salimis
08.11.08, 10:50
"Miła, spokojna kotka Kitka szuka dobrego opiekuna. Kotka ma ok. 2 lat, jest
wysterylizowana i odrobaczona, posiada książeczkę, korzysta z kuwety. Niestety
nie miała szczęścia do tej pory w swoim życiu - w wyniku prawdopodobnie
potrącenia przez samochód bądź innego uderzenia straciła jedną tylnią nóżkę,
jednak świetnie sobie radzi z chodzeniem i wskakiwaniem na łóżko czy fotel,
nie wymaga już dodatkowego leczenia. Kotka nie jest wymagająca, nie nieszczy,
dużo śpi, lubi czasami się poprzytulać. Kotka potrzebuje opiekuna spokojnego i
odpowiedzialnego, który w pełni ją zaakceptuje i pokocha taką jaką jest bo na
to zasługuje."
Takie ogłoszenie zamieściła moja sąsiadka a zarazem koleżanka działająca w
jednej z poznańskich fundacji,pól roku temu na forum miau,stronie fundacji
Koci pazur,w gazetach itp.Niestety do tej pory nie znalazł się na nią
chętny.Póki wszystko jej się nie wygoiło była w osobnym pokoiku no ale
przyszedł czas aby zintegrowała się z pozostałymi kotami mojej
koleżanki.Wiadomo na początku syczenie,oczywiscie jej bo koty nic do niej nie
miały,nawet pies ją zaakceptował.Wszystko było na dobrej drodze gdyby
nie...Benuś kocurek wykastrowany.Nie wiadomo czemu uwziął się na nią i zaczął
ją gonić i po prostu molestować.W stosunku do innych kotek jest obojętny a tej
nie daje spokoju.Efekt taki że Kitka ucieka w popłochu ile sił w trzech
łapkach a on i tak ją dorwie.Krzyczy na niego niemiłosiernie a on sobie z tego
nic nie robi.Kotka znowu musiała zostać odizolowana.Niestety Benuś nauczył się
otwierać drzwi pokoju w którym ona przebywa i dramat trwa nadal.Koteczka ze
stresu zaczęła posikiwać po kątach,kupkę też robi gdzie popadnie.Koleżanka
jest w rozpaczy bo już nie wie co ma robić tym bardziej że rodzina jej się
powiększyła i w pokoiku teraz jest dziecko.
Jeśli znacie kogoś kto byłby chętny przygarnąć koteczkę to będę wam wdzięczna.
Na stronie www.kocipazur.org w odnośniku "inne koty do adopcji" jest jej
zdjęcie.Jest szaroburą pregowaną koteczką.Tam też jest telefon kontaktowy do
Honoraty,mojej koleżanki.
Z góry dziękuję za wszelaką pomoc