gemmavera
05.02.09, 12:56
Mam problem z żarłocznym (chyba) kotem.
Kostek ma 5 miesięcy, jest zdrowy, odrobaczony, radosny, chętnie się bawi.
Czyli wygląda, że wszystko jest w porządku.
Ale: niemal codziennie lub co drugi dzień zdarza się, że zaraz po jedzeniu kot
wymiotuje. Z reguły to, co zje, ląduje obok miski.
Często zdarza się to w momencie, kiedy sypię chrupki - Kostek to słyszy,
przybiega i zaczyna łapczywie jeść. Zaraz potem wszystko zwraca.
Mam wrażenie, że to się dzieje z powodu jego łapczywości - kot w zasadzie
pochłania chrupki, zamiast je gryźć.
Moje koty mają stały dostęp do jedzenia (suche RC), więc Kostek nie ma
powodów, żeby się najadać na zapas. Zdarza się to od jakiegoś czasu - może od
dwóch miesięcy, ostatnio jakby częściej, stąd mój post tutaj.
Ktoś ma jakiś pomysł, co faktycznie jest przyczyną takiego stanu rzeczy? A
jeśli to rzeczywiście kwestia tylko żarłoczności, to jak kota oduczyć takiego
wciągania jedzenia?