Kotki do adopcji z mojej szkoły

30.11.08, 21:16
Witam
Po raz pierwszy proszę o pomoc w znalezieniu domków i po raz pierwszy
zamieszczam linki do zdjęć (więc proszę o wybaczenie, jeśli to drugie mi nie
wyjdzie).
Kotki tradycyjnie zostały podrzucone pod naszą szkołę, ponieważ okolicznej
ludności wiadomo, że pracownicy nie dadzą im zginąć. Kotki były dzikie, ale
teraz są już odrobinkę oswojone.
Prawdopodobnie są to 2 kocurki i kotka.
Będziemy je teraz sterylizować/kastrować, ale gdyby wcześniej znalazły dom, to
oferujemy sterylizację/kastrację i tak w naszym zakresie, zwrot kosztów
odrobaczeń i szczepionek, wyprawkę i co kto sobie jeszcze życzy.
Transport najchętniej w Małopolsce (a już 'bardzo najchętniej' okolice
Tarnowa), ale jak się znajdzie chętny dalej - możemy załatwić łańcuch ludzi
dobrej woli.
Oto linki do zdjęć w mojej galerii:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1574274,2,1.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1574275,2,2.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1574276,2,3.html
Burasek jest najstarszy (albo najsilniejszy), czarnulki to kotek i kotka.
Dodam jeszcze że jest jeszcze jeden zupełnie malutki, ale na razie tak
płochliwy, że wysypuje mu się jedzenie i trzeba odejść, żeby cokolwiek zjadł.
Następny dodatek - na pewno na wiosnę pojawią się u nas kolejne kocięta.
I ostatni - nie umiem niestety zamieszczać miniaturek zdjęć tak jak niektóre z
Was - dlatego niestety podaję linki.
    • paulina.galli Re: Kotki do adopcji z mojej szkoły 30.11.08, 21:33
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bj/wb/or6z/KrgOLyMAy7OIbI77aX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bj/wb/or6z/6RwRzlutbBM93nIacX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bj/wb/or6z/vXjAizUQEL3EAzwDHX.jpg

      Burasek jest przepiekny smile
      • mist3 Re: Kotki do adopcji z mojej szkoły 30.11.08, 21:43
        dziękuję Ci bardzo Paulino!!!! kiss
        • paulina.galli Re: Kotki do adopcji z mojej szkoły 30.11.08, 21:45
          Alez prosze bardzo smile
          Koty sa sliczne i widac ze "domowe", odkarmione, z ładnym futrem ... ciekawe jak
          długo uncertain ehhh....
          • mist3 Re: Kotki do adopcji z mojej szkoły 01.12.08, 22:29
            koteczki dostają jeść przynajmniej 2 razy dziennie, nie wiemy niestety gdzie
            nocują (ale w okolicy jest kilka szop, więc raczej mają gdzie). My niestety nie
            możemy im zrobić domków, ponieważ nasz dyrektor nie lubi zwierząt i już i tak
            krzywo na nas patrzy za to, że koty dokarmiamy... Więc nie wiemy jak długo koty
            nie będą przeganiane.
            Inne problemy - niektórzy uczniowie - dlaczego - wiadomo...
            Kolejny problem - bardzo bardzo ruchliwa ulica niedaleko. Na razie kotki się tam
            nie zapuszczają, ale boimy się jak długo tak będzie.
            Jeśli ktoś miałby domek (najchętniej wychodzący, choć 2 kotki pchają się do
            domu, więc może nie chciałyby aż tak bardzo wychodzić...) - na prawdę jesteśmy w
            stanie zapewnić transport i superwyprawkę.
            Dodam jeszcze, że na wiosnę pojawią się u nas na pewno nowe koty, ponieważ co
            roku jakieś kotki są nam podrzucane. No i niedaleko jest kilka
            niewysterylizowanych kocic sadsad
Pełna wersja