Wymioty zaraz po jedzeniu

05.02.09, 12:56
Mam problem z żarłocznym (chyba) kotem.
Kostek ma 5 miesięcy, jest zdrowy, odrobaczony, radosny, chętnie się bawi.
Czyli wygląda, że wszystko jest w porządku.

Ale: niemal codziennie lub co drugi dzień zdarza się, że zaraz po jedzeniu kot
wymiotuje. Z reguły to, co zje, ląduje obok miski.
Często zdarza się to w momencie, kiedy sypię chrupki - Kostek to słyszy,
przybiega i zaczyna łapczywie jeść. Zaraz potem wszystko zwraca.
Mam wrażenie, że to się dzieje z powodu jego łapczywości - kot w zasadzie
pochłania chrupki, zamiast je gryźć.

Moje koty mają stały dostęp do jedzenia (suche RC), więc Kostek nie ma
powodów, żeby się najadać na zapas. Zdarza się to od jakiegoś czasu - może od
dwóch miesięcy, ostatnio jakby częściej, stąd mój post tutaj.

Ktoś ma jakiś pomysł, co faktycznie jest przyczyną takiego stanu rzeczy? A
jeśli to rzeczywiście kwestia tylko żarłoczności, to jak kota oduczyć takiego
wciągania jedzenia?
    • ashton Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 05.02.09, 13:08
      Dopiero zaczynam przygodę z kotami... ale tak częste wymioty to chyba normalne
      nie są. Może jakaś wada układu pokarmowego? zwężenie przełyku że tak od razu
      wszystko się cofa?
    • magdaksp Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 05.02.09, 13:34
      ja mialam taki problme z jednym kotem i jak zaczelismy mu sypac naprawde
      niewielkie ilosci karmy to sie problem skonczyl.a rzygal zawsze gdy rano
      dostawal karme w wiekszej ilosci
      • wladziac Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 05.02.09, 13:42
        moja jedna z kotek najpierw śpi cały dzień i nie podchodzi do michy
        potem jak wracam do domu i budzę towarzystwo przypomina sobie że nic
        nie jadła i obżera się i bywa rigoletto,też ograniczam ilość suchej
        karmy w miseczkach jak zjedzą po jakimś czasie dosypuję,pozdrawiam
        • mary4 Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 05.02.09, 14:33
          moja kotka robi podobnie jak dostaje surowa rybę choć by brzuch
          pękał w szwach-pcha jak do wora wink efektu oczekuje po 10 krokach od
          miski, rada podobnie jak przedmówczynie daje jej małe ilosci a za
          to częsciej wink na szczęście suche potrafi dozwać samodzielnie wink
          • nastja Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 05.02.09, 14:50
            odpowiedź brzmi - kłaki. Belweder też tak rzyga, dokładnie takie
            same objawy ma. jak dostaje pastę bezopet na odkłaczanie to nie
            rzyga. jak nie dostaje pasty to rzyga. tez je chrupki, tez ma non
            stop dostępne. a jak rzyga to wyrzuca z siebie kulki z kłakami. nasz
            wet Wujek Marcin kazał pastę dawać to dajemy tzn wciskamy w koty no
            i rzygania nie ma. jak zapomne wcisnąć w kota paste to rzyga.
            Zapytaj weta i kup Kostkowi pastę na kłaki. Pozdrawiamy z kocurowa
            • gemmavera Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 05.02.09, 15:13
              Ha, problem polega na tym, że po pierwsze Kostek nie wymiotuje kłakami, po
              drugie dostaje Bezopet. Na początku też mi kłaki przyszły do głowy, ale wobec
              powyższego szukam innych przyczyn. smile

              Z dozowaniem jedzenia po trochu jest problem o tyle, że czasem nie ma mnie
              bardzo długo w domu. Koty najchętniej jedzą kilkakrotnie przed popołudniem,
              potem mniej więcej od 14.00 ucinają sobie drzemkę - i tak do 18.00. smile
              No i kurcze nie mogę im zostawić pustych misek na te kilka godzin, kiedy mnie
              nie ma i nie miałby im kto dosypać jedzenia.

