Smutno mi dzisiaj :(

14.05.09, 20:05
Wracałam do domu. W pewnym momencie zobaczyłam bure futerko na jezdni sad Zawróciłam, zatrzymałam się, podniosłam z szosy, położyłam na trawie. Było cieplutkie, mięciutkie i tylko rozbita głowa i kałuża krwi z pyszczka świadczyła, że ta kicia idzie już po Tęczowym Moście https://cosgan.de/images/smilie/traurig/k015.gif
Przeniosłam do samochodu, zawróciłam do najbliższej lecznicy, osłuchali, zbadali, ale potwierdzili moją obawę, że dla tej kici to koniec ziemskiego żywota.
Śpij burasku spokojnie, biegaj po Tęczowym Moście [']

https://images24.fotosik.pl/297/d75eadead7d5a2aa.jpg
    • ajakajadwa Re: Smutno mi dzisiaj :( 14.05.09, 20:12
      [*]
      • wladziac Re: Smutno mi dzisiaj :( 14.05.09, 20:20
        strasznie smutne,biedny buraś mam nadzieję już szczęśliwy za TM
    • pinos Re: Smutno mi dzisiaj :( 14.05.09, 23:26
      Biedna kot, biedna Basia...
      Przytulam.
      • macarthur Re: Smutno mi dzisiaj :( 14.05.09, 23:28
        [*]
    • ewik1976 Re: Smutno mi dzisiaj :( 15.05.09, 08:42
      Buuuuuu
      Najgorzej że taki potrąci zwierzaka i ma w tyle sad
      • nioma Re: Smutno mi dzisiaj :( 15.05.09, 08:58
        biedna Kotunia
        • r.kruger Re: Smutno mi dzisiaj :( 15.05.09, 10:13
          przykro mi sad
          Wiem że wypadki się zdarzają, sama o mały włos nie przejechałabym kota (zmieścił
          się między kołami, cały i zdrowy poszedł w świat)
          ale jak można zostawiać potrącone zwierzęta na drodze??? Jak można nie udzielić
          pomocy? Przecież wystarczy zadzwonić po straż miejską i oni wezwą weterynarza
          powiatowego (do ciężkiej cholery)
          • ashton Re: Smutno mi dzisiaj :( 15.05.09, 10:27
            Jakby ktoś zająca potrącił, to pewnie by się zatrzymał i zabrał "łup" ze sobą,
            ale z kociaka co za pożytek? puknęło się niech leży sad Zawada miał niesamowite
            szczęście...
            • aurelia76 Re: Smutno mi dzisiaj :( 15.05.09, 12:06
              Smutne, nie tyle wypadek właśnie - zdarza się, ale brak reakcji kierowcy. A
              jeśli ktoś po tej kici rozpacza?
    • the_dune Re: Smutno mi dzisiaj :( 15.05.09, 23:39
      przykro mi...
      łzy same lecą...
      dobrze, że byłaś, ktoś odprowadził koteczka przynajmniej...
      dziękuję...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja