aurelia76 27.10.08, 15:15 W końcu, po ponad dwóch latach udało mi się sfotografować mojego Dwukropka z otwartą paszczą Efekt tutaj: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1531566,2,1.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
scrivo Re: Otwarta paszcza :) 27.10.08, 15:58 fotoforum.gazeta.pl/photo/0/jb/fj/vkca/5W3diaObRkDrcbalAA.jpg mam małą wątpliwość czy zabieg wklejania się uda... jeśli tak to na zdjęciu Norka ziewajaca po spaniu w pozycji brzuchem do góry. Odpowiedz Link
scrivo Re: Otwarta paszcza :) 27.10.08, 16:01 fotoforum.gazeta.pl/photo/0/jb/fj/vkca/0twZMntX592ZMv50uX.jpg Mam chyba szczeście do chwytania kocich otwartych paszcz... Odpowiedz Link
maruda2 Re: Otwarta paszcza :) 27.10.08, 17:57 Mam podobną koteczkę Nawet imiona mają podobne - moja to Dorka. fotoforum.gazeta.pl/3,0,1531862,2,1.html Odpowiedz Link
taled Re: Otwarta paszcza :) 27.10.08, 16:01 paszcza paszczą, ale te oczy to ma diaboliczne..... Odpowiedz Link
mary4 Re: Otwarta paszcza :) 27.10.08, 20:10 Ale fajowe zdjecie, gratulacje z tak miłego kota Odpowiedz Link
yoma Re: Otwarta paszcza :) 27.10.08, 20:40 By trzeba ten wątek odświeżyć: fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,71156294,71156294.html Odpowiedz Link
aurelia76 Re: Otwarta paszcza :) 28.10.08, 13:05 Dzięki za miłe słowa - w imieniu Dwukropka Najśmieszniejsze jest to, że gdy go fotografowałam to wykonywał on najzwyczajniejsze w świecie miauknięcie, żadne szaleństwo się go wówczas nie imało A faktycznie, wygląda, jakby miał mord w ślepiach Odpowiedz Link
tralalumpek Otwarta paszcza :) 28.10.08, 20:28 img509.imageshack.us/my.php?image=p1pr8.jpg Odpowiedz Link
macarthur dzisiaj zaprzepaściłem niepowtarzalną 30.10.08, 21:08 okazję nagrania filmu jak kot się wybudza z narkozy,zostawiłem aparat w pracy, widowisko jest niesamowite, żeby nie to że to jednak dla kota męka można by wysłać film do "śmiechu warte" Odpowiedz Link
barba50 Ja nagrałam 30.10.08, 21:32 Gałeczka po narkozie pl.youtube.com/watch?v=v_Il4IApaXc Widok trochę przykry, ale najważniejsze, że nie trwa długo i teraz to tylko wspomnienie Odpowiedz Link
tralalumpek Re: Ja nagrałam 30.10.08, 22:38 nie wiem czy takie mile to wspomnienia od pierszej narkozy mojego kota minelo juz chyba ze trzy lata a do dzisiaj mam przed oczami obrazek jak sie przyczolgal do mnie, podniosl glowe i spojrzal zeby go wziac na rece, kied ygo wzielam zasnal jak dziecka na rekach za nic nie chcial sie sam poniewierac po podlodze, straszne to bylo jak szukal kontaktu Odpowiedz Link
paulina.galli Re: Ja nagrałam 31.10.08, 08:43 barbra50 - jestem okropna bo z jednej strony jest to przykre a z drugiej strony troche smieszny. przypominam sobie mojego kota Felka po narkozie - tez sie bidok krecil w kolko i zataczal jak pijany i pamietam ze na zmiane plakalam nad nim i sie smialam przez łzy bo widok byl komiczny. Nie wiem co te koty po narkozie tak sie pchaja do chodzenia. Moj to jeszcze pchal sie do miski - koniecznie chcial zjesc. Probowalam go zniechecic - klasc z powrotem na kocyku glaskac, mowilam zeby sie przespał - a on twardo nie i do michy. Efekt byl taki - ze po przejsciu (z przygodami) przez korytarz - zasnał z nosem w karmie ..... Odpowiedz Link
yoma Re: Otwarta paszcza :) 06.11.08, 19:13 Do kolekcji img117.imageshack.us/my.php?image=pb0600023yg9.jpg Odpowiedz Link