gacusia1
08.11.08, 23:46
Wszyscy ci, którzy mają w domu nastolatka lub mieli takiego, mogą
zastanawiać się dlaczego nastolatkowie i koty mają aż tyle ze sobą
wspólnego:
- Ani koty, ani nastolatkowie nie odwracają głowy, kiedy wołasz ich
po imieniu.
- Nieważne ile byś dla nich zrobił - to i tak jest za mało. Twoje
wysiłki są ledwie adekwatne do ofiarowanego Ci przywileju czekania
na nich z niepokojem w środku nocy.
- Rzadko widujesz na zewnątrz kota z kimś dorosłym i można
bezpiecznie stwierdzić, że żaden nastolatek przy zdrowych zmysłach
nie chce być widziany publicznie z rodzicami.
- Nawet jeśli opowiadasz dowcipy tak dobrze jak Grzegorz Halama, ani
kot, ani nastolatek nie wykrzesa z siebie nawet cienia uśmiechu.
- Ani kot, ani nastolatek nie podzielają Twoich gustów muzycznych.
- Koty i nastolatkowie mogą leżec na kanapie godzinami bez ruszania
się, ledwie oddychając.
- Koty mają dziewięć żyć. Nastolatkowie zachowują się jakby tyle
mieli.
- Koty i nastolatkowie ziewają w dokładnie ten sam sposób,
manifestując najwyższą przyjemność - poczucie kompletnej i
absolutnej nudy.
- Koty i nastolatkowie nie dbają o niczyje meble.
- Koty, które mogą wychodzić na zewnątrz znane są z wracania w
środku nocy i przynoszenia martwego zwierzęcia do sypialni.
Nastolatkowie nie są od nich lepsi.
Dlatego, jeśli musisz wychowywać nastolatka, najlepszym źródłem
pomocy nie są inni rodzice, lecz weterynarz. Dobrym pomysłem jest
także trzymanie cały czas pod ręką poradnika o kotach. I pamiętaj o
najważniejszym - podawaj im jedzenie i nie wykonuj żadnych nagłych
ruchów w ich kierunku. Kiedy się wreszcie namyślą, sami w końcu
przyjdą do Ciebie po troche czułości i tulenia, i będzie to moment
triumfu dla wszystkich zainteresowanych.