              A może młody z tego wyrośnie?
              Bo starsza kota je malutkimi porcyjkami, czasem jak koty w ciągu nocy opróżnią
              miski, to potrafi przyjść o piątej rano i marudzić, że chce jeść. Zachowuje się
              dosłownie jakby tydzień nic nie jadła, po czym po napełnieniu miski przez ledwie
              żywą mnie wink zjada jakieś dziesięć chrupeczków i majestatycznie odchodzi,
              zadowolona. wink)
          • paulina.galli Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 05.02.09, 19:30
            mary4 - sorry ze nie na temat watku ale - kotu nie powinno podawac sie SUROWEJ
            ryby! Tym bj. w wiekszych ilosciach.
            Dowiedzialam sie o tym w sumie niedawno wiec przekazuje info.
            Tiaminaza (enzym występujący w surowej rybie) niszczy witaminę B co z kolei
            bardzo negatywnie odbija się na wątrobie.
            Rybka gotowana - lub na parze , lub długo polewana wrzatkiem - jak najbardziej ok.
            • mist3 Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 05.02.09, 20:40
              jeśli masz dostęp do literatury kociej to p. Sumińska i p. Bruce w swoich
              książkach piszą o takich kotach - może masz gdzie pożyczyć. Dokładnie nie
              pamiętam (książki są 'na pożyczkach', więc nie mam jak sprawdzić) ale z tego co
              mi w głowie świta problemy były następujące:
              1. Kot nie miał stałego dostępu do suchej karmy i był po prostu głodny. Jak
              tylko właściciel sypał jedzenie kot dopadał, najadał się łapczywie i potem
              wymiotował.
              2. W domu z kilkoma kotami ten na końcu hierarchii był odpędzany od miski i mógł
              jadać tylko w obecności właściciela. Jak właściciel się zjawiał - kot dopadał do
              miski, a potem wymiotował nadmiarem karmy.
            • mary4 Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 06.02.09, 07:52
              dziękuje Paulina za info,
              innej ryby to ona nie tknie (jak mrozonej lub surowej), za tem
              problem mam z głowy wink
              • paulina.galli Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 06.02.09, 09:58
                mary4 -wydaje mi sie ze pomimo "wieszania psów" na surowej rybie - jakies
                malenkie ilosci raz na jakis czas - w ramach smakołyku - mozna kotu podać smile.
                Niech kocina ma cos z zycia smile Ja co prawda swojemu sparzam rybkę ale nie sadze
                zeby malutkie ilosci cos strasznego zrobiły.
                • basset2 mary4 06.02.09, 11:59
                  paulina dobrze mówi...dać jej wódki smile
                  enzym tiaminaza jest antywitaminą B i rozkłada ją w organiźmie
                  lecz tylko pełna obróbka termiczna (gotowanie) eliminuje ten enzym
                  całkowicie smile
                  sparzenie po prostu zmiejszy zawartość enzymu w rybie

                  i jestem tego samego zdania co Paulina smile
                  tak jak z wątróbką w niewielkich ilościach nic sie nie staniesmile
                  futrzakom cusik sie od życia należy cool

                  moje rozbestwione,rozpuszczone kłaczory nie chcą żeć rybki w jakiej
                  postaci bym nie podała;surowej,gotowanej,parzonej, grillowej, z
                  pieca, zapiekanej, faszerowanej itd ]suspicious
                  no może jednak tylko Josza obskrobuje kotlety rybne z paniery ale to
                  się chyba nie liczy bo kociszcze wszelkie kotlety próbuje pozbawić
                  otuliny panierowej angry


      • gacusia1 Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 06.02.09, 00:29
        U mojego mlodszego jest identycznie. Wlasnie rano,gdy w nocy zezarl
        juz wszystko,dostanie nowa porce,wpier... jakby mu kto zabrac mial
        no i za 2 min wszystko pieknie w "sznureczku" obok miski. Gdy
        shaftuje,zje znowu i juz nic mu nie jest.
        • basset2 Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 06.02.09, 08:41
          mój Majki czasami tak ma własnie wtedy gdy się przeje
          bo obżarciuch z niego straszliwy wink
          zje "mokre" i poprawi suchym a chwilę później efekt znany
          musze go pilnować i nawet mi sie to udaje smile
          nie pozwalam mu od razu dopychać suchym
          • moyra_p Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 06.02.09, 20:11
            zmień totalnie karme, mysle że Rc uczula.Typowe objawy.
        • wiesia.and.company Re: Wymioty zaraz po jedzeniu 08.02.09, 00:13
          Tak bywa z kotami zachłannymi na jedzonko, i często tak bywa przy chrupkach.
          Kiedy pochłania jedzenie zachłannie, łyka dużo powietrza, to powoduje że
          powietrze jakby wypycha to, co przed chwilą "pożarł".
          No i jeszcze chrupki... One są z założenia twarde, więc dodatkowo powodują jakby
          poddrapywanie przełyku.
          Chrupki oczywiście są pyszne (zwłaszcza RC) i jak najbardziej wskazane, tylko po
          prostu ten a nie inny osobnik tak ma... przy śniadanku, gdy go dopada głód i
          łakomstwo smile
          Metody są hm.... trzy:
          1) Podawaj na talerzyku tylko kilka chrupek, jak zje to po chwili dorzuć kilka,
          po zjedzeniu dorzuć kilka a potem sypnij więcej - chodzi o to, żeby
          łakomczuchowi pozwolić jeść spokojnie, bez pośpiechu
          2) Podaj jako pierwszy rzut kilka rozmoczonych w wodzie chrupek, są
          delikatniejsze przy przełykaniu, niech chwilę po tym odpocznie i potem dorzuć
          suche chrupki, niech sobie je do woli
          3) Na śniadanie zamiast chrupek podaj inną, miękką karmę (puszkową, z saszetki
          lub kawałek wędlinki, cokolwiek co lubi i je), na drugie śniadanko i późniejsze
          posiłki mogą już być chrupki.
          Och te łakomczuchy smile
Pełna wersja