opowiem krótko historię swego kota

06.02.09, 15:07
Witam Was bardzo serdecznie. Piszę na forum pierwszy raz, ale zagladałam tu bardzo często. Dlaczego? Otóż 26 października 2007 podczas przeprowadzki z bloku do bloku pojawił się nowy członek mojej rodziny (do tego dnia: ja, mąż i syn lat 14). Ale od początku....
Syn zanosił jakieś graty do piwnicy i wrócił z futrzanym pasiastym maleństwem. Maleństwo było chudziutkie, słabiutkie, zakatorzone, z opuchniętym jednym oczkiem. Bida straszna. Szybka decyzja-do weterynarza. Pani weterynarz spojrzała i powiedziała krótko : w piwnicy jescze jednej nocy nie przeżyłby. W mieszkaniu- być może, ale to będzie cud. Dała mu zastrzyki wzmacniające, antybiotyk, usunęła ropę z oczka. Syn nadał mu imię Felix. Kotek był tak słaby, że stracił głos, odruch jedzenia, nie miał siły samodzielnie trzymać główki, nie mówiąc już o siedzeniu, staniu czy chodzeniu. Karmiłam go malutką strzykaweczką. Jak miał już coś w pyszczku, to musiał połknąć. Przemywałam oczko, woziłam na zastrzyki około 2 miesiące. Oczko jest, ale z tzw. skórzakiem, nie widzi na nie. To już koniec smutnego okresu. Z czasem Felix nabrał sił. Dziś jest pięknym przystojnym tygryskiem, wydaje z siebie tyle dźwięków, że moja siostra, doswiadczona kociara nie może się nadziwić. Według weterynarza musiał mieć przodka bengalskiego, ma taki piękny kropkowany brzuszek. Podaję link do albumu z kilkoma zdjęciami. Są nie najlepszej jakości, bo robione komórką. Zapraszam do obejrzenia.

feluchnaa.fotosik.pl/albumy/583360.html
Wspomnę jeszcze, że jest ulubieńcem całej naszej rodziny. Nawet mój mąż, który zawsze był "higieniczny" do przesady, pozwala mu spać z nami. A nawet jak Felix chodzi między naszymi talerzami, nie zdejmuje go, mówi że "wojnę z kotem o stół przegrał".
Pozdrawiam wszystkich
    • gosiownik Re: opowiem krótko historię swego kota 06.02.09, 15:34
      Felix imie ma odpowiednie, wszak byl szczesciarzem, ze na Was trafil. Piekny tygrys z niego wyrosl! Widac, ze nie da sie go nie kochac.
      Historia z mezem i stolem kapitalna! Z moim nie-mezem bylo podobnie, na poczatku, kiedy zamieszkalismy z kotami dla higieny wyznaczyl osobna, specjalnie oznaczona lyzeczke do nakladania kociego jedzenia z puszki, a drzwi od sypialni zamykal. Nie minelo pol roku, a je z kotami z jednej miski (mam tu na mysli, ze udaje ze nie widzi, jak mu podkradaja tunczyka z talerza) a wieczorem po polozeniu sie do lozka pyta: a kiedy przyjda koty? Tak to juz z tymi malymi bestiami (kotami, nie mezami), zmiekcza kazde serce smile
      Duzo glaskow dla Felixa!
      • salimis Re: opowiem krótko historię swego kota 06.02.09, 15:41
        Śliczny ten twój Feluś i miał wiele szczęścia że trafił na osobę wrażliwą która
        nie przeszła obok niego obojętnie. smile
        • wladziac Re: opowiem krótko historię swego kota 06.02.09, 15:47
          jeszcze jeden przykład że warto ratować nawet trudne
          przypadki,uratowane zostało życie pięknego buraska i macie teraz
          prawdziwego kociego przyjaciela który wie o tym co dla niego
          zrobiliście i kocha całym maleńkim serduszkiem,powodzenia i zdrowia
          życzę dla całej rodzinki
    • ashton Re: opowiem krótko historię swego kota 06.02.09, 15:59
      Piękna historia. I niech ktoś jeszcze powie że facet to świnia big_grin
      • macarthur Re: opowiem krótko historię swego kota 06.02.09, 16:05
        co to jest że koty tak lubią się wylegiwać na klawiaturze komputera
    • lu221 Re: opowiem krótko historię swego kota 06.02.09, 17:06
      Powiem Ci, ze kotom w garnkach to juz robilam zdjecia, a cale mnostwo widzialam.
      Ale kota w piekarniku to widze pierwszy raz w zyciu smile)

      Cudownie, ze Felek (moge mowic Felek? strasznie mi sie tak podoba smile ) do Was
      trafil i cudownie tym bardziej, ze tak sie nim zaopiekowaliscie. Piekny kociak.

      Gorace pozdrowienia smile
      • anmanika Re: opowiem krótko historię swego kota 06.02.09, 17:29
        Jaki piekny i widac, ze odchuchany bo wyglada na zupelnie juz zdrowego po tych
        strasznych piwnicznych przejsciach.
    • gacusia1 Re: opowiem krótko historię swego kota 06.02.09, 20:46
      Super kociak! Swietnie,ze sie Wam udalo! Pozdrowienia!
      • esimona Re: opowiem krótko historię swego kota 06.02.09, 22:59
        Piękny jest Felix i bardzo sympatyczny. Gratuluję wspaniałego syna,
        który przyniósł biedactwo do domu - świetny chłopak o wielkim sercu.
        • paperella Re: opowiem krótko historię swego kota 07.02.09, 09:33
          gratuleje takiej rodziny i kotasmile
          • muraszka1 Re: opowiem krótko historię swego kota 07.02.09, 12:54
            szczesliwy kot,wspaniali opiekunowie
    • feluchna Re: opowiem krótko historię swego kota 08.02.09, 08:50
      Jesteście przemili. Dziękuję za miłe słowa. Mam pomysł, może opowiecie historie swoich pupili? Pozdrawiam!
      • mary4 Re: opowiem krótko historię swego kota 09.02.09, 09:16
        gratuluje takiego superowego kota, wyglada na wszędobylskiego i
        ciekawego życia wink super,
        a na Twoje pytanie powiem tylko że po wielu smutnych przygodach -
        pisałam w innym wątku
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=90792687&a=90795998
        moje obcne koty to Cleo z kocińca (mało jej przeszkadza i je
        wszystko jak leci, tak była karmiona) i Ramzes hrabia z pod schodów
        podworkowych w bloku wink (hrabia bo musi miec wiecznie czysta kuwete
        bo zrobi krzywą minę i leci doić w łozko na srodku sypialni a je
        tylko to co mu ludzie rzucali pod blokiem i dopycha suchym)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja