 10:35
        Moja Mrumra (3 lata) w lipcu cierpiała na ataki.. Rozpoznanie
        struwit. Przez dwa miesiące jadła tylko puszki urinary, różnych
        firm, szybko jej się nudziły. Pomogło. Teraz dostaje raz, dwa razy w
        tygodniu. Nie chcę zapeszyć, tym bardziej że nie zrobiłam badania
        moczu Mrumry. Ale wydala bez problemów, bawi się i intryguje. A było
        koszmarnie. Musiałam dawać nospę, żey mogła zrobić siusiu. Wet
        powiedziała mi, że nie trzeba kota karmić karmą leczniczą do końca
        życia kota, tylko trzeba robić badania. No i zrobię wreszcie. Nie
        mart się, ważne żeby parę tygodni jadła tylko karmę antystruwitową.
        Zdrówka
        • kawka74 Re: czy ktoś wygrał walkę ze struwitami? 27.10.08, 11:01
          ona cały czas jest na karmie antystruwitowej
          działała przez dłuższy czas, ale przestała i struwity wytrąciły się na nowo
          dowiedziałam się, że jest karma RC o silniejszym działaniu, więc pewnie ją
          zastosuję, no i picie, dopajać kota
          na stronie felinologia.edu.pl wyczytałam, że jest to schorzenie spotykane
          najczęściej i jednocześnie najtrudniejsze do leczenia. I że łatwo osiągnąć
          sukces, ale trudno go utrwalić, no i o sad
Pełna wersja