Tak mi cięzko...;-(

01.11.08, 00:33
Jakąś godzinę temu uśpiłam mojego 14 letniego przyjaciela psa Morisa
peka mi serce, noc mam z głowy
niestety był ciężko chory i po mimo już długiego leczenia zaczął
cierpieć.......
żegnaj Morisku....
lecą mi łzy...
    • moni1966 Re: Tak mi cięzko...;-( 01.11.08, 00:40
      Jestem z Tobąsmile
      • wladziac Re: Tak mi cięzko...;-( 01.11.08, 06:59
        bardzo,bardzo współczuję,trzymaj się
        • kotapsota Re: Tak mi cięzko...;-( 01.11.08, 07:44
          Przytulamy Ciebie mocno, mocno...
          • nioma Re: Tak mi cięzko...;-( 01.11.08, 08:51
            Kochana, wiem niestety jak to jest, poniewaz takze musialam uspic
            mojego Psa.
            Bol jest ogromny bo tracimy kogos bardzo bliskiego, kochanego
            czlonka rodziny. Trzymaj sie jakos, postaraj sie myslec o tym, ze
            Psinka jest teraz spokojny, ze nic go juz nie boli a z Toba byl
            szczesliwy.
    • siliana1 Re: Tak mi cięzko...;-( 01.11.08, 10:59
    • annb Re: Tak mi cięzko...;-( 01.11.08, 18:50
      trzymaj sie
    • the_dune Re: Tak mi cięzko...;-( 01.11.08, 19:21
      ściskam i przytulam cieplutko...
      przykro mi...
    • basia_2804 Re: Tak mi cięzko...;-( 01.11.08, 20:56
      trzymaj sie Mary, bardzo mi przykro ...
    • mary4 Re: Tak mi cięzko...;-( 02.11.08, 10:33
      Cały czas płącze, najgorzej jest w nocy i wieczorem...
      zasypiam na krótko, czasem z Ramim mocno przytulonym tylko to mnie
      wycisza,
      chyba tylko moze pomóć mi czas....
      dziękuje ze jestescie....
      brak mi sił.......
      łży........
      • kotapsota Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 09:15
        Mary, trzymaj się. Jesteśmy tu wszyscy z Tobą.Przytulamy w tym
        wielkim smutku. Piesio zawsze będzie w Twoim serduszku, był taki
        szczęśliwy z Tobą...
    • ryszard51 Re: Tak mi cięzko...;-( 02.11.08, 15:18
      3maj się
      • nioma Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 09:27
        mary> mam nadzieje, ze czujesz sie choc odrobinke lepiej. Moris jest
        juz spokojny, nic go nie boli, gania sobie po chmurkach i obwachuje
        co ladniejsze suczki. I pewnie łypie sobie z gory na Ciebie.
        Trzymaj sie cieplutko
        • aguuusiaaa Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 09:39
          Ja tez jestem z Tobą...trzymaj sie cieplutko!
    • mary4 Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 11:36
      juz mi troche lepiej,
      przewyłam cały weekend, w poniedz po pracy padłam spać, w końcu...
      wczesniej jedynie kimałam na kanapie (łóżko w sypialnie pazyło w
      tyłek..) troche pomóg mi Rami wyciszyć sie, włączyło mu sie mizianie
      i spanie na kolanach lub blisko obok,
      od wczoraj staram sie nie płakać, nawet wychodzi... wczoraj
      próbowałam uporzadkować jego rzeczy nie dało rady...
      musze odczekać...

      tak juz nie cierpi to ulga wielka....boje sie bólu...
      dziękuje za zrozumienie
      • siliana1 Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 18:16
        ja od 1.5 tygodnia jestem na srodkach uspakajajacych, od placzu
        dostalam zapalenia spojowek, mam bole w klatce piersiowej. maz
        dostal nadcisnienia. placzemy my i placza nasze koty - przezywaja te
        strate rownie bardzo, co my.
    • kasia.grecja22 Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 12:09
      Ojej tak mi przykro. Dopiero dziś poraz 1. w listopadzie weszłam na forum.
      Współczuje i rozumiem- ja w ub. roku w odstępie miesiecznym uśpiłam 2 sunie:
      jedna 17 lat, druga 10 lat- obie nowotwór. Nigdy nie zapomnisz to pewne ale
      pamietaj że najwazniejsze że byl z Toba tak dlugo i, że juz nie cierpismile Przyśle
      ci innego siersciuchowatego przyjacielasmile Ja w to wierzę- tydzień po uśpieniu
      drugiej psinki pod autem znalazłam malutkiego Bonifacegosmile Trzymaj sięsmile)
      • aurelia76 Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 13:12
        Wiem co czujesz, bo sama też przeżyłam uśpienie mojej jamniczki Jumki. To było
        parę lat temu, ból zelżał, ale ciągle za nią tęsknię.
        Trzymaj się.
        • nioma Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 13:25
          tesknota to objaw milosci. to naturalne, ze zawsze bedziemy tesknic
          za tymi ktorych kochalismy, ale z biegiem czasu bol ustapi.
          Ja tez uspilam dwa moje Psy i do dzisiaj mi ich brak, chociaz minelo
          wiele, wiele lat...
          • salimis Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 14:25
            mary4 jest to jeszcze świeża rana ktora z czasem będzie mniej bolała a na końcu
            pozostanie blizna w sercu.Czas goi rany lecz jedne goją się krócej inne
            dłużej.Ja po śmierci mojej koteczki przez dwa tygodnie nie byłam nawet w stanie
            przytulic drugiej kiciuni która mi pozostała.Jak długo cierpiałam nie
            pamiętam.Trzymaj się.
            Pozdrawiam gorąco i ściskam mocno
    • katia.seitz Re: Tak mi cięzko...;-( 05.11.08, 23:11
      Bardzo mi przykro sad Trzymaj się jakoś.
Pełna wersja