rodziny wielo-kocie: parę pytań mam :)

21.01.09, 13:07
1. Jak karmicie koty o różnych potrzebach jedzeniowych? Zwłaszcza,
że na stuknięcie miseczką zbiegają się WSZYSTKIE naraz i mają gdzieś
próby przypisania im osobnych miseczek... A tymczasem zmiana się
szykuje, bo dwa samce niedawno wysterylizowane i zdaniem weta
powinny przejść na karmę dla sterylizowanych kotów, bo utyją na
swojej dotychczasowej, czego początki już widać. A młoda kotka
(jeszcze nie sterylizowana) powinna nadal jeść normalne jedzenie.
Cała trójka dotychczas pożywiała się Royalem (tym dla kotów do
ukończenia 1 roku)...
2. Razem z domem dostaliśmy rezydentkę - starszą kotkę o imieniu
Alicja, która od ponad 2 miesięcy nie jest w stanie zaakceptować
obecności innych kotów (boi się wychodzić, a to kot leśny i całe
dotychczasowe życie jak najbardziej wychodzący!, znaczy swój teren
odchodami... no, nie jest lekko) - jak jej/im pomóc? Jest szansa, że
blisko 18-letnia zawsze żyjąca samotnie, ew. z psami kocica
zaakceptuje kocią młodzież, czy walka będzie trwała do końca???
Dodam, że Alicja nas-ludzi zdecydowanie lubi i akceptuje.
3. Problem z jedzeniem dla starej kotki, która na szczęście je w
swoim "kąciku", z dala od tamtej "3": jej właścicielka dostarcza
nam... puszki dla Alicji, to straszne świństwo, ale kocica jeśli coś
je, to właśnie te puszki sad Próbowałam dosypywać RC, ale nie chce.
No, surowe mięso to każdy kot chyba lubi wink Czy ktoś przestawiał
starego kota na suche jedzenie? Jak??? Udało się?
Szkoda mi jej - Alicji, znaczy, z tym jedzeniem też, zwłaszcza że...
4. strasznie śmierdzi jej z pyszczka sad(( I nie wiem, bo w życiu nie
miałam do czynienia z tak wiekowym kotem - czy to normalne, czy
raczej jest chora, czy to efekt żywienia się puszkami???
Ktoś może coś podpowiedzieć - będę wdzięczna za wszelkie sugestie smile

pozdrawiam smile
    • wladziac Re: rodziny wielo-kocie: parę pytań mam :) 21.01.09, 16:01
      ja mam to szczęście że dwie kotki jedzą suche podczas mojej
      nieobecności takie jakiego nie jada kocurek,obie szczupłe i mogą
      jeść do woli,kocurek trochę pulchniejszy więc poprostu nie dostaje
      swojej suchej karmy,dopiero jak wracam do domu wszystkie dostają
      surowe mięsko,stareńka którą wzięłam do domu w zeszłym tygodniu nie
      ma wszystkich ząbków ale jakoś sobie radzi i z mokrym i z suchym
      chociaż apetyt miała większy będąc kotką podwórkową,ona też nie
      znosi innych kotów ale ja się tym nie przejmuje sama wybiera sobie
      miejsce gdzie chce przebywać,jak wychodzę do pracy zamykam ją jak na
      razie w osobnym pokoju ona zresztą też tak woli,a propos żywienia
      Twojej stareńki to proponuję żebyś namoczyła suchą karmę i
      wymieszała z tą puszkową w mniejszych proporcjach na początek a jak
      zaakceptuje to później można zwiększać proporcje,zresztą zmianę
      jedzenia trzeba przeprowadzać w sposób nie gwałtowny bo grozi to
      biegunką,no cóż zadanie nie łatwe ale trzeba czasu i wytrwałości
      czego serdecznie życzę i pozdrawiam
    • wadera3 Re: rodziny wielo-kocie: parę pytań mam :) 21.01.09, 17:38
      Każdy kot jada na ogól co innego, choć bywa z tym różnie, ale jeśli jest
      problem, to każdy jada w innym pomieszczeniu.
      • mary4 Re: rodziny wielo-kocie: parę pytań mam :) 22.01.09, 08:11
        Moje koty nie maja jeszcze roku, kastrat 8m-cy i kotka 6m-cy, rano
        oboje jedza saszetki dla juniorów a później sucha mieszana dla kotów
        do roku +dla kastratów, kotka z jednej miski wyjada to dla kociat
        pozostaje do kastratów i kocurek to je, choć czasem połaczy... od
        kilku dni kocur dostaje karme jelitową wiec sypiemy mu w oddzielna
        miske i rozłanczamy koty rano jak jestsmy w domu na czas posiłku,w
        ciagu dnia mieszamy jelitówke z tą dla Kociat, w sumie koty same sie
        dziela choc kotka chetnie je tą na jelita wiec pozostawiamy nie
        wielkie ilosci karmy i szybko staramy sie wpadać do domu bo on ma
        tez antybiotyk wiec trzeba działac
        na reszte pytań hmm, kiepsko,
        moze zapach z pyszczka to od kamienia na zębach? albo bo kiepskiej
        karmie?
        pozdrawiam
        • ginger43 Re: rodziny wielo-kocie: parę pytań mam :) 22.01.09, 09:11
          Zapach z pyszczka może sugerować problem z uzębieniem. Nasza kita
          miała ok. 4 lat jak ją wzięliśmy, tak jej zaczęło cuchnąć z
          pyszczka, że jak się myła to aż mi się niedobrze robiło. Poszłam z
          nią do veta - kamień jak dzwon. Jak się okazało podczas zabiegu, pod
          spodem była zgorzel i trzeba było zęby usunąć, zostały tylko dwa.
          Mimo skromnego stanu uzębienia świetnie sobie radzi z suchą karmą
          też.
          .................................................................
          "Nasze życie jest ekscytujące tylko dzięki możliwości spełnienia
          marzeń" P.Coelho, Alchemik
          • the_dune Re: rodziny wielo-kocie: parę pytań mam :) 22.01.09, 19:24
            Dzięki, dzięki!
            Wasze podpowiedzi sugerują kamień u rezydentki Alicji sad Nic to,
            trzeba będzie się z kocicą do weta przejechać. Chciałabym, żeby
            zaczęła jeść coś innego niż te puszki, ale - zdaniem właścicielki,
            Alicja się do nich po prostu przyzwyczaiła, bo przez ostatnie lata
            tak była karmiona sad
            Już przyswoiłam sobie rodzaje RC dla kastratów i całą resztę -
            zostanę przy żarciu wet, dopóki finanse wytrzymają, puszek nie
            znoszę, a z mięsem niestety to ja mam kłopoty (więc rzadko kupuję)...
            Sukces jest jeden: od kilku dni Alicja się nie załatwia w domu...

            Czy Wasze kocurki też dzisiaj takie śpiące jakieś?
Pełna wersja