Kocia złośliwość : )

13.03.09, 23:01
Z moich dotychczasowych obserwacji wynika że moje koty są wobec siebie
złośliwe,Mela przechodzi samą siebie ale Miśka nie pozostaje jej
dłużna.Wieczór kładę się spać,Misiuni nie trzeba zapraszać ledwo zobaczy
kołderkę to myk i zwija się w kłębuszek.Nie mija minuta a Mela z impetem
wskakuje na łóżko i do Miśki - nie śpij jest jeszcze wcześnie,baw się ze
mną.Oczywiście chwilę wcześniej grzecznie siedziała na fotelu i nie była skora
do zabawy.Nawet przez myśl jej to nie przeszło.
Ranek,młoda siedzi na parapecie obserwuje ptaszki itd.Miśka włazi do mnie pod
kołdrę,po chwili robi się jej przyjemnie,zaczyna mruczeć.No i co ? Ta mała
pchła niczym terminator wychwytuje dźwięki i już jest na łożku,już "niechcący"
depcze kołdrę w miejscu gdzie znajduje się Misiucha.Starsza koteczka nie
wytrzymuje tego nerwowo i wyskakuje niczym z procy a na to miejsce ładuje się
kto...?
Oczywiście poleży tam z pięć minut bo potem jest jej duszno i wyłazi.Kładzie
się na kołdrę obok Miśki,ta zaczyna ją lizać po pyszczku,łepku że niby taka
troskliwa.Gdy Mela jest już w siódmym niebie Miśka ni stąd ni zowąd cap ją za
ucho zębiskami.
Melka zdziwiona - za co ?
Miśka wydobywa z siebie phhhhh - bo zaraz zarobisz w drugie.
Po chwili dochodzi do łapoczynów i rozchodzą się każda w inną stronę.Kto na
tej złośliwości najgorzej wychodzi ?
Oczywiście ja bo nie mogę sobie pospać.Ech te kociambry smile
    • macarthur Re: Kocia złośliwość : ) 14.03.09, 23:32
      ale masz za to moc atrakcji za darmo smile
      • salimis Re: Kocia złośliwość : ) 15.03.09, 10:06
        taak,szczególnie Melka ich dostarcza bo jeszcze jest młodziutka i
        głupiutka,Miśka natomiast patrzy na nią z politowaniem.Gdyby potrafiła to nie
        raz pewnie postukałaby się po czole wink
        • r.kruger Re: Kocia złośliwość : ) 15.03.09, 10:19
          uęmiecham się i ja, bo dokładnie takie zalezności są pomiędzy Większym i
          Mniejszym. Czyli małe koty są jak dzieci wink
    • vauban Re: Kocia złośliwość : ) 15.03.09, 21:25
      Widzi mi się, że one po prostu walczą o pozycję w hierarchii stada. Kto będzie
      miał prawo do miękkiego posłanka, a kto będzie musiał poczekać. Lizanie się po
      łebkach też jest tego oznaką, liżący jest w hierarchii wyżej, niż lizany. Mam to
      samo...
      • ashton Re: Kocia złośliwość : ) 15.03.09, 21:30
        vauban napisał:

        >Lizanie się po
        > łebkach też jest tego oznaką, liżący jest w hierarchii wyżej, niż lizany.

        Hm... to już wiem czemu kota uwielbia lizać mojego męża po głowie tongue_out
        • vauban Re: Kocia złośliwość : ) 15.03.09, 21:44
          Ha, ha, !!! Dobre wink
          Jakie te futra są sprytne, co nie ?
          Moje kocury praktykują lizanie na ogół na kotach wink Mnie tylko udeptują po
          brzuchu. A jeden obślinia. Też czytelny komunikat: jesteś moją mamą, ty stary
          zramolały męski dwunogu, więc daj mi jeść !
      • kena1 Re: Kocia złośliwość : ) 15.03.09, 21:59
        Hmmm, no tak, to wiele wyjaśnia... Wszelkie próby lizania Toffi przez Karmela i Karmela przez Toffi kończą się zawsze łapoczynami uncertain
        • macarthur Re: Kocia złośliwość : ) 15.03.09, 23:20
          teraz jak Sandra u mnie przebywa ( status nie ustalony ), to też na
          brak wrażeń nie narzekam.Sandra póki co mieszka w łazience,ale jak
          nie są izolowane to scenariusz jest najczęściej taki,Ramzes
          przychodzi i próbuje ją polizać po łebku,to ona go pac łapką,to on
          myśli że to taka zabawa i też ją pac, no to Sandra myśli że on chce
          ją zabić i w nogi, jak Ramzes zobaczy że ona ucieka to już jest w
          swoim żywiole (gonitwa wszelkiego rodzaju to jego pasja, a że waży
          ok 3 kg więc praktycznie na każdy mebel w mieszkaniu daje radę
          wskoczyć) więc wskakuje gdzieś wyżej a że Sandra jest dosyć ciężka
          więc musi sobie radzić na poziomie zerowym, wtedy on skacze na nią z
          góry, jak na nią skoczy zaczynają się gryźć a wtedy już rwetes jest
          taki że muszę je rozdzielać żeby sąsiedzi się nie zeszli sprawdzić
          czy miejsca nie ma przemoc w rodzinie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